(U)mieć czy być?

Filozoficzny problem „mieć czy być” roztrząsany jest w niekończących się dysputach przez filozofów, intelektualistów i zwykłych ignorantów. Większość z nich opowiada się za „byciem”, ponieważ zwykle niewiele mają. :-) Natomiast ci, co „mają”, są przeważnie zadowoleni ze swojego stanu posiadania, choć nierzadko odczuwają pustkę w zagraconym dobrami doczesnymi życiu.

Ale nie o tym jest dzisiejszy wpis. Ostatnio zainspirowało mnie do rozmyślań inne pytanie:

Umieć czy być?

Bardzo często spotykam się z postawą, którą nazywam „życiem na ciągłym wdechu”. Postawa ta polega na niekończącej się nauce, zgłębianiu kolejnych podręczników i poradników oraz zapisywaniu się na kosztowne kursy. Nie mam nic przeciwko gruntownej wiedzy, która zapewni ci mistrzostwo w tym, co robisz, ale właśnie sformułowanie „w tym, co robisz” jest największym problemem ludzi żyjących na ciągłym wdechu. W ich przypadku wszystko kończy się na zdobywaniu wiedzy, która potem, niewykorzystywana, leży odłogiem. Mówiąc inaczej: nie jest wydychana w postaci owoców ich twórczości.

Jak to ma się do pytania:

Umieć czy być?

Ano tak:

  • Możesz umieć stworzyć blog i zamieszczać w nim wpisy, ale nie czyni cię to blogerem. Blogerem musisz chcieć być – regularnie publikować swoje dzieła i aktywnie reagować na komentarze czytelników.
  • Możesz znać się na sprzęcie do biegania (nawet mieć taki sprzęt) i wiedzieć wszystko na temat optymalnych metod treningu i odżywiania, ale nie czyni cię to biegaczem. Biegaczem musisz chcieć być – kilka razy w tygodniu, niezależnie od tego, czy świeci słońce, czy wieje zimny wiatr, wychodzić za drzwi i rytmicznie pokonywać kolejne kilometry.
  • Możesz umieć nastroić gitarę i mieć w głowie tysiące chwytów i partytur, ale nie czyni cię to gitarzystą. Gitarzystą musisz chcieć być – znajdować przyjemność w sączeniu dźwięków, wydawanych przez muskane twoimi palcami struny, do uszu oczarowanych słuchaczek.
  • Możesz znać najwymyślniejsze konstrukcje składniowe najnowocześniejszych języków programowania, ale nie czyni cię to programistą. Programistą musisz chcieć być – spędzać niekończące się godziny przy klawiaturze komputera, tworząc oprogramowanie, które zachwyci tysiące użytkowników i uczyni ich życie lepszym lub łatwiejszym.

Zatem na pytanie:

Umieć czy być?

Odpowiadam:

Umieć, aby być dobrym w tym, co robisz.

A wracając do analogii oddechowej:

Wdychać wiedzę po to, żeby móc wydychać stworzone przez siebie dzieła, a nie po to, żeby się nadąć!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s