Inercja i zmiany

Choć na każdym kroku deklarujemy, że pragniemy szczęścia i sensu w życiu (mało jest tych, którzy chcą nędznego i pustego życia), często popadamy w paradoksalną pułapkę, która na każdym zakręcie krzyżuje nasze plany. Nazywam to Paradoksem Mojo i chciałbym, żeby wryło ci się to w pamięć:

Naszą domyślną reakcją w życiu jest niedoświadczanie szczęścia.

Naszą domyślną reakcją w życiu jest niedoświadczanie sensu.

Naszą domyślną reakcją w życiu jest inercja.

Ujmując to inaczej: naszą codzienną standardową procedurą działania, czyli tym, co robimy częściej niż cokolwiek innego, jest kontynuowanie tego, co właśnie robimy.

Marshall Goldsmith „Mojo” (34)

Przez lata stałem się znawcą ludzi wykorzystujących swoje „zaprogramowanie” jako wymówkę. Słyszałem tych, którzy dominują i zawsze chodzą własnymi ścieżkami, obwiniających swoich rodziców o to, że ich zepsuli i spełniali każdą ich zachciankę (zaprogramowani na obwinianie swoich rodziców). Słyszałem otyłych, którzy obwiniali swoje geny za to, że nie mogą zrzucić zbędnych kilogramów (zaprogramowani na obwinianie swoich genów). Słyszałem fanatyków, którzy obwiniali dzieciństwo spędzone w małomiasteczkowym, pełnym nienawiści środowisku za swój brak tolerancji (zaprogramowani na obwinianie swoich sąsiadów). Słyszałem agresywnych, „zejdź-mi-z-drogi” sprzedawców, którzy obwiniali bezwzględną, darwinistyczną kulturę firmową za swoje gburowate zachowanie (zaprogramowani na obwinianie swojej firmy).

Marshall Goldsmith „Mojo” (49)

Pracując jako coach, pomagam ludziom sukcesu wdrażać pozytywne i trwałe zmiany w ich zachowaniu. Po wielu latach zrozumiałem teraz, że często powinienem był pomagać im zmienić tożsamość, czyli ich własną definicję samego siebie. Jeśli zmienimy nasze zachowanie bez zmiany tożsamości, możemy czuć się „fałszywi” lub „nieautentyczni”, niezależnie od wielkości osiągniętego sukcesu. Jeśli zaś zmienimy zarówno nasze zachowanie, jak i swoją definicję, możemy czuć się jednocześnie i inni, i autentyczni.

Nie jestem naiwny. Nie wierzę, że możemy stać się kimkolwiek – wedle własnych marzeń. Nigdy nie zostanę profesjonalnym koszykarzem. Choćbym nie wiem jak skupiał swoje pozytywne myśli, LeBron James i Kobe Bryant mogą spać spokojnie. Wszyscy mamy prawdziwe, fizyczne, środowiskowe i mentalne ograniczenia, których nie będziemy w stanie pokonać. Moje wyczerpujące badania pokazują, że jedno tylko jest pewne: zestarzejemy się i umrzemy. Nie możemy zmienić rzeczywistości samym tylko „pozytywnym myśleniem”.

Z drugiej jednak strony jestem zdumiony, jak wiele możemy zmienić, jeśli tylko sztucznie się nie ograniczamy. W mojej pracy widziałem liderów, którzy wprowadzili olbrzymie, pozytywne zmiany zarówno w sposobie traktowania innych ludzi, jak i w tym, jak sami siebie postrzegali.

Marshall Goldsmith „Mojo” (50)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s