Nierównowaga

Bardzo często ktoś lub coś wyprowadza cię z równowagi. Wydaje ci się, że wszystko masz już poukładane, że taki stan mógłby trwać do końca świata (a nawet o jeden dzień dłużej), a tu bęc – jakieś zdarzenie zaburza ten ustalony porządek i musisz łapać, podtrzymywać, zbierać i porządkować, żeby znowu sprawy ułożyły się po twojej myśli. Takie wytrącenia z równowagi bywają bardzo irytujące, ale są nieuniknione. Skalę zniszczeń możesz zredukować utrzymując na co dzień jak najwięcej spraw w stabilnej równowadze. Wówczas, działając tam, gdzie wystąpiło trzęsienie ziemi, wiesz, że w innych miejscach nie grozi ci katastrofa.

Ale jest też inny aspekt stanu nierównowagi. Zauważ, że aby wykonać krok, musisz pochylić ciało w kierunku, w którym idziesz, i na chwilę stracić równowagę. Bieg i chód są permanentnym stanem nierównowagi pozwalającym posuwać się w obranym kierunku. Gdyby nie wychylenie ciała nie istniałaby pozioma składowa siły odbicia od podłoża umożliwiająca ten ruch.

Z powyższych rozważań wynikają dwa istotne wnioski:

  1. Staraj się doprowadzać jak najwięcej spraw do stanu równowagi, żeby nie zaprzątały ci głowy w sytuacjach kryzysowych.
  2. Wychylaj się w pożądaną stronę (ku swoim celom), żeby nadać swojemu działaniu właściwy kierunek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s