Miesiąc: Styczeń 2007

Zasada Siedmiu Rzeczy

Na siódmego stycznia dwa tysiące siódmego roku mam dla was Zasadę Siedmiu Rzeczy. Przypomina ona nieco Zasadę Dwóch Minut, ale atakuje problem skłonienia człowieka do działania od nieco innej strony.

Często zdarza się, że stajesz przed zadaniem, które przeraża cię swym ogromem tak, iż w żaden sposób nie możesz się do niego zabrać, bo wiesz, że nie skończysz go za jednym podejściem (typowym przykładem takiego przedsięwzięcia może być uprzątnięcie garażu albo innej graciarni). Podręczniki nakazują rozbijanie każdego dużego zadania na mniejsze, dające się ogarnąć kroki, sporządzanie planu działania i jego konsekwentną realizację. No tak, ale ciebie przecież przeraża nawet przelotna myśl o sprzątaniu, więc z pewnością i fazę planowania będziesz odwlekał w nieskończoność.

W takich sytuacjach w sukurs przychodzi Zasada Siedmiu Rzeczy. Nic nie planuj, tylko zrób siedem czynności, które zbliżają cię do celu. W przypadku uprzątania garażu – pójdź tam i zdecyduj, co zrobisz z pierwszymi siedmioma rzeczami, które wpadną ci w ręce. Za każdym razem od razu realizuj swoje decyzje (wyrzuć dany przedmiot, przygotuj do wywiezienia, oczyść i postaw w salonie itp.). Gdy już uporasz się z tymi siedmioma rzeczami, nie zmuszaj się do dalszej pracy. Odpocznij. Zasłużyłeś na to. Skutecznie zastosowałeś Zasadę Siedmiu Rzeczy i zbliżyłeś się do celu twoich działań. I o to chodziło!

Skuteczność szkoleń

Istnieją cztery poziomy oceny szkoleń, na które pracodawca wysyła swoich pracowników:

  1. Warunki szkolenia – czy odbyło się w ładnej sali, czy zajęcia prowadzono w interesujący sposób, czy podano smaczne przekąski, czy kawa, herbata i inne napoje miały odpowiednią temperaturę i były serwowane w wystarczających ilościach?
  2. Zdobyta wiedza – czy wyniki egzaminu końcowego wskazują, że uczestnicy przyswoili przekazywaną wiedzę w wymaganym stopniu?
  3. Zmiana zachowań – czy pracownicy wykorzystują wiedzę zdobytą podczas szkolenia, wykonując swoje obowiązki zawodowe, czy zmieniły się ich zachowania?
  4. Wpływ na firmę – czy wynikająca z udziału w szkoleniu zmiana zachowań pracowników przyczyniła się do usprawnienia i podwyższenia jakości działania części lub całości firmy?

Okazuje się, że w przytłaczającej większości przypadków pracodawcy oceniają szkolenia tylko na pierwszym poziomie, za pomocą ankiet rutynowo zbieranych przez działy zarządzania zasobami ludzkimi. Czasami analizowany jest też poziom drugi, jednak panuje ogólne przekonanie, że z reguły egzaminy końcowe są fikcją. A przecież dopiero trzeci i czwarty poziom mogą świadczyć o skuteczności danego szkolenia i sensowności uczestniczenia w nim pracowników.

Czy ja na to zasłużyłem?

Gdy spotyka cię coś niepomyślnego, zwykle masz ochotę zapytać: „Dlaczego ja? To niesprawiedliwe! Czy ja na to zasłużyłem?”

Moim zdaniem myślenie w kategoriach „czy zasłużyłem na problem, który życie przede mną postawiło, czy nie” jest szkodliwe i niekonstruktywne. Życie nie jest sprawiedliwe, a rozdział radości i smutków następuje poza naszą wolą, zgodnie z prawami rachunku prawdopodobieństwa (albo decyzjami Siły Wyższej). Nie ma co się gniewać na świat, tylko w każdej sytuacji należy dążyć do uzyskania jak najlepszego rezultatu.

Ważne pytanie

„Jeśli nie jesteś za gruby ani za chudy, nie masz rodziny na utrzymaniu, nie jesteś Tutsi ani Hutu, te sprawy, musisz sobie odpowiedzieć na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: co chcesz robić w życiu – i zacząć to robić.” – Laska („Chłopaki nie płaczą”)