Tag: życie

Odrzuć bezwstyd

Ostatnio ćwierknąłem na Twitterze tak:

Koleżanka-nudystka mawiała:
„Niech się wstydzi ten, kto widzi.”
Ale teraz mówią to złodzieje!

Wolność pomyliła nam się z bezwstydem.

Bezwstydem, który przyzwyczaja nas do niegodziwości.

Przyjmujemy, że „przecież taka jest natura ludzka”.

Nie tylko w Polsce.

Epidemia pogrąża całą zachodnią cywilizację.

To dlatego ideały wolności i demokracji nie kiełkują tam, gdzie ich nasiona zrzucamy z nadzwyczajną precyzją za pomocą zdalnie sterowanych dronów.

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam refleksji nad bezwstydem i przyzwoleniem na niegodziwości oraz ich odrzucenia w akcie zmartwychwstania naszego wspólnego honoru i sumienia.

Dziewczyny, róbcie swoje!

Dziewczyny mają ciężej w pracy. Co prawda wiele już się zmieniło, ale minie jeszcze sporo czasu, zanim równouprawnienie wryje się w mózgi zwolenników tradycyjnego podporządkowania kobiet mężczyznom.

Nie namawiam jednak Was, dziewczyny, do demonstracji, protestów i spektakularnych akcji ulicznych.

Po prostu róbcie swoje!

Bierzcie przykład z Annie Easley.

Ta amerykańska, ciemnoskóra matematyczka i programistka przecierała szlaki kobietom i Afroamerykanom w amerykańskim programie kosmicznym w czasach, gdy był on domeną tylko białych i tylko mężczyzn. Sukcesy zawdzięczała swojej filozofii, którą kiedyś wyłożyła następująco:

„Jestem świadoma tego, że ludzie mają swoje uprzedzenia. I nie chowam głowy w piasek. Ale jeśli nie mogę z tobą pracować, po prostu będę cię omijać. Nie poddam się i nie odwrócę na pięcie zniechęcona. Niektórzy tak robią, ale nie ja.” – Annie Easley

O co w tym chodzi? Żeby obrać cel swojego działania i go realizować, nie czekając na pochwały facetów, ale i nie rezygnując, gdy spotka Was nieprzyjazny gest jednego z nich. Starajcie się dostrzec, że nie każdy kolega jest wredny. I nie każdej koleżance można zaufać. Podział na dobrych i złych nie pokrywa się z podziałem na płcie.

Co może być Waszym celem? To, co da Wam satysfakcję! Może to być zarządzanie, programowanie komputerów, projektowanie pięknych budynków, malowanie obrazów, ale też wychowywanie dzieci czy wspieranie swojego mężczyzny.

Jest tylko jeden haczyk: nie można mieć wszystkiego.

Żadna dziewczyna i żaden facet nie może skupiać się jednocześnie na wszystkim. Z wielu możliwości trzeba coś wybrać, a pozostałe rzeczy skreślić. I w tym tkwi problem.

Zatem mądrze wybierzcie „swoje” i róbcie to jak najlepiej!