Nie masz czasu czytać tego wpisu, to go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!
„Kiedyś zadałem sobie pytanie, co bym chciał robić, gdybym był jedynym człowiekiem żyjącym we wszechświecie. I zacząłem to robić. Teraz staram się rozpalać kreatywny płomień w sercach i umysłach innych ludzi. Przyłącz się do mnie, żeby poczuć ten żar twórczej wolności!” – tak brzmi opis podcastu Biznesu Bez Stresu.

W przedwigilijnym zamęcie chciałbym po pierwsze podziękować wszystkim członkom Klubu Biznesu Bez Stresu, którzy w ciemno kupili moje „Mylneryki”. To niezwykłe uczucie mieć takich wspaniałych fanów! Tym, którym limeryczne klimaty mniej odpowiadają, dziękuję za to, że cierpliwie wytrzymali mój podcastowy i mailowy #SzturmMylneryczny. A po drugie chciałbym przypomnieć kilka wartych przypomnienia okołoświątecznych wpisów, które przez lata pojawiły się w Biznesie Bez Stresu:
W metodzie Getting Things Done (GTD) Davida Allena swoje większe zamierzania nazywasz projektami i umieszczasz na dwóch listach: lista „Projekty” zawiera to, czym zamierzasz się teraz aktywnie zajmować, zaś lista „Kiedyś/może” zawiera to, co świadomie odkładasz na później. Odkładasz, ponieważ wiesz, że teraz nie masz ani czasu, ani środków, ani ochoty, żeby się za nie wziąć. Długoletni czytelnik Biznesu Bez Stresu Krzysztof J. Bytomski wpadł na rewelacyjny pomysł i dodał do swojego systemu trzecią listę.