Tag: zarządzanie

Pozwól ludziom się mylić (i mieć rację)

Znam niesłychanie bystrych właścicieli firm, którzy w większości spraw się nie mylą. Intuicja i doświadczenie podpowiadają im optymalne rozwiązania, a oni czują siłę swoich kompetencji. Cierpliwie odwiedzają swoich pracowników i objaśniają im ze szczegółami, co i jak powinni robić na swoim odcinku. Póki tych pracowników jest kilkunastu, firma działa rozpędem i zapałem swojego właściciela. Potem staje się karykaturą, jachtem odartym z żagli, dryfującym w nieznane.

Wówczas ci wspaniali przedsiębiorcy z niesmakiem patrzą na swojego bękarta i zaczynają złorzeczyć na niesprawiedliwość świata, który nie docenia ich wysiłków, oraz na głupich pracowników, których nie stać na odrobinę inicjatywy i zdrowego rozsądku. Nie zdają sobie sprawy, że sami zabili te pożądane cechy, żądając od ludzi, żeby stali się idealnymi, lecz bezwolnymi kopiami ich samych.

Co powinieneś zrobić, żeby nie stało się tak w przypadku twojej firmy?

  1. Zatrudniaj pasujących ludzi. W procesie rekrutacji bądź czujny i zawsze gotowy powiedzieć „NIE”, gdy pojawią się pierwsze wątpliwości. Mów „TAK” tylko wtedy, gdy kandydat nadaje na tych samych lub zbliżonych falach. Pamiętaj, że rozwód jest znacznie trudniejszy niż zerwanie po pierwszej randce.
  2. Pozwól ludziom się mylić. Tak, poniesiesz w związku z tym straty, ale jeśli zatrudniłeś pasujących ludzi, będą to straty usprawiedliwione i dające się wybaczyć. Pozwalając ludziom się mylić, dajesz im możliwość wzięcia odpowiedzialności za swoje działania, co jest podstawą budowy sprawnej i samodzielnej na każdym szczeblu organizacji. Pamiętaj, jeśli nie pozwolisz im się mylić, oni pozwolą mylić się tobie, a twój wpływ na firmę jest znacznie większy, więc i konsekwencje tych błędów będą poważniejsze. Ręczne sterowanie prowadzi do postawy: „ja tylko wykonuję polecenia szefa”. Szef polecił wykopać dół na środku parkingu? Nie zastanawiamy się, tylko kopiemy. Wjedzie jutro do dołu swoim samochodem, to będą jaja, ale wtedy powiemy mu, że przecież sam nam kazał.
  3. Pozwól ludziom mieć rację. Tak, twoje ego ucierpi, czasem firma obierze dobrą drogę zamiast doskonałej, ale pracownicy poczują się partnerami, z których zdaniem się liczysz. Pamiętaj, że nie pozjadałeś wszystkich rozumów i nie masz dostępu do wszystkich informacji na świecie. Jeśli zatrudniłeś pasujących ludzi, to nierzadko ich decyzje będą lepsze od twoich.

Dobierz pasujących ludzi, a potem pozwól im zarówno mylić się, jak i mieć rację!

Zastanów się, kim jesteś

W zależności od tego, jaki jest twój zakres odpowiedzialności, jesteś:

  1. dzieckiem – nie odpowiadasz za nic, to inni za ciebie odpowiadają;
  2. młodzieńcem – odpowiadasz za siebie i swoje czyny;
  3. dorosłym – odpowiadasz za siebie i za innych ludzi (swoją rodzinę, przyjaciół, współpracowników);
  4. przywódcą – umiesz zmotywować innych, żeby przyjęli odpowiedzialność za siebie i innych;
  5. mistrzem – spod twojej ręki wychodzą przywódcy.

Zastanów się, kim jesteś.

Za duża szklanka

Inżynierskie rozwiązanie dylematu, czy szklanka jest w połowie pusta, czy pełna, brzmi:

Szklanka jest dwa razy za duża.

Ta swego rodzaju igraszka słowna ma jednak moim zdaniem głębszy sens. Często stawiamy przed sobą zbyt duże szklanki i zastygamy w bezruchu, onieśmieleni faktem, że zapełnienie jej przekracza nasze siły. Znacznie lepiej jest zacząć od nieco mniejszego naczynia, a gdy je wypełnimy, sięgnąć po większe, potem jeszcze większe, aby krok po kroku stać się specjalistą od zapełniania olbrzymich kotłów.

Pamiętaj: metoda stopniowego zwiększania wyzwań zapewnia stały rozwój i zapobiega zniechęceniu.

Skrzynka to skrzynka

Skrzynka odbiorcza poczty elektronicznej to tylko skrzynka, a nie automatycznie wypełniająca się lista spraw do załatwienia. Dlaczego? Oto 5 powodów:

  1. Programy pocztowe nie pozwalają zmieniać tytułów otrzymanych listów elektronicznych, więc jesteś skazany na obcowanie z radosną twórczością nadawców tych listów. „Dzisiejsze spotkanie” albo „Fw: Re:” są sztandarowymi przykładami nic niemówiących tytułów.
  2. Jeden list może dotyczyć więcej niż jednej sprawy do załatwienia, więc konieczne jest jego rozłożenie na czynniki pierwsze.
  3. Większość programów pocztowych nie pozwala na wygodne szeregowanie i grupowanie odebranych listów. Zwykle są one wyświetlane w porządku chronologicznym, który nijak się ma do pożądanego porządku spraw do załatwienia.
  4. Programy pocztowe nie są przystosowane do nadawania priorytetów pozycjom w skrzynce odbiorczej. Konieczne jest stosowanie etykiet lub folderów.
  5. Skrzynka odbiorcza jest cały czas uzupełniania o nowe, nadchodzące listy, co skutecznie uniemożliwia skupienie się na pracy. Najwłaściwsze jest całkowite wyłączenie programu pocztowego podczas realizacji ważnych zadań.

Na podstawie „Why Your Email Inbox Is NOT a Good To-do List” / Zen Habits.