Tag: rodzina

Z dzieckiem do dentysty

Z moim dorosłym już synem wybraliśmy się ostatnio do dentysty w celu dokonania rutynowego, corocznego przeglądu zębów. Robimy tak od czasu, kiedy w jego buzi pojawiły się pierwsze mleczaki (dawniej chodziliśmy co pół roku – na wiosnę i na jesieni). Obydwaj poddajemy się badaniu i obydwaj zapisujemy się na leczenie, jeśli jest taka potrzeba.

Zdarzało nam się obserwować dantejskie sceny, kiedy inne dzieci broniły się rękami i nogami przed wejściem do gabinetu. Ale nas to nie ruszało. Bo my byliśmy razem.

Dzieci bezbłędnie wyczuwają strach rodziców oraz doskonale wiedzą, kiedy mama lub tata każą im robić to, na co sami nie mieliby najmniejszej ochoty.

Pamiętaj! Przez wiele lat będziesz dla swojego dziecka liderem i niepodważalnym autorytetem. A lider nie wysyła swoich podwładnych tam, gdzie sam nie miałby odwagi wejść. Nie prowadź dziecka do dentysty! Idź razem z nim!

Nike Human Race 2008

Tak, tak, w niedzielę (2008-08-31) brałem udział w Nike Human Race 2008 – biegu na 10 km, który zastąpił RunWarsaw. Z publikacją notki czekałem na pojawienie się zdjęć na oficjalnej stronie imprezy. Oto ja, pierwszy z lewej, machający ręką na półmetku:

Nike Human Race 2008 półmetek

A tu już na mecie w oficjalnym czasie 56’36”:

Nike Human Race 2008 meta

TesTeq Junior był tym razem szybszy ode mnie o trzy minuty, a Panna TesTeqówna wraz z koleżanką nieco wolniejsza.

Rytuały

Jeśli coś jest głupie, ale działa, to może wcale nie jest takie głupie…”

Bardzo często buntujemy się przeciwko nudnym, rutynowym czynnościom, do których wykonywania zmuszają nas nasi rodzice, dowódcy i przełożeni. Znajdujemy wówczas tysiące powodów, dlaczego te rytuały są głupie i bezcelowe. Nasza kreatywność skupia się na obmyślaniu rewelacyjnych sposobów naprawy tego tak źle urządzonego świata. Dorabiamy wyszukaną filozofię uzasadniającą naszą niechęć do konsekwentnego działania, które być może nie przynosi natychmiastowego efektu, ale przyczynia się do osiągnięcia bardziej dalekosiężnych celów. Dlatego:

  1. Umyj zęby i nogi nie rzadziej niż raz dziennie.
  2. Każdego dnia poświęć 30 minut na ćwiczenia fizyczne.
  3. Zaściel łóżko, gdy z niego wstaniesz.
  4. Odrób lekcje „z dzisiaj” i przygotuj się „na jutro”. (Tylko nie mówcie mi, że są wakacje albo że już nie chodzicie do szkoły. Codzienne odrabianie lekcji to warunek dobrego, uporządkowanego życia.)
  5. Posegreguj i wynieś śmieci.
  6. Codziennie powiedz „dzień dobry” (lub „cześć”) oraz „dobranoc” każdemu domownikowi.
  7. Przynajmniej raz w tygodniu przypomnij członkom swojej rodziny, że ich kochasz.

Spraw, by była szczęśliwą matką

Mężczyzna spotyka kobietę. Albo kobieta spotyka mężczyznę. Zakochują się w sobie i pobierają. Kobieta rodzi dziecko. To szok dla mężczyzny. Niby chciał mieć to dziecko, ale teraz jego kobieta nie zajmuje się nim tak jak dawniej. Teraz jest mały konkurent, który nie dość, że zajął centralne miejsce w rodzinie, to jeszcze wymaga opieki, kiedy kobieta jest bardzo zmęczona.

Mężczyzna nie chce albo nie potrafi tego wytrzymać. Odchodzi, rzuca się w wir pracy zawodowej albo topi swój żal w alkoholu i zabawie. Kobieta odejść nie może – przecież nie zostawi istoty, którą wraz z ukochanym mężczyzną powołała do życia i przez dziewięć miesięcy nosiła pod sercem, oczekując szczęśliwego rozwiązania.

Nie zostawiaj swojej kobiety w najszczęśliwszym momencie jej życia, w którym najbardziej potrzebuje twojego wsparcia, akceptacji i miłości. Uczyniłeś ją matką – spraw, by była szczęśliwą matką.