Tag: polityka

Mały podręcznik sabotażysty

SABOTAGE

W ramach swojej misji edukacyjnej Centralna Agencja Wywiadowcza Stanów Zjednoczonych (CIA) odtajniła broszurę „Simple Sabotage Field Manual” [cia.gov]. Pozycja ta została opublikowana w 1944 roku, czyli 71 lat temu, więc powinna być już na emeryturze. Tymczasem nic nie straciła na swojej aktualności. Co więcej – działania w niej opisane są powszechnie i z entuzjazmem stosowane w wielu organizacjach! Zarówno biznesowych, jak i w administracji państwowej oraz samorządowej.

Warto przeczytać, zapamiętać i… zacząć zwalczać dywersantów!

A oto mała próbka:

  1. Nalegaj na posługiwanie się tylko oficjalnymi kanałami komunikacji służbowej. Nie pozwalaj na wykorzystywanie „szybkich ścieżek” usprawniających proces decyzyjny.
  2. Wygłaszaj „przemówienia”. Zabieraj głos tak często, jak to możliwe. Mów jak najdłużej i ozdabiaj swoje wywody licznymi, barwnymi anegdotami i przykładami z życia. Nie wahaj się wspominać o patriotyzmie.
  3. Jeśli tylko się da, kieruj wszystkie sprawy do analizy i rozpatrzenia w komisjach i komitetach w celu wypracowania oficjalnego stanowiska. Dbaj o to, żeby ciała te składały się z jak największej liczby członków – co najmniej pięciu.
  4. Jak najczęściej sygnalizuj istnienie nieistotnych problemów.
  5. Nie ustępuj w kwestii precyzyjnego doboru słów w korespondencji, sprawozdaniach z posiedzeń i przyjętych ustaleniach.
  6. Wracaj do spraw zamkniętych na poprzednim posiedzeniu i staraj się inicjować ponowną dyskusję nad słusznością przyjętych wówczas rozwiązań.
  7. Apeluj o „ostrożność i rozwagę”. Bądź „rozsądny” i namawiaj do „rozsądku” pozostałych uczestników spotkania. Przestrzegaj przed pośpiechem, który może skutkować kłopotami i trudnościami w przyszłości.
  8. Wyrażaj szczere zatroskanie organizacyjnymi obszarami kompetencyjnymi w zakresie podejmowania każdej decyzji. Zawsze podawaj w wątpliwość, czy omawiana kwestia może być rozstrzygana przez obecne na zebraniu gremium, czy też może wystąpić sprzeczność z decyzjami podejmowanymi na wyższym szczeblu.

Zawsze ktoś decyduje!

Teraz! wybory

Wszystkie rozdziały mojej książki „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” kończą się „daniami na wynos”. Zawiera je również dodatkowy 16. rozdział „Teraz! wybory” (dostępny tu: Teraz3.pl).

Dania na wynos

  1. Weź pod uwagę skąd przychodzisz, dokąd zmierzasz i z kim jest ci po drodze.
  2. Nie ulegaj emocjom – użyj swojego doświadczenia i intuicji.
  3. Nie ufaj wielkim liczbom – sprawdzaj je.
  4. Pamiętaj, że decyzja jest lepsza od braku decyzji.
  5. Miej świadomość, że zawsze ktoś decyduje. Jeśli nie ty, to ktoś za ciebie.
  6. Idź na wybory!

Teraz! wybory

Teraz! wybory

Niespodzianka!

Jeszcze przed premierą mojej książki „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” udostępniam jej dodatkowy 16. rozdział „Teraz! wybory”. Plik PDF możesz znaleźć tu: Teraz3.pl.

Rozdział ten podpowiada, jak postawić krzyżyk na karcie do głosowania, żeby potem nie żałować swojej decyzji. A oto fragment tego tekstu:

Badanie przeszłości kandydatów dostarcza wielu niezbędnych informacji na ich temat, jednak równie ważna jest ocena, jak się zachowują dziś. Jaki charakter mają ich wypowiedzi i jak odnoszą się do innych ludzi. W ostatnich latach w dziedzinie stosunków międzyludzkich politycy podzielili się na dwa obozy. Istnieje spora, jednak z roku na rok malejąca, liczba osób (dżentelmenów i dam), które okazują szacunek oponentom, nie stosują ataków osobistych i w polemice posługują się danymi, które można łatwo sprawdzić w niezależnych źródłach.

Niestety diabeł demagogii opętał liczne grono aktorów występujących na polskiej i światowej scenie politycznej. Opętał i przemienił w trolli, dla których wyborca jest tylko narzędziem. Nie liczy się budowanie długotrwałej więzi opartej na zaufaniu, ponieważ chodzi jedynie o zwycięstwo w najbliższych wyborach. Dlatego pierwszym i najważniejszym celem trolla jest zdyskredytowanie konkurentów. Tu nie ma litości – każda broń jest dobra i każda forma ataku dopuszczalna. Tu skuteczność uświęca środki – im więcej krwi przeciwnika popłynie z ekranu telewizora, tym lepiej.

Drugim celem trolla jest udekorowanie się sztuczną reputacją. Bo troll nie musi mieć prawdziwej, dobrej reputacji – nie jest mu ona potrzebna. Troll stawia rusztowanie i rozwiesza na nim płachty z pseudofaktami i nic nieznaczącymi liczbami, których wiarygodności nie da się sprawdzić. Sto milionów, pięćset bilionów, spadek o siedemdziesiąt procent – to ślepaki, którymi strzela do ciebie licząc, że się przestraszysz. A twój umysł – nie radząc sobie bez kartki papieru z dużymi liczbami i złożonymi obliczeniami – odbiera je jako świadectwo kompetencji osoby je przytaczającej. Niesłusznie. Wyłącz w swojej głowie automat akceptujący duże liczby. Jeśli jakieś dane wydają się bełkotem, to pewnie nim są. Albo kryje się za nimi zupełnie inna prawda. Nie bez powodu ktoś kiedyś powiedział, że istnieją trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyka. Pamiętaj o tym, gdy ktoś będzie cię bombardował pogłowiem świń lub spadkiem polskiego eksportu turbolinek do Konga o 238%.

Polska w ruinie – wizja lokalna

Na początku września wybrałem się sprawdzić, jak to jest z tą „Polską w ruinie”. W błyskawicznym, godnym Prezydenta lub Premiera, tempie przemierzyłem Jurę Krakowsko-Częstochowską i nie dość, że znalazłem tam ruiny, to jeszcze w wielu miejscach leżała legendarna „kamieni kupa”. A oto kilka dowodów, że nie zmyślam:

Ruiny Zamku w Olsztynie nieopodal Częstochowy:

Ruiny Zamku w Olsztynie

Ruiny Zamku w Ogrodzieńcu:

Ruiny Zamku w Ogrodzieńcu

Ruiny Zamku w Morsku:

Ruiny Zamku w Morsku

Ruiny Zamku w Mirowie:

Ruiny Zamku w Mirowie

Ruiny Zamku w Bobolicach. Słabo widoczne, ponieważ, zapewne na czas kampanii wyborczej, zostały przesłonięte optymistyczną dekoracją ;-) :

Ruiny Zamku w Bobolicach

Ruiny Zamku w Ojcowie. Na kupie kamieni:

Ruiny Zamku w Ojcowie

Ruiny Zamku w Rabsztynie:

Ruiny Zamku w Rabsztynie

Wstrząsające, nieprawdaż?