Tag: odwlekanie

Skuteczne odwlekanie

W blogu „eDragonu” przedstawiono siedem sposobów uczynienia odwlekania efektywniejszym i skuteczniejszym. Po zastosowaniu tych metod masz szanse zostać mistrzem odwlekania i w ten sposób wzbudzić niekłamany podziw kolegów oraz podpaść szefowi.

  1. Uważnie wybieraj sprawy, za które się zabierasz:
    • bierz się tylko za to, co zdecydowanie przekracza twoje umiejętności i wiedzę;
    • bierz się za to, co ktoś inny prawdopodobnie zdąży zrobić wcześniej – w ten sposób uda ci się nic nie robić.
  2. Przystępując do załatwiania sprawy, od razu odłóż ją na później, ale pamiętaj o wyznaczeniu konkretnego terminu – na przykład:
    • wtedy, gdy będziesz uczestniczył w ważnym zebraniu;
    • wtedy, gdy na pewno będziesz robił coś innego (na przykład spał);
    • kiedyś w przyszłości – na przykład w trzeci piątek października 2013 roku.
  3. Zamiast robić, mów o tym, co masz do zrobienia:
    • mówienie skutecznie ci utrudni wzięcie się do roboty, więc jesteś bezpieczny;
    • wielokrotnie przechwalając się, ile to masz do zrobienia, zniechęcisz wszystkich do swojego towarzystwa i w samotności będziesz mógł się zająć swoimi sprawami.
  4. Zapominaj:
    • stań się nałogowym zapominaczem;
    • staraj się codziennie zapomnieć przynajmniej o jednej sprawie;
    • ćwicz zapominanie, a jeśli to niezbędne, zatrudnij kogoś do pomocy w uczciwym zapominaniu wszystkiego.
  5. Unikaj kontaktów:
    • nie zwracaj na siebie uwagi, żeby nie zostać wyznaczonym do zrobienia czegokolwiek;
    • jeśli musisz kogoś poprosić o pomoc, działaj szybko – uderz i zmykaj, żeby nie zdążył zareagować.
  6. Pielęgnuj olbrzymią listę spraw do załatwienia:
    • jej zawartość musi wielokrotnie przekraczać twoje możliwości wykonawcze;
    • stale uzupełniaj listę nowymi pozycjami, żebyś nigdy nie znalazł się w sytuacji, w której rzeczywiście będziesz musiał coś zrobić.
  7. Udawaj zmęczonego:
    • zacznij o świcie – w ten sposób w południe będziesz już naprawdę wyczerpany;
    • w krótkim czasie nie będziesz już wcale musiał udawać.

Decyzyjne pułapki

W procesie podejmowania każdej decyzji czyhają na ciebie następujące pułapki:

  • Odwlekanie, które jesteś w stanie uzasadniać na wiele z pozoru logicznych sposobów. Na przykład:
    • „W pośpiechu, to się pchły łapie. Gdy nadejdzie odpowiedni czas, podejmę właściwą decyzję.” – brak poczucia konieczności szybkiego podjęcia decyzji;
    • „Obydwa rozwiązania są dobre, więc muszę głębiej przeanalizować problem, aby wybrać to optymalne.” – poczucie niepewności;
    • „To trudna sytuacja, z której nie ma dobrego wyjścia. Tak czy owak, ktoś będzie musiał na tym ucierpieć. Odsunę ten przykry moment, jak najpóźniej podejmując decyzję.” – problemy emocjonalne.
  • Ucieczka przed decyzjami, które przytłaczają swym ogromem i złożonością. Jeśli jest to możliwe, skomplikowane zagadnienia należy podzielić na mniejsze, dające się skutecznie przeanalizować elementy i rozpatrzyć je w logicznej kolejności.
  • Chowanie się za danymi polegające na niekończącym się gromadzeniu informacji przed podjęciem ostatecznej decyzji. Niestety każda nowa zdobyta informacja jedynie potęguje poczucie niedoinformowania, zamiast zbliżać decydenta do rozstrzygnięcia. Jeśli tylko jakieś rozwiązanie wydaje się rozsądne i prowadzące w dobrym kierunku, należy, nie czekając na nowe dane, niezwłocznie je wybrać.

Na podstawie „Leadership Wired”.

Zasada Siedmiu Rzeczy

Na siódmego stycznia dwa tysiące siódmego roku mam dla was Zasadę Siedmiu Rzeczy. Przypomina ona nieco Zasadę Dwóch Minut, ale atakuje problem skłonienia człowieka do działania od nieco innej strony.

Często zdarza się, że stajesz przed zadaniem, które przeraża cię swym ogromem tak, iż w żaden sposób nie możesz się do niego zabrać, bo wiesz, że nie skończysz go za jednym podejściem (typowym przykładem takiego przedsięwzięcia może być uprzątnięcie garażu albo innej graciarni). Podręczniki nakazują rozbijanie każdego dużego zadania na mniejsze, dające się ogarnąć kroki, sporządzanie planu działania i jego konsekwentną realizację. No tak, ale ciebie przecież przeraża nawet przelotna myśl o sprzątaniu, więc z pewnością i fazę planowania będziesz odwlekał w nieskończoność.

W takich sytuacjach w sukurs przychodzi Zasada Siedmiu Rzeczy. Nic nie planuj, tylko zrób siedem czynności, które zbliżają cię do celu. W przypadku uprzątania garażu – pójdź tam i zdecyduj, co zrobisz z pierwszymi siedmioma rzeczami, które wpadną ci w ręce. Za każdym razem od razu realizuj swoje decyzje (wyrzuć dany przedmiot, przygotuj do wywiezienia, oczyść i postaw w salonie itp.). Gdy już uporasz się z tymi siedmioma rzeczami, nie zmuszaj się do dalszej pracy. Odpocznij. Zasłużyłeś na to. Skutecznie zastosowałeś Zasadę Siedmiu Rzeczy i zbliżyłeś się do celu twoich działań. I o to chodziło!