Tag: odwlekanie

Wyrok na odwlekanie

Leo Babauta podał następujący przepis na zerwanie z odwlekaniem:

  1. Po pierwsze upewnij się, że naprawdę bardzo, bardzo, bardzo chcesz daną rzecz zrobić. Serio! Nie pomijaj tego kroku.
  2. Zdążaj prosto do celu. Nie kombinuj z narzędziami, formatowaniem, czymkolwiek. Po prostu weź się do roboty.
  3. Niech to będzie pierwsza rzecz, którą zaczniesz dziś robić – jeszcze przed sprawdzeniem poczty elektronicznej i innymi zadaniami.
  4. Usuń wszystko, co przeszkadza ci przystąpić do działania. Odłącz internet.
  5. Po prostu zacznij. Skocz na główkę, żeby przełamać barierę wewnętrznego oporu.
  6. Powiedz sobie, że na początek zajmiesz się tą i tylko tą rzeczą przez 10 minut.
  7. Na szczycie swojej listy „do zrobienia” umieść zadanie, do którego jeszcze bardziej boisz się zabrać.
  8. Doszukaj się czegoś ekscytującego w tym, co masz zrobić.
  9. Zapomnij o doskonałości. Po prostu zacznij działać, a poprawki zostaw na później.
  10. Jeśli nadal masz chęć odwlekać, zastanów się jeszcze raz, czy naprawdę chcesz daną rzecz zrobić. Może wcale nie warto albo nie jest to aż tak ważne, jak się wydawało?

A gdy wszystko zawiedzie, zdrzemnij się, pójdź na spacer albo zastygnij w bezruchu. Życie nie polega na gonitwie i produktywności za wszelką cenę. Rób mniej.

Na podstawie „Dead Simple Guide to Beating Procrastination”.

Listy okropności

Często zdarza się, że ludzie tworzą listy do zrobienia, a w przypadku metody GTD listy Projektów i związanych z nimi Najbliższych Działań, lecz potem odczuwają tak wielki wstręt do tych spisów, że wcale do nich nie zaglądają. Siadają wówczas na kanapie przed telewizorem lub zajmują się błahymi, pozornymi czynnościami maskującymi to, że tylko odwlekają zabranie się za rzeczy ważne.

Jedną z przyczyn takiego postępowania jest niekompletność tych list. Otóż najczęściej zawierają one to, co musimy zrobić, a brakuje na nich tego, czym chcemy się zająć. Wydaje nam się, że nie warto zapisywać naszych przyjemnych zamierzeń (windsurfing w środę, impreza w sobotę, lekcja tańca w poniedziałek itp.), bo przecież o nich nie zapomnimy. Ale czy na pewno? Czy nigdy nie zdarzyło ci się zapomnieć o piwie ze znajomymi?

Dlatego radzę ci: uczyń swoją listę zamierzeń kompletną – zrównoważ to, co musisz, tym, co cię kręci.

Gwarancja porażki

Oto sprawdzone sposoby, jak zagwarantować sobie życiową porażkę:

  1. Podążaj za marzeniami innych ludzi.
  2. Bierz się za 17 spraw naraz i żadnej nie kończ.
  3. Zniechęcaj się, gdy napotkasz pierwszą trudność.
  4. Niezależnie od sytuacji nie zmieniaj swoich planów.
  5. Nigdy nie proś nikogo o pomoc.
  6. Idź po trupach do celu.
  7. Nigdy nie odmawiaj.
  8. Pielęgnuj chaos i bałagan.
  9. Nie wychylaj się.
  10. Odwlekaj, odwlekaj, odwlekaj.

Na podstawie „10 Sure-Fire Ways to Be a Complete Failure At Everything”.