Tag: motywacja

Nierównowaga

Bardzo często ktoś lub coś wyprowadza cię z równowagi. Wydaje ci się, że wszystko masz już poukładane, że taki stan mógłby trwać do końca świata (a nawet o jeden dzień dłużej), a tu bęc – jakieś zdarzenie zaburza ten ustalony porządek i musisz łapać, podtrzymywać, zbierać i porządkować, żeby znowu sprawy ułożyły się po twojej myśli. Takie wytrącenia z równowagi bywają bardzo irytujące, ale są nieuniknione. Skalę zniszczeń możesz zredukować utrzymując na co dzień jak najwięcej spraw w stabilnej równowadze. Wówczas, działając tam, gdzie wystąpiło trzęsienie ziemi, wiesz, że w innych miejscach nie grozi ci katastrofa.

Ale jest też inny aspekt stanu nierównowagi. Zauważ, że aby wykonać krok, musisz pochylić ciało w kierunku, w którym idziesz, i na chwilę stracić równowagę. Bieg i chód są permanentnym stanem nierównowagi pozwalającym posuwać się w obranym kierunku. Gdyby nie wychylenie ciała nie istniałaby pozioma składowa siły odbicia od podłoża umożliwiająca ten ruch.

Z powyższych rozważań wynikają dwa istotne wnioski:

  1. Staraj się doprowadzać jak najwięcej spraw do stanu równowagi, żeby nie zaprzątały ci głowy w sytuacjach kryzysowych.
  2. Wychylaj się w pożądaną stronę (ku swoim celom), żeby nadać swojemu działaniu właściwy kierunek.

Cel

Aby określić cel, który chcesz osiągnąć:

  1. Przysiądź w ciszy i spokoju i sporządź listę potencjalnych celów, które uważasz za godne zainteresowania.
  2. Wybierz jeden cel, którego osiągnięcie będzie miało największy pozytywny wpływ na twoje życie w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
  3. Wymyśl mantrę określającą ten cel (hasło złożone z od dwóch do pięciu wyrazów, które, powtarzając, zagnieździsz w swojej głowie).
  4. Zastanów się, co powinieneś zrobić w najbliższym miesiącu, żeby zbliżyć się do tego celu.
  5. Wyznacz sobie zadanie na dziś.

Staraj się zawsze skupiać tylko na jednym dużym celu.

Na podstawie „Really Simple Goal Setting”.

Garaż

Mój Tata zbudował kiedyś garaż. A właściwie razem go zbudowaliśmy. Połączył nas wspólny cel. Każdy z nas układał cegły najlepiej, jak potrafił. Nauczyłem się wtedy, że gdy się czegoś podejmujemy, powinniśmy dokładać wszelkich starań, żeby wyszło nam jak najlepiej.

Cegły 1

Cegły 2

Wiele lat później zrozumiałem też, że praca murarza nie polega na układaniu cegieł, lecz na budowaniu budynków, które komuś się do czegoś przydadzą.

Wigilia jest dzisiaj

Od trzech lat Scott Smith motywuje tysiące ludzi do ruszenia się z kanapy przed telewizorem i zadbania o własne zdrowie i sprawność fizyczną. Wysłuchałem większości jego podcastów. W 2006 roku Scott przeżył wielką stratę: na raka zmarła jego żona Sheryl.

Przez szereg miesięcy 2006 roku Scott i Sheryl wspólnie walczyli z chorobą, jednak nowotwór był bezlitosny i kolejne bitwy tej kampanii kończyły się porażkami. Największym marzeniem Sheryl stało się spędzenie w gronie rodzinnym jeszcze jednych, zapewne ostatnich, Świąt Bożego Narodzenia. Tymczasem na początku listopada lekarze nie dawali już Sheryl żadnych szans na dożycie do 24 grudnia. Scott postanowił działać. Omówił z dwojgiem swoich dorosłych dzieci plan i zaczęły się przyspieszone przygotowania. W domu pojawiła się pięknie przystrojona choinka, a pod nią mnóstwo prezentów. Któregoś dnia na przełomie listopada i grudnia cała rodzina zgromadziła się i zasiadła do wieczerzy wigilijnej. Wyobrażam sobie, jak wzruszający był to moment – chwila spełnienia ostatniego marzenia ukochanej osoby. Zgodnie z lekarską prognozą Sheryl zmarła kilka dni później.

Pamiętaj: możesz nawet zmienić tempo, w jakim płynie czas, jeśli tylko twoje intencje są czyste i czujesz, że taka jest potrzeba chwili.