Tag: minimalizm

Konkretny minimalizm

Minimalizm jest filozofią życia polegającą na karczowaniu tego, co zbędne, i skupianiu się na tym, co istotne. Oczywiście rzeczą względna jest zbędność. Niejeden dorobkiewicz musi wozić swój tyłek codziennie innym samochodem z obowiązkową przejażdżką raz w tygodniu rolls-royce’em do kościoła. Nie o tym jednak jest ten wpis.

Minimalista usuwa nadmiar ze swojego życia, odchudzając je, żeby było zwinniejsze i sprawniejsze.

Dlaczego to robi?

Ponieważ w pewnym momencie orientuje się, że to nie on ma rzeczy i sprawy do załatwienia, ale to one go mają.

I to by było na tyle w kwestii ideologicznego wstępu, a teraz czas na tytułowy konkret:

Dla każdej dziedziny swojego życia, którą chcesz zminimalizować, określ limit – konkretną liczbę rzeczy lub spraw w niej zawartych.

Oto przykłady:

  • na moim biurku znajduje się 5 rzeczy (monitor, klawiatura, skrzynka spraw przychodzących, lampka i teczka z materiałami dotyczącymi projektu, nad którym w danym momencie pracuję;
  • w bagażniku samochodu (oprócz standardowego wyposażenia) wożę 4 rzeczy: ciepłą kurtkę, torbę na zakupy, butelkę wody i rolkę ręczników papierowych;
  • każdego dnia wyznaczam sobie 3 Ważne Sprawy do Załatwienia;
  • mam 2 piżamy;
  • mam 1 żonę.

Chodzi o to, żeby dokonać krystalizacji ogólnej i nieuchwytnej idei minimalizmu za pomocą bezlitośnie precyzyjnych liczb. Liczb, które w każdym momencie pozwalają obiektywnie sprawdzić, czy to, co robisz, jest zgodne z twoimi zamierzeniami.

Skonkretyzuj swój minimalizm, a od razu poczujesz się lepiej!

Odbałaganione

We wpisie Miłość nie polega na kupowaniu rzeczy zacytowałem fragment najnowszej książki Leo Babauty i Courtney Carver „Clutterfree” („Odbałaganione”). Jest ona krótkim, praktycznym kursem rozsądnego minimalizmu. Szczerze ją polecam, a na zachętę przytaczam kilka kolejnych cytatów, które uznałem za godne wyróżnienia:


To nie jest książka o costyczniowym układaniu na nowo swoich rzeczy albo o niezbędności robienia wiosennych porządków. Jeśli zastosujesz się do naszych rad, to już nigdy więcej nie będziesz musiał nic układać, odbałaganiać i organizować garażowej wyprzedaży niepotrzebnych ci rzeczy.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 32)


Jednorazowa akcja wyrzucenia niepotrzebnych rzeczy przywróci na chwilę porządek, jednak może nie dać długoterminowego efektu w postaci odbałaganionego stylu życia. Gdy zrzucasz kilogramy, efekt nie jest trwały, jeśli nie rozumiesz, skąd wzięła się nadwaga i dlaczego do tej pory jadłeś to, co jadłeś. Podobnie, pozbycie się stosu rzeczy bez zrozumienia, dlaczego je kupiłeś i dlaczego się do nich przywiązałeś, zaowocuje ponownym wpełzaniem bałaganu do twojego świata.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 80)


Kiedy pozbywasz się rzeczy, może ci się wydawać, że pozbywasz się nadziei i marzeń, podczas gdy w rzeczywistości tworzysz dla nich wolną przestrzeń.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 96)


Czy naprawdę potrzebujesz:

  • 8 filiżanek „na wypadek”, gdyby 8 osób chciało jednocześnie napić się kawy?
  • 3 torebek „na wypadek”, gdyby w aktualnie używanej odpadło dno?
  • złota, które zamierzałeś sprzedać „na wypadek”, gdyby jego cena jeszcze bardziej wzrosła?
  • hipermarketowych kart kredytowych „na wypadek”, gdyby dało się zdobywać punkty, kupując zbędne rzeczy, i w nagrodę dostać za darmo coś, czego wcale nie potrzebujesz?
  • szkolnych dżinsów „na wypadek”, gdybyś w nocy znienacka schudł o 10 kilogramów?

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 128)


Rzeczy, które darzysz największym sentymentem, wcale nie są rzeczami, ale wspomnieniami opowiadającymi o ludziach i miejscach, które kochasz, i o tym, jak spędzaliście razem czas.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 174)


Jeśli podobała ci się książka, nie przywiązuj się do niej dlatego, że wydałeś na nią 30 złotych. Zapłaciłeś za radość poznania ciekawej opowieści, a nie za kilkaset zadrukowanych kartek papieru w twardej oprawie.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 204)


W twoim życiu prawie nic nie jest niezastąpione – z wyjątkiem ludzi.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 210)


W rzeczywistości, jeśli kupujesz coś, żeby wywrzeć na kimś wrażenie albo wypełnić emocjonalną pustkę, satysfakcja znika zanim zdążysz spłacić swoją kartę kredytową.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 218)


Nie możesz kupić sobie stylu życia. Możesz go jedynie stworzyć, zaczynając od swojego wnętrza.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 223)


Kupowanie rzeczy nie jest samo w sobie złe, ale kupowanie rzeczy z niewłaściwych powodów nigdy nie zaowocuje trwałym szczęściem.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 250)


Najlepszymi prezentami, jakie możesz dać, są twój czas, zainteresowanie, miłość i uwaga. (…) Pokaż sercem, a nie portfelem, że ci zależy.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 283-285)


  1. Bałagan świadczy o (a) przywiązaniu do przeszłości i (b) obawie, co może przynieść przyszłość.
  2. Pozbywanie się bałaganu jest drogą do uważniejszego życia w czasie teraźniejszym.
  3. Akt odbałaganiania może sam w sobie stanowić praktykę uważności.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 377)


Każda rzecz powinna mieć swoje miejsce, które jest jej domem, i zawsze do tego domu powinna wracać. Jeśli nie możesz znaleźć domu dla jakiejś rzeczy, to znaczy, że nie masz dla niej miejsca w swoim życiu.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 440)


Rupiecie przyciągają inne rupiecie, bałagan przyciąga bałagan.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 522)


Zawsze lepiej jest uprościć niż porządkować.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 564)


Otrzymywanie prezentów jest wspaniałe, ale to nie powód, żebyś je przechowywał do grobowej deski.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 675)


Zanim coś kupisz lub w inny sposób zdobędziesz, rozważ, czy naprawdę tego potrzebujesz, czy też jest to jedynie impuls pożądania. Pomyśl, gdzie to położysz i co będziesz musiał wyrzucić, żeby zrobić na to miejsce. Pomyśl też o czasie i energii, którą będziesz musiał poświęcić, żeby o to dbać i w końcu pozbyć się tego. Uświadom sobie, jak wiele zasobów zużyto, żeby tę rzecz wyprodukować, i czy w związku z tym twoja „potrzeba” jest warta wpływu, jaki wywrze na kondycję naszej planety. Nie zapominaj także o koszcie: jak wiele godzin przepracowałeś, żeby zarobić odpowiednią sumę pieniędzy, i czy ta rzecz jest warta tego kawałka twojego życia, którego już nigdy nie odzyskasz.

Leo Babauta, Courtney Carver „Clutterfree” (Amazon Kindle location 996)


Miłość nie polega na kupowaniu rzeczy

Na dzisiejszą, poświąteczną okazję przygotowałem cytat z najnowszej książki Leo Babauty i Courtney Carver „Clutterfree” („Odbałaganione”) dotyczący kwestii podchoinkowych (i nie tylko) prezentów:


Co zrobić z podarunkami?

Twoja osobista sprawność w dziedzinie ochrony swojego świata przed niepotrzebnymi rzeczami i usuwania tego, co przez lata się nagromadziło, nie wystarcza w sytuacji, kiedy jesteś obdarowywany przez innych. Otrzymywanie prezentów w związku z jakąś okazją, a często i bez niej, jest istotną, rodzącą bałagan i niełatwą do załatania nieszczelnością w systemie.

Szczerze mówiąc, stanowi to trudny do rozwiązania problem, który w dużej mierze pozostaje poza twoją kontrolą, choć jest parę rzeczy, które możesz zrobić, aby powstrzymać tę zalewającą cię rzekę niechcianych podarunków.

Przygotuj się do regularnych, długofalowych działań i do tego, że nie zawsze spotkasz się ze zrozumieniem. Będziesz musiał wykazać wiele cierpliwości oraz zrozumienia, że ludzie obdarowują cię nie ze złości, ale z miłości. A to przecież jest niezwykłym darem niebios.

Oto nasze rady:

  • Zacznij o tym rozmawiać z przyjaciółmi, rodziną i współpracownikami. Z każdym, kto mógłby chcieć dać ci jakąś rzecz. Opowiedz im o swoim dziele odbałaganiania własnego życia, dlaczego jest to dla ciebie ważne i jak chcesz zmieniać swoje nawyki, aby pozostać odbałaganionym.
  • Zaproponuj im umowę, że nie będziecie obdarowywać się rzeczami. To może być czasami drażliwy temat, ale jeżeli okażesz pozytywne nastawienie i nie dasz im do zrozumienia, że robili coś, co ci się nie podobało, ich uczucia nie zostaną zranione. Okaż wdzięczność za dotychczasowe prezenty i po prostu wytłumacz im, że starasz się zminimalizować swój stan materialnego posiadania.
  • Zasugeruj alternatywne formy podarunków dla was i dla waszych dzieci. Dobre pomysły to finansowanie wspólnych wypraw, zakup standardowych towarów codziennego użytku, bonów do kin, restauracji, klubów odnowy biologicznej, myjni samochodowych itp.
  • Dobrze jest też porozmawiać o tym, że miłość nie polega na kupowaniu rzeczy. Ludzie przyzwyczaili się do okazywania swoich uczuć za pomocą kupowania prezentów. Ale jest wiele innych sposobów wyrażania miłości – na przykład wspólne spędzanie czasu. Podziel się swoimi pomysłami w tym zakresie.
  • Zaproponuj wzajemną wymianę rzeczy, których ty, twoja rodzina i twoi przyjaciele chcieliby się pozbyć. Zorganizuj internetowe forum wymiany, w ramach którego każdy będzie mógł zgłosić to, co mu jest niepotrzebne, zamiast obdarowywać kogoś kolejnym niechcianym prezentem.
  • Jeśli ludzie nadal będą cię obdarowywali, grzecznie dziękuj i okazuj wdzięczność, ale nie rezygnuj z dyskusji na temat istoty bałaganu, gromadzenia rzeczy i dawania prezentów. Staraj się nadawać tym rozmowom ton pozytywny i wolny od jakichkolwiek oskarżeń.
  • Po kilku miesiącach takich rozmów wyślij do wszystkich oficjalny komunikat, w którym ogłosisz, że choć doceniasz wszystkie otrzymywane podarunki, od tej chwili wprowadzasz nową zasadę, na mocy której każdy prezent będziesz przekazywał na rzecz organizacji dobroczynnych. Większość ludzi zrozumie, skąd ten pomysł, i zacznie poważnie traktować zmiany, jakich dokonujesz w swoim życiu.

Niektórzy zaczną cię traktować jak odmieńca, ale nie ma w tym nic złego. Pogadają trochę, a potem zaczną cię akceptować takim, jakim jesteś. To nic zdrożnego być osobą, która nie chce mieć tego, co jest jej niepotrzebne.


Hipermarket szczęścia

Jedni twierdzą, że nie znoszą zakupów, inni, wprost przeciwnie, że je uwielbiają. A ja jak zwykle mam pokręcony stosunek do tej sprawy. Szczególnie jeśli chodzi o wizyty w hipermarketach.

Lubię niekiedy spędzić trochę czasu w wielkiej, wypełnionej ludźmi i towarami hali. Bardziej latem niż zimą, ponieważ wtedy na olbrzymim, płaskim dachu nie zalega gruba warstwa ciężkiego, zlodowaciałego śniegu, gotowego za chwilę spaść mi na głowę.

Przechadzam się wówczas po hipermarketowych alejkach, niczym po parku lub salach muzealnych, i podziwiam kunsztownie rozlokowane na półkach kolorowe towary. Każdy mogę dokładnie obejrzeć i dotknąć – nie tak, jak w przybytkach kultury, gdzie obowiązuje słuszna, chroniąca dobra światowe i narodowe zasada: „RĘCE PRECZ OD EKSPONATÓW!”.

To pouczający spacer, ponieważ okazuje się, że na półkach leżą albo takie rzeczy, których wcale nie potrzebuję, albo takie, które już mam. Często nawet nie biorę wózka lub koszyka, ponieważ wiem, że i tak nic do nich nie włożę.

Gdy już się naoglądam, wolnym krokiem zmierzam w kierunku kas, omijam skłębione w kolejkach, spocone tłumy ludzi najwyraźniej robiących zapasy na wypadek wojny atomowej, powodzi lub upadku drugiego meteorytu tunguskiego i z uśmiechem na twarzy wychodzę na rozświetlony słońcem, olbrzymi parking.

I jestem szczęśliwy – nieobciążony rzeczami, niepozbawiony gotówki i wszystko-co-potrzebne-do-życia-mający.