Tag: marketing

Teraz! Dobrze się zapowiada!

To już ostatnia prosta!

Po miesiącach przygotowań i maratońskim wysiłku moja książka „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” właśnie wbiegła na bieżnię stadionu i ostro finiszuje. Pojawiła się w dziale „Zapowiedzi” internetowej księgarni [sensus.pl] Wydawnictwa Helion.

Ale chwileczkę…

Nie ma jej już w „Zapowiedziach”!

Jest w „Przedsprzedaży”!

Proszę Państwa, co za tempo, cóż za świeżość w końcówce tego biegu!

I jakby jeszcze tego było mało, jeśli zamówisz ją już dziś, możesz skorzystać z promocji:

15% taniej, a tyle samo stron, co za pełną cenę!

Luuudzie! Ja chyba pęknę ze szczęścia!

Tak bardzo pragnąłem podzielić się z Wami moim podejściem do podejmowania decyzji. Podejściem, które przyniosło mi wiele sukcesów i które chroni mnie przed rozpamiętywaniem przeszłości!

I teraz to moje marzenie się spełnia. Już pod koniec października każdy, kto zamówi „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” i zapozna się z przesłaniem tej książki, zyska niezwykłą przewagę nad tymi, którzy tego nie zrobią.

Dlaczego?

Ponieważ będzie sprawniej od nich decydował i skuteczniej wcielał w życie swoje decyzje!

To jest prawdziwa supermoc, którą warto mieć w swoim arsenale!

Zamów „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” już dziś – 15% taniej!

Zabójcza Tytejera

Przyjeżdżasz spóźniony na imprezę.

Znajomi zaprosili cię na dzikie pole namiotowe nad jeziorem.

Pijesz „karniaka” – szklankę wódki na dobry początek.

Niespodziewanie okazuje się, że zaczyna brakować alkoholu, bo szalona zabawa trwa już jakiś czas.

Trzeba skoczyć do pobliskiego miasteczka.

Znajomi namawiają cię: „Pojedź! Prawie nie piłeś! To tylko parę kilometrów, boczna droga, pusta o tej porze”.

Nigdy jeszcze nie jeździłeś po wypiciu wódki, ponieważ takie masz zasady. Ale z drugiej strony… Może mają rację, może nic się nie stanie, może wystarczy po prostu ostrożnie jechać?

Niezależnie od tego, co postanowisz, właśnie zetknąłeś się z Tytejerą. Co to oznacza, dowiesz się z mojego artykułu w najnowszym numerze Productive! Magazine.

Przeczytaj Zabójczą Tytejerę i zastanów się, czy mam rację, czy tylko z upływem czasu stałem się marudnym moralizatorem.

Deszcz maili

Nie będę tego dłużej ukrywał.

Obecnie moje najlepsze teksty ukazują się w Productive! Magazine.

Tak jest i tym razem.

W 13. numerze, który właśnie ujrzał światło dzienne, zająłem się problemem maili. Codziennie, niczym nieznośna ulewa, zatapiają one ciebie i twój dobytek. Zająłem się tą bolączką skutecznie – postawiłem diagnozę i przepisałem lekarstwo pozwalające złagodzić dolegliwości.

Z mojego artykułu dowiesz się, dlaczego, w przeciwieństwie do innych zaleceń, kuracja, którą proponuję, działa bez zarzutu.

Uchylę rąbka tajemnicy: deszcz maili możesz łatwo przemienić w niegroźną mżawkę, ograniczając:

  1. Plusk.
  2. Parowanie.

Co to znaczy? Dowiesz się z artykułu Deszcz maili.

Ciekawy jestem, czy w twoim przypadku moje lekarstwo też będzie równie skuteczne jak w innych.

Teraz! na Facebooku

Teraz! na FB

Dotychczas unikałem Facebooka, ale w sytuacji wyższej konieczności postanowiłem przekroczyć kolejną granicę. Mój profil osobisty ma charakter techniczny i nie warto go szukać. Posłużył jedynie do stworzenia strony poświęconej mojemu przewodnikowi „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?”.

Strona nazywa się „Teraz!” i jeśli jesteś na Facebooku, miło mi będzie, gdy ją polubisz.

Zdefiniowałem również adres internetowy widoczny poza Facebookiem:

facebook.com/Teraz3

Dlaczego „Teraz3”? Z trzech powodów:

  1. Nazwa strony nie może zawierać wykrzyknika, więc nie „Teraz!”.
  2. Ktoś przede mną zajął nazwę „Teraz”.
  3. Chwila teraźniejsza trwa mniej więcej 3 sekundy, więc „Teraz3”.

Strona „Teraz!” dopiero się narodziła – powoli nabiera życia i niewiele mówi. Będą ją aktualizował coraz częściej, w miarę zbliżania się terminu powakacyjnej premiery przewodnika. Póki co, możesz polubić ją „na zachętę”. Barack Obama też dostał pokojowego Nobla „na zachętę”. ;-)

Polub „Teraz!”