Tag: gtd

Czarny Pas GTD

Kolejnym stopniem wtajemniczenia GTD po Białym Pasie, Zielonym Pasie i Brązowym Pasie jest:

Czarny Pas

Na tym poziomie sprawdzasz na liście telefonów do wykonania, do kogo powinieneś zadzwonić. Ufasz swojej intuicji, która cały czas niezawodnie wskazuje ci priorytety twoich działań. Nie zniósłbyś niewykonania kompletnego Przeglądu Tygodniowego, a co kilka tygodni twoje pole działania jest czyste jak łza. Podczas przeglądów regularnie podążasz konstruktywnymi ścieżkami kreatywnego myślenia, decydowania i generowania nowych pomysłów. Nie narzekasz już na brak czasu na solidny, twórczy namysł. Możesz spokojnie zostawić stertę rzeczy w skrzynce spraw przychodzących i cieszyć się chwilą, wiedząc, że wszystko znajduje się w niezawodnym systemie i w odpowiednim czasie zostanie przeanalizowane. Używasz skrótów klawiaturowych zamiast tracić czas na machanie myszą. Od ręki sporządzasz użyteczne listy kontrolne. W każdej chwili jesteś gotowy do analizowania projektów i stawiania czoła nowym sytuacjom. Cała zawartość twojego archiwum została przejrzana w ciągu ostatniego roku. Wszystkie twoje systemy pozostają całkowicie dostępne, działające i sprawne, kiedy przenosisz się z miejsca na miejsce. Twoi współpracownicy są czuli na punkcie tego, co przynoszą do twojej sfery działania. Różnica pomiędzy sprawami osobistymi i związanymi z pracą staje się bardzo mała – po prostu pozytywnie skupiasz się na tym, co robisz. Potrafisz i masz siłę przywołać się do porządku, gdy czujesz, że zaniedbałeś swój system GTD na zbyt długo. Nie musisz nikogo przekonywać do GTD – zwykle nawet nie myślisz o metodzie, tylko korzystasz z jej dobrodziejstw. Przestałeś narzekać na pocztę elektroniczną. W bieżącym roku zgubiłeś tylko kilka nieistotnych kwitków. Przyjaciele nie chcą ci już pokazywać wnętrza swoich biur i samochodów.

Brązowy Pas GTD

Kolejnym stopniem wtajemniczenia GTD po Białym Pasie i Zielonym Pasie jest:

Brązowy Pas

Na tym poziomie bez wahania zapisujesz wszystko nawet wtedy, gdy staromodni ludzie wokół tego nie robią. Nikt ci nie musi przypominać o okresowym opróżnianiu swojej głowy. Wykonujesz regularne „Miesięczne Przeglądy Tygodniowe”. Czujesz, że wszystko jest pod kontrolą zarówno w pracy, jak i w domu. „Ten, co wszystko ma zapisane” nie jest już dla ciebie określeniem pejoratywnym. Żadne zaległe notatki nie zalegają w notatnikach. Skrzynka odbiorcza poczty elektronicznej przynajmniej raz w tygodniu nie zawiera żadnego listu. W większości przypadków odczuwasz przyjemność podczas analizowania zawartości skrzynki spraw przychodzących w postaci drukowanej. Twoja lista „Projektów” jest w 75% kompletna i aktualna. W poczekalni u dentysty masz ze sobą własne materiały do przejrzenia i przeczytania. Przestałeś atakować ludzi sprawami, które mogą chwilę poczekać, wybierając w tym celu pocztę elektroniczną lub notatki umieszczane w ich skrzynkach spraw przychodzących. Nie martwi cię długa lista działań do zrobienia. Sporządziłeś listę „Może Kiedyś” i przesunąłeś do niej szereg pozycji z listy „Projektów” (i vice-versa). Nie pożyczasz nikomu swojej drukarki etykiet. Każda drukowana informacja, która nie jest w stanie sama stać na półce, została umieszczona w twoim archiwum i w gruncie rzeczy archiwizacja dokumentów sprawia ci przyjemność. Stałeś się mniej tolerancyjny dla tych, którzy nie stosują tych samych sposobów efektywnego działania. Sporządziłeś kilka dobrych list kontrolnych. Prawie nie ma rzeczy, z którą byś nie wiedział, co zrobić. Twoje listy „Najbliższych Działań” zawierają tylko prawdziwe Najbliższe Działania, a nie małe podprojekty. Skupiasz się głównie na myśleniu o swoich sprawach, a nie na przypominaniu sobie, co to są za sprawy. Pytania „Co chcemy przez to osiągnąć?” i „Jakie jest Najbliższe Działanie?” wkradają się do twojego języka używanego w domu.

Zielony Pas GTD

Kolejnym stopniem wtajemniczenia GTD po Białym Pasie jest:

Zielony Pas

Na tym poziomie używasz regularnie kilku z należących do systemu list i czujesz się swobodnie korzystając z podstawowych elementów GTD. GTD jest z tobą przez większą część czasu. Kilka razy poczułeś już dreszcz emocji związany z całkowitym opróżnieniem skrzynki odbiorczej poczty elektronicznej. Stworzyłeś działający system gromadzenia informacji w postaci drukowanej i używasz własnej drukarki etykiet do opisywania teczek. Zlikwidowałeś co najmniej jedną istotną „czarną dziurę” z papierzyskami w pracy lub w domu, wyrzucając, co niepotrzebne, i porządkując resztę. Wykonałeś jeden solidny Przegląd Tygodniowy i poczułeś się po nim, jak panujący nad wszystkim władca świata. Zacząłeś święcie wierzyć w Zasadę Dwóch Minut. Zawsze nosisz ze sobą i wykorzystujesz jakieś przenośne urządzenie do notowania. Usiłujesz wszystkich przekonać, że GTD jest wspaniałym systemem i że także powinni zacząć go stosować. Do twojego języka używanego w pracy wkradają się dwa pytania: „Co chcemy przez to osiągnąć?” i „Jakie jest Najbliższe Działanie?”

Biały Pas GTD

David Allen często posługuje się metaforami zaczerpniętymi ze wschodnich sztuk walki w celu opisania pewnych aspektów metody GTD. Na przykład osiągnięcie określonego poziomu umiejętności przez adepta jest nagradzane przyznaniem mu prawa do noszenia pasa o zwyczajowo przyjętym kolorze. Pierwszym stopniem wtajemniczenia GTD jest:

Biały Pas

Na tym poziomie uznajesz sztukę zarządzania strumieniem zadań za główną umiejętność, którą należy doskonalić. Biały Pas jest dumnym świadectwem, że wstąpiłeś na drogę samodoskonalenia, co daje ci automatyczną przewagę nad tymi, którzy nie są świadomi lub zainteresowani podwyższaniem swojej efektywności. Poczułeś już smak oczyszczenia przedpola przed podjęciem innych działań – wydobycia z głowy kołaczących się od lat spraw i myśli, wstępnego przejrzenia i zebrania rzeczy godnych twojej uwagi w pracy, a może także i w domu. Rozumiesz, że do skrzynki spraw przychodzących musi trafiać wszystko, z czym jeszcze nie zdecydowałeś, co masz zrobić. Notujesz więcej niż dawniej i bardziej konsekwentnie. Spróbowałeś zastosować jakieś narzędzie do zarządzania listami, które sporządzasz, i nadać systemowi odpowiadającą ci strukturę.