Tag: gtd

GTD – od czego zacząć?

Obsydianowy-Gargulec pyta, gdzie należy szukać informacji na temat metody GTD (Getting Things Done) Davida Allena. Najprostszą (ale nie najlepszą) odpowiedzią na to pytanie jest wskazanie oryginalnych źródeł wiedzy, a są to:

  • wydana w 2001 roku książka „Getting Things Done: The Art of Stress-Free Productivity” Davida Allena, która szczegółowo definiuje metodę GTD (w 2005 roku została przetłumaczona na język polski i wydana przez wydawnictwo Helion pod tytułem „Sztuka efektywności. Skuteczna realizacja zadań”);
  • wydana w 2003 roku książka „Ready for Anything: 52 Productivity Principles for Work and Life” Davida Allena, która jest próbą (moim zdaniem udaną) wyjaśnienia, dlaczego GTD działa;
  • witryna internetowa Davida Allena, gdzie znajduje się aktualna skrócona definicja metody GTD: „What is GTD?”.

Niestety – moim zdaniem – książka jest gorsza od pomysłu, a polskie tłumaczenie nie wnosi nic dobrego. Dlatego też osobom „posiadającym” język angielski polecam zapoznanie się z następującymi miejscami w sieci:

  • „43 Folders – Getting started with ‚Getting Things Done'” – warto przeczytać nie tylko artykuł wprowadzający, ale i inne klejnoty zamieszczone przez Merlina Manna, oraz wysłuchać serii 8 podcastów „43 Folders – Productive Talk Compilation: 8-episode podcast with GTD’s David Allen”;
  • „GTD for Absolute Beginners” – tu również warto się zapoznać z innymi artykułami oraz przejrzeć prowadzony przez autora indeks źródeł GTD „The Ultimate Getting Things Done Index”.

A może sam też powinienem coś napisać? Na przykład najkrótszy i najlepszy na świecie przewodnik po GTD? Wpisuję ten projekt na moją listę „Może Kiedyś”.

Bardzo duża kropa

Metoda GTD (Getting Things Done) zaleca odstąpienie od nadawania priorytetów pozycjom znajdującym się na listach Najbliższych Działań. Jeżeli jednak nie możesz bez tego żyć, proponuję ci rezygnację z oznaczania priorytetów cyframi (1, 2, 3) lub literami (A, B, C). Kolumna cyfr lub liter jest po prostu nieczytelna. Nie można na pierwszy rzut oka stwierdzić, która pozycja ma najwyższy priorytet. Ponadto zmiana priorytetów pociąga za sobą konieczność wycierania, zamazywania lub kreślenia (oczywiście jeśli swoje listy sporządzasz na papierze).

Jest na to rada: oznaczaj priorytet wielkością czarnej kropki.

Przy mało ważnych pozycjach na liście nie stawiaj nic, przy ważniejszych kropkę, przy jeszcze ważniejszych kropę, a przy najważniejszych bardzo dużą kropę. Zauważ, że zwiększanie priorytetu polega na powiększaniu kropki – jest szybkie, łatwe i przyjemne. A gdy spojrzysz na taką listę od razu widzisz, co jest ważne, a co nie.

Tonący okręt

Jednym z zarzutów stawianych metodzie GTD (Getting Things Done) Davida Allena jest to, że w pierwszym rzędzie skupia się ona na uporządkowaniu „bieżni życia”, a na później zostawia kwestie ogólniejsze – takie jak sens życia, cele długoterminowe i obszary odpowiedzialności.

Przyczyna takiego podejścia jest jednak prosta do wytłumaczenia. Ludzie czują się przytłoczeni i sparaliżowani niezorganizowanym potokiem codziennych spraw, istną powodzią drobiazgów pomieszanych z rzeczami ważnymi.

Dlatego najpierw powinieneś uprzątnąć swoje otoczenie, żeby w ten sposób uzyskać jakąkolwiek swobodę ruchu i odciążyć umysł od przechowywania i zajmowania się sprawami bieżącymi. Jak mówi David Allen: „Najpierw uszczelnij poszycie swojego okrętu, żeby nie nabierał wody, a dopiero potem weź się za wyznaczanie kursu żeglugi.”

Gospodarka leśna

Przegląd Tygodniowy, jeden z kluczowych elementów metody GTD, przenosi cię z poziomu drwala ścinającego drzewa na poziom gospodarza lasu. Wszyscy musimy codziennie rąbać drzewa, ale raz w tygodniu każdy powinien wspiąć się na wieżę przeciwpożarową, spojrzeć z góry na las i upewnić się, że ścinane są właściwe drzewa. Niewykluczone, że będąc na wieży, dojrzysz w oddali dym. Wczesne wykrycie zagrożenia sprawi, że zdążysz wyrąbać przecinkę, żeby pożar nie zniszczył twojego lasu.