Tag: gtd

Zestarzej się!

Podczas warszawskiego seminarium jeden ze słuchaczy zadał Davidowi Allenowi następujące pytanie:

„Jestem młodym człowiekiem, nie skończyłem jeszcze trzydziestu lat. Założyłem własną firmę, która bardzo dobrze prosperuje i której prowadzenie stało się głównym tematem mojego życia. To moja największa pasja, radość i główny temat rozmyślań, a nawet snów. Jestem zadowolony z tego stanu rzeczy i… to mnie właśnie niepokoi. Moje życie jest skupione na jednym wątku, brak w nim równowagi i harmonijnego, wielokierunkowego rozwoju. Jak temu zaradzić?”

„Zestarzej się!” – odpowiedział David Allen.

Jedność miejsca

Jeden typ informacji gromadź w jednym i tylko jednym miejscu. W przeciwnym przypadku zawsze będziesz miał wątpliwości, gdzie szukać wyciągów bankowych, rachunków za prąd i telefon, biletów do teatru i broszur na temat hodowli ptaków egzotycznych.

Wszystkie informacje umieszczaj w alfabetycznym archiwum złożonym z teczek tematycznych, w widoczny sposób opisanych odpowiadającą zawartości etykietą. Dopuszczalne jest podzielenie takiego archiwum na kilka sekcji – na przykład możesz chcieć oddzielić sprawy zawodowe od osobistych albo dokumenty finansowe i podatkowe od całej reszty. Jeśli taki podział ci odpowiada, nie widzę przeszkód. To system ma być dostosowany do twoich potrzeb, a nie ty do systemu. Najważniejsze, żebyś z niego z przyjemnością korzystał.

Gdy zdarzy się, że jakaś informacja powinna znaleźć się jednocześnie w dwóch teczkach, umieść ją w jednej, a do drugiej włóż karteczkę z informacją, gdzie schowałeś dany dokument.

Na przykład jeśli wziąłeś kredyt na zakup mieszkania, założyłeś pewnie teczkę „Nasze Mieszkanko”, w której gromadzisz dowody spłaty kredytu. Ale dowody te mogłyby też być umieszczane w teczce „Bank Hipoteczny S.A.”. Żeby później nie marnować czasu na przekopywanie teczek, umieść w teczce „Bank Hipoteczny S.A.” kartkę: „Dowody spłaty kredytu w teczce ‚Nasze Mieszkanko'”. I już. W internecie nazywamy to odnośnikiem (linkiem) do właściwego miejsca przechowywania informacji.

Bezstresowa lekkość bytu

Nie zdziw się, jeśli, stosując metodę GTD Davida Allena, dokonasz w życiu rzeczy, które nigdy się nie znalazły na twojej liście Projektów lub na liście Może Kiedyś.

Wbrew pozorom nie jest to sprzeczne z założeniami GTD. Na listach masz bowiem spisane wszystkie zamierzenia, które kiedykolwiek przyszły ci do głowy. Podzieliłeś je na te, którymi zajmiesz się w ciągu najbliższych dni, tygodni czy miesięcy, oraz te, które być może zrealizujesz w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Najważniejszy jest jednak fakt ich spisania. Dzięki temu twojego umysłu nie obciążają dręczące myśli, takie jak: „żebym tylko nie zapomniał o jedzeniu dla psa”, „trzeba załatwić wakacyjny obóz dla dzieci”, „kiedy ja się zabiorę za raport na środę”. Dzięki temu twój umysł jest gotowy zająć się bez stresu czymś nieoczekiwanym, czymś, co nigdy wcześniej nie przyszło ci do głowy, a co być może okaże się bardzo przyjemne.

Metoda GTD przygotowała cię na nieoczekiwane przyjemności i uodporniła na nieoczekiwane problemy.

Rozkoszuj się bezstresową lekkością bytu!