Tak, to ja byłem pierwszym nabywcą podręcznika „Finansowy Ninja” Michała Szafrańskiego. I mam nadzieję, że byłem jedynym, który zrobił sobie krzywdę, przez blisko dwa lata zwlekając z przeczytaniem tej grubej książki. Wstyd, Panie TesTequ! Kiedy usłyszałem, że Michał wydaje kolejne dzieło „Zaufanie czyli waluta przyszłości”, postanowiłem naprawić swój błąd. I teraz już wiem, dlaczego zwlekanie z lekturą #FinNinja było błędem!
Tag: edukacja
Kursomania
Kursomania jest nowym, utajonym rodzajem konsumpcjonizmu. Kiedyś szło się na kurs, żeby zdobyć kwalifikacje potrzebne do zrobienia czegoś pożytecznego. Dziś wielu ludzi uczestniczy w zajęciach edukacyjnych tylko po to, żeby poczuć się lepiej, zabić samotność albo mieć co wpisać do CV. To dobra wiadomość dla sprytnych nauczycieli i kołczów, gorsza dla zagubionych uczniów, przez których wiedza przelatuje jak przez dziurawe wiadro… Dlaczego tak się dzieje?
W siódmym niebie
Michał „Finansowy Ninja” Szafrański był w ostatnich dniach w siódmym niebie. W Londynie podczas Youpreneur Summit spotkał swojego „mentora i kumpla” Pata Flynna. Cieszę się razem z Michałem, ponieważ wiem, jak wspaniałymi chwilami są osobiste spotkania z ludźmi, którzy odmienili nasze życie. Doświadczyłem tego prawie 10 lat temu…
Jak się uczyć?
Początek roku szkolnego jest zawsze pretekstem do edukacyjnych refleksji. W zgiełku bieżących przepychanek wokół wdrażanej „reformy”, umyka nam sedno problemu. Dlaczego napisałem „reformy” w cudzysłowie? Ponieważ nie mamy do czynienia z reformą edukacji, lecz z modyfikacją administracyjnego zarządzania szkołą, która w swojej istocie nie zmieniła się od XIX wieku.