Tag: apple

Oczywista nieoczywistość

We wpisie Oczywista oczywistość podkreślałem wagę takiego projektowania urządzeń, żeby sposób ich użycia był oczywisty dla zdecydowanej większości nabywców.

Dziś pokażę przykład skrajnej nieoczywistości wymyślonej przez, z pozoru rozsądnych, inżynierów z firmy Sony. Każdy nowoczesny telewizor dysponuje funkcją automatycznego wyłączania odbiornika po zadanym przez użytkownika czasie. Funkcję tę uruchamia się za pomocą pilota. Na poniższej ilustracji z lewej strony znajduje się pilot do telewizora Samsung, a z prawej do telewizora Sony. Na pilocie Samsunga czerwonym prostokątem oznaczyłem przycisk „Sleep” dedykowany programowaniu czasu wyłączenia odbiornika.

PILOTY

Powiedzmy, że chcę, aby mój telewizor wyłączył się automatycznie za 30 minut. W przypadku Samsunga robię to tak:

  1. Naciskam przycisk „Sleep” – na ekranie pojawia się napis „Off” oznaczający, że funkcja automatycznego wyłączania jest w tej chwili nieaktywna.
  2. Naciskam przycisk „Sleep” – na ekranie pojawia się napis „30 min.” oznaczający, że właśnie zaprogramowałem wyłączenie odbiornika za pół godziny. Gotowe!

A co muszę zrobić, żeby osiągnąć to samo w przypadku Sony? Wbrew pozorom nie naciskam przycisku „SEN”, zapewnia on bowiem błyskawiczny dostęp do czegoś o nazwie „Sony Entertainment Network”. Właściwa procedura jest następująca:

  1. Naciskam przycisk „Home” – na ekranie pojawia się główne menu urządzenia.
  2. Naciskam przycisk „w prawo” kółka nawigacyjnego, aby zbliżyć się do menu „Ustawienia”.
  3. Naciskam przycisk „w prawo” kółka nawigacyjnego, aby bardziej zbliżyć się do menu „Ustawienia”.
  4. Naciskam przycisk „w prawo” kółka nawigacyjnego, aby najbardziej zbliżyć się do menu „Ustawienia”.
  5. Naciskam przycisk „w prawo” kółka nawigacyjnego, aby wybrać menu „Ustawienia”.
  6. Naciskam przycisk „w górę” lub „w dół” kółka nawigacyjnego odpowiednią liczbę razy, aby wybrać podmenu „Ustawienia systemowe”. Cóż za nazwa! Intuicyjna? Łatwo dająca się zapamiętać? Kojarząca się z automatycznym wyłączaniem odbiornika?
  7. Naciskam przycisk środkowy kółka nawigacyjnego, aby wejść w podmenu „Ustawienia systemowe”.
  8. Naciskam przycisk „w dół” kółka nawigacyjnego, aby zbliżyć się do podpodmenu „Zegar/Timery”.
  9. Naciskam przycisk „w dół” kółka nawigacyjnego, aby bardziej zbliżyć się do podpodmenu „Zegar/Timery”.
  10. Naciskam przycisk „w dół” kółka nawigacyjnego, aby najbardziej zbliżyć się do podpodmenu „Zegar/Timery”.
  11. Naciskam przycisk „w dół” kółka nawigacyjnego, aby najnajbardziej zbliżyć się do podpodmenu „Zegar/Timery”.
  12. Naciskam przycisk „w dół” kółka nawigacyjnego, aby wybrać podpodmenu „Zegar/Timery”.
  13. Naciskam przycisk środkowy kółka nawigacyjnego, aby wejść w podpodmenu „Zegar/Timery”.
  14. Naciskam przycisk „w dół” kółka nawigacyjnego, aby zbliżyć się do podpodpodmenu „Timer wyłączania”.
  15. Naciskam przycisk „w dół” kółka nawigacyjnego, aby bardziej zbliżyć się do podpodpodmenu „Timer wyłączania”.
  16. Naciskam przycisk „w dół” kółka nawigacyjnego, aby najbardziej zbliżyć się do podpodpodmenu „Timer wyłączania”.
  17. Naciskam przycisk „w dół” kółka nawigacyjnego, aby wybrać podpodpodmenu „Timer wyłączania”.
  18. Naciskam przycisk środkowy kółka nawigacyjnego, aby wejść w podpodpodmenu „Timer wyłączania”.
  19. Naciskam przycisk „w górę” lub „w dół” kółka nawigacyjnego odpowiednią liczbę razy, aby wybrać opcję 30 minut i zatwierdzam swój wybór klawiszem środkowym.
  20. Zmęczony naciskam chaotycznie przyciski, aby zejść z drzewa menu na ziemię…

Myślę, że ten przykład jest znakomitą odpowiedzią na pytanie, dlaczego Apple jest obecnie najcenniejszą marką technologiczną na świecie, dlaczego Apple boi się Samsunga i dlaczego dinozaury są skazane na wymarcie.

Czym się różni wiatraczek?

We wpisie Oczywista oczywistość stwierdziłem, że podstawą filozofii projektowania urządzeń, kultywowanej przez konstruktorów Apple pod wodzą Jonathana Ive, jest poszukiwanie prostoty lub, formułując to ściślej, tworzenie wyrobów oczywistych. Wyrobów jednoznacznie sugerujących posiadaczowi, jak należy ich używać. Z tego na przykład powodu klawisze funkcyjne na klawiaturze Maca służą przede wszystkim do rozjaśniania/przyciemniania ekranu, zmiany głośności i sterowania odtwarzaniem multimediów, a nie, jak w pecetach, do robienia F1, F2, F3, … F12.

Ale kwestia oczywistości stanowi tylko część tajemnicy jabłkowego sukcesu. Podejście Apple jest znacznie mniej powierzchowne niż wydawałoby się na pierwszy rzut oka. To nie są tylko ekscesy marketingowe, ale raczej wszechobecna troska o przyjemność obcowania ze sprzętem i oprogramowaniem tej firmy.

Jednym z najciekawszych, zaprezentowanych w ostatnim czasie, niewidocznych dla oka pomysłów inżynierów pracujących w Apple jest nowa konstrukcja wiatraczków chłodzących wnętrze MacBooka Pro z wyświetlaczem Retina.

Wsłuchaj się uważnie w dźwięk wytwarzany przez twój komputer. Składa się on z dwóch elementów: szumu powietrza i tonu, którego wysokość zmienia się, gdy oprogramowanie systemowe dostosowuje wydajność chłodzenia do aktualnego obciążenia pracą. Na dłuższą metę właśnie to jednostajne buczenie jest najbardziej męczące. W mniej wydajnych komputerach można całkowite pozbyć się wiatraczków, ale MacBook Pro z wyświetlaczem Retina potrzebuje potężnej mocy do przetwarzania ponad 5 milionów pikseli wyświetlanych na ekranie.

Jakie zatem rozwiązanie tego problemu znaleźli konstruktorzy Apple?

Wiatraczki o nierówno rozłożonych łopatkach!

Rozmieszczono je tak, żeby zamiast jednego, męczącego tonu, jednocześnie wytwarzane było kilka cichszych, praktycznie niesłyszalnych! Genialne!

Łatwo dostrzec, że jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem dbałości Apple o moje dobre samopoczucie i radość korzystania z Maców, iPhone’ów i iPadów. Nie odczuwam takiej troski, korzystając z Windowsów, Androidów i Lotus Notesów. Bo Apple jest już na innym etapie rozwoju. To firma, która z powagą stosuje się do zapewnienia:

„Będzie pan zadowolony!”

Oczywista oczywistość

„Moja praca polega na poszukiwaniu prostoty.” – powiedział w jednym z wywiadów Jonathan Ive, Wiceprezes Apple do spraw Wzornictwa Przemysłowego, człowiek, którego zespół zaprojektował wszystkie iPody, iPhone’y, iPady i komputery Mac po 1997 roku. Dodał też: „Prostota nie jest synonimem „niezagracenia”. Brak bałaganu stanowi jedynie jej konsekwencję. Prostota to tak naprawdę opisanie przeznaczenia i miejsca w przestrzeni danego obiektu lub produktu. Natomiast uprzątnięcie bałaganu daje tylko „niezagracony” produkt, niekoniecznie cechujący się prostotą”.

Jestem pod wrażeniem minimalizmu funkcjonalnego apple’owskich gadżetów, jednak moim zdaniem to nie prostota jest podstawą ich przyjazności i łatwości obsługi. Fundament ten stanowi oczywistość.

Spójrzcie na przykład na iPhone’a. Całą przednią powierzchnię urządzenia zajmuje szklana tafla, z jednym, zagłębionym przyciskiem. Każdy, naprawdę każdy ma ochotę go nacisnąć w celu ożywienia telefonu!

A jak to jest w innych, podobnych komórkach? Kilka przycisków na płycie czołowej – w ciemności nie do namacania i rozróżnienia. A do rozświetlenia ekranu i tak służy dodatkowy guzik gdzieś z boku obudowy. Dlaczego? Bo inżynierom tak było łatwiej i nie znalazł się nikt, kto by ich zwyzywał od najgorszych, tak jak miał to w zwyczaju robić Steve Jobs.

Oczywistość działania urządzeń i programów komputerowych jest obecnie najistotniejszą przewagą konkurencyjną na rynku nowych technologii.

Życzę więc wszystkim projektantom, konstruktorom i programistom oczywistych produktów!

Być jak Steve Jobs

5 października 2011 roku zmarł Steve Jobs, legendarny założyciel firmy Apple. Pod jego przywództwem koncern z Cupertino odniósł swoje największe sukcesy, wprowadził na rynek zadziwiające produkty i zmienił kierunek rozwoju przemysłu komputerowego.

Steve Jobs wyznawał zasadę, że ani typ procesora, ani rodzaj przetwornika analogowo-cyfrowego, ani wersja jądra systemu operacyjnego, ani użyty język programowania nie stanowią esencji wyrobów Apple. Jedyną rzeczą, która naprawdę się liczy, jest zaspokojenie potrzeb użytkownika – danie mu urządzenia, które automagicznie spełni jego marzenia i pozwoli mu zrealizować jego ambicje.

Jeśli tworzysz nowe urządzenia lub systemy, pamiętaj, że:

  • nie rysujesz schematów ideowych i projektów płytek drukowanych – tworzysz złożone układy, które wraz z zainstalowanym oprogramowaniem staną się perfekcyjnym i niezawodnym towarzyszem użytkownika w realizacji jego przedsięwzięć;
  • nie konstruujesz detali z metalu lub tworzywa sztucznego – meblujesz świat pięknymi przedmiotami, które jednocześnie są wytrzymałe, funkcjonalne i wygodne w użyciu;
  • nie implementujesz algorytmów przy wykorzystaniu takich czy innych standardów i bibliotek – tworzysz oprogramowanie będące iluzją magii, na której użytkownik będzie polegał bardziej niż na samym sobie;
  • nie wytyczasz tras przesyłania głosu, obrazu i danych w pajęczynie połączeń – dajesz użytkownikowi możliwość porozumiewania się z przyjaciółmi i współpracownikami, nierzadko w sytuacjach, kiedy dostarczenie krystalicznie czystego dźwięku, wyraźnego obrazu i dokładnych informacji decyduje o czyimś życiu;
  • nie projektujesz rozmieszczenia sprzętu i okablowania – tworzysz wygodne wnętrze dla człowieka, który spędzi w tym miejscu znaczną część swojego życia;
  • nie opracowujesz programu wyborczego – wyznaczasz reguły, które pozwolą każdemu obywatelowi twojego kraju wykorzystać jego talenty i umiejętności dla dobra osobistego i wspólnego (a nie w celu uprzykrzania lub rujnowania życia bliźnim).

Skupienie się na podstawowych potrzebach i pragnieniach odbiorcy jest kluczem do sukcesu każdego twórcy.

Pamiętaj, że każdym działaniem tworzysz ślad swojej obecności we wszechświecie i od ciebie zależy, czy będzie to zmiana na lepsze, czy na gorsze.