Tydzień temu obejrzałem prezentację najnowszych iPhone’ów i dopadła mnie złość zmieszana ze smutkiem. Chciałem nawet zatytułować ten artykuł „Zgniłe jabłko”, ale nie byłoby to ani eleganckie, ani celne merytorycznie. Bo pod względem jakości i funkcjonalności produktów Apple nie gnije. Apple wysycha i już wyjaśniam, co przez to rozumiem.
Tag: apple
Czy lubisz mizianie od dołu?
Czy lubisz mizianie od dołu? Bo ja właśnie nie. Dlatego tak długo się wstrzymywałem z przesiadką z mojego starego iPhone’a 8, wyposażonego w wymyślony jeszcze przez Steve’a Jobsa przycisk „Początek”, na coś nowego – bez tego przycisku. Ale w końcu się przesiadłem i po kilku miesiącach męki wpadłem na pomysł, jak uniknąć miziania od dołu, zastępując je… pukaniem od tyłu. :-)
BBS #0188: Apple Watch po sześciu latach
Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od „Apple” po „Spotify” i „YouTube”!
Dominik, jeden z Patronów Biznesu Bez Stresu, zaproponował, żebym ponownie napisał artykuł o zegarku firmy Apple. To dobry temat na początek czarnopiątkowego tygodnia. Sześć lat temu w artykule „Garmin czy Apple?” wyjaśniłem, dlaczego mam zegarek Apple, ale z nim nie biegam. Od tamtego czasu mój biegowy Garmin się rozpadł, a zegarkowi Apple spuchła bateria i się rozkleił. Kupiłem jednak kolejny. Po co?
Wszystko jest trudne…
Wszystko jest trudne, zanim nie stanie się łatwe. Doświadczyłem tego uczucia, kiedy wziąłem się za przygotowywanie systemu rejestracji członków Klubu Biznesu Bez Stresu. Niby każdy szczegół można znaleźć w dokumentacji oprogramowania, ale im więcej wiedziałem, tym grunt pod moimi stopami stawał się bardziej grząski.