To nieprawda, że sukcesy odnosi się poza strefą komfortu. Wręcz przeciwnie. Trwały sukces jest wynikiem konsekwentnego działania w tym obszarze, w którym czujesz się najlepiej. W dziedzinie, w której twoje kompetencje są niepodważalne, a ty nie musisz jeździć po bandzie, żeby twój klient był zachwycony. O co więc chodzi z tym wychodzeniem poza strefę komfortu? Przygotowałem dla ciebie krótki przewodnik obrazkowy.
Twarde rogatki
W poprzednim wpisie „Finansowy Ninja” zachwycałem się tym, że Michał Szafrański potrafi przystępnie pisać o rzeczach tak nudnych i zagmatwanych jak finanse. Dziś mam przykład przeciwny. Bogato ilustrowana książka Davida Christiansona „Zegary. Historia pomiaru czasu” opowiada o fascynujących zmaganiach ludzi z upływającymi godzinami i minutami. Myśli autora rozbiegają się jednak w tak niezborny sposób, że trudno połapać się, co było konsekwencją czego i dlaczego. A o co chodzi z tymi twardymi rogatkami, dowiesz się za chwilę…
Finansowy Ninja
Tak, to ja byłem pierwszym nabywcą podręcznika „Finansowy Ninja” Michała Szafrańskiego. I mam nadzieję, że byłem jedynym, który zrobił sobie krzywdę, przez blisko dwa lata zwlekając z przeczytaniem tej grubej książki. Wstyd, Panie TesTequ! Kiedy usłyszałem, że Michał wydaje kolejne dzieło „Zaufanie czyli waluta przyszłości”, postanowiłem naprawić swój błąd. I teraz już wiem, dlaczego zwlekanie z lekturą #FinNinja było błędem!
Klima za 15 złociszy
Mam piękny pokój z dużym oknem skierowanym na wschód i tarasem od południa. Widok wspaniały, ale w letnie poranki szyby tak nagrzewają się od słońca, że temperatura wewnątrz pomieszczenia wzrasta od 21°C o świcie do 28°C o siódmej rano. NIE DO WYTRZYMANIA! Mógłbym zainstalować klimatyzację za kilka tysięcy złotych i przez pół roku płacić słone rachunki za prąd, ale postanowiłem własnoręcznie wykonać klimę za 15 złociszy!