Kategoria: x-teraz

Teraz! Dobrze się zapowiada!

To już ostatnia prosta!

Po miesiącach przygotowań i maratońskim wysiłku moja książka „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” właśnie wbiegła na bieżnię stadionu i ostro finiszuje. Pojawiła się w dziale „Zapowiedzi” internetowej księgarni [sensus.pl] Wydawnictwa Helion.

Ale chwileczkę…

Nie ma jej już w „Zapowiedziach”!

Jest w „Przedsprzedaży”!

Proszę Państwa, co za tempo, cóż za świeżość w końcówce tego biegu!

I jakby jeszcze tego było mało, jeśli zamówisz ją już dziś, możesz skorzystać z promocji:

15% taniej, a tyle samo stron, co za pełną cenę!

Luuudzie! Ja chyba pęknę ze szczęścia!

Tak bardzo pragnąłem podzielić się z Wami moim podejściem do podejmowania decyzji. Podejściem, które przyniosło mi wiele sukcesów i które chroni mnie przed rozpamiętywaniem przeszłości!

I teraz to moje marzenie się spełnia. Już pod koniec października każdy, kto zamówi „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” i zapozna się z przesłaniem tej książki, zyska niezwykłą przewagę nad tymi, którzy tego nie zrobią.

Dlaczego?

Ponieważ będzie sprawniej od nich decydował i skuteczniej wcielał w życie swoje decyzje!

To jest prawdziwa supermoc, którą warto mieć w swoim arsenale!

Zamów „Teraz! Jak już dziś zmienić jutro?” już dziś – 15% taniej!

Teraz! szkoła

Biurko

Jedenasty rozdział mojej książki „Teraz!” nosi tytuł „Teraz! w twojej szkole. Jak wykorzystać do swoich celów czas spędzany w szkole i na studiach”. Oprócz wielu nowych rad i spostrzeżeń znajdziesz tam również POL 2.0 – Procedurę Odrabiania Lekcji wersja 2.0, którą przedstawiłem siedem lat temu w BIZNESIE BEZ STRESU. Była podstawą moich sukcesów, może więc posłużyć i tobie.

Odrobina konsekwencji i samozaparcia pozwoli ci bezstresowo przebrnąć przez kolejny rok tortur edukacyjnych.

Powodzenia!

Teraz! kumulacja

Kumulacja Lotto

Koniec ubiegłego tygodnia przyniósł informację o kumulacji wygranej w grze liczbowej Lotto. Dziesiątki milionów do zgarnięcia sprowokowały media do odświeżania nieracjonalnych mitów dotyczących zdarzeń losowych. Jeden z portali internetowych uznał, że warto podpowiedzieć czytelnikom, na jakie liczby najlepiej postawić. Oczywiście na te, które najczęściej wypadają! W historii Totalizatora (od 1957 r.) najczęściej padały: 17 (750 razy), 34 (747 razy), 21 (740 razy), 24 (736 razy), 27 (733 razy) i 13 (728 razy).

A może jednak odwrotnie? Może lepiej postawić na te, które dotychczas wypadały najrzadziej, bo tak będzie sprawiedliwie?

Jeśli wydaje ci się, że jedna z tych rad jest dobra, koniecznie przeczytaj moją książkę „Teraz!”, która już na jesieni znajdzie się w sprzedaży. Piszę tam:

Tak samo jest z grą w Lotto i inne gry liczbowe. Miliony osób analizują wyniki losowań, żeby uchwycić wzorce i sekwencje, które są niewidoczne na pierwszy rzut oka. Na przykład zauważyć, że w drugim tygodniu miesiąca nigdy nie wypada liczba 26, a na wiosnę trzeba obstawiać 9. Z tych obserwacji tworzą „systemy”, które następnym razem mają im zapewnić zgarnięcie głównej wygranej. A następnym razem będzie to, co będzie – bez żadnego związku z tym, co zdarzyło się wcześniej!

Wynik sobotniego losowania w zupełności potwierdził, że kulki w studiu telewizyjnym za nic sobie mają „prawo serii” i „sprawiedliwość losu”. Szczęśliwe liczby to: 1, 14, 23, 31, 33, 35. Nie wypadł żaden ze spodziewanych numerków.

Po prostu nie ma żadnego systemu!

Powiedz to wujkowi prowadzącemu od czterdziestu lat statystykę wyników i cioci, która zamierza kupić od oszusta „sposób na wygraną”.

Systemu nie ma i nie będzie, ale… jedna rzecz mnie zaniepokoiła (uwaga: teoria spiskowa za zakrętem!):

Padła jedna wygrana w wysokości 35 234 116,20 zł. Rozpiszmy to:

  • 35 to wylosowana liczba;
  • 23 to wylosowana liczba;
  • 41 to wylosowana liczba 14 od tyłu;
  • 1 to wylosowana liczba;
  • 6 to suma cyfr wylosowanej liczby 33;
  • 2 to różnica cyfr wylosowanej liczby 31.

To nie może być przypadek! ;-)

Teraz! Produkcja!

Teraz! wykres zdania

1 czerwca 2015 roku we wpisie Teraz! Spis treści ogłosiłem, że rękopis mojej książki „Teraz!” przybrał postać wersji beta.

Po kilku tygodniach negocjacji przeplatanych starannym przeglądaniem tekstu Oficjalny Rękopis Mojego Dzieła znalazł się w rękach Wydawnictwa. Trochę się obawiałem, że będzie to żelazny uścisk człowieka zakładającego opony samochodowe, ale okazało się, że nic z tych rzeczy. Moje wypieszczone zdania i akapity trafiły w delikatne dłonie osób, których profesjonalizm i troska o jakość publikacji wprawiły mnie w osłupienie. Jednocześnie spotkałem się z wielkim szacunkiem dla mojego indywidualnego stylu i niektórych awangardowych konstrukcji językowych. W ten sposób Moje Dzieło jest w dalszym ciągu Moim Dziełem, tyle że znacznie zrozumialszym i poprawniejszym.

W następnym kroku skorygowany tekst dostał się w ręce profesjonalnego łamacza, dzięki czemu książkę będzie się czytało łatwo i bez zmęczenia oczu. Równocześnie trwały prace nad okładką, których efekt jest znakomity. Zapewniam, że nie przeoczycie „Teraz!” na zatłoczonej półce w Empiku!

Co dalej? Produkcja! Drukarnia wydrukuje pierwszy nakład, a machina marketingowa ruszy pełną parą, żeby na jesieni każdy wiedział, gdzie nabyć mój przewodnik, dzięki któremu zacznie podejmować właściwe decyzje – to znaczy takie, jakich nie będzie potem żałował!

A ten wykres na zdjęciu powyżej został sporządzony przez moją córkę – polonistkę i przedstawia jedno z najbardziej skomplikowanych zdań w moim rękopisie. Zdanie tak silne, że przetrwało wszelkie próby amputacji i upraszczania. ;-)