Kategoria: x-lektury

Chcesz wolnych wyborów?

Groźną postawą życiową jest pogląd, że od społeczeństwa należy nam się coś więcej niż tylko prawo do równych szans oraz możliwości sprawdzenia się i kształtowania swojej przyszłości. Przeciwnie, to właśnie my mamy zobowiązanie wobec społeczeństwa: prowadzić, kształtować i – daj Boże – zostawić je w lepszym stanie następnym pokoleniom. Osobistą odpowiedzialnością każdego z nas jest powstanie do walki o swoje prawa – tak w swoim miejscu pracy, jak i w sprawach rządzenia krajem, a nawet w życiu osobistym.

(…)

Czy chcesz zachować swoje prawo do głosowania w wolnych wyborach? Jeśli tak, to przyjmij odpowiedzialność za zapoznanie się z kandydatami i ich programami, zajmij w tych sprawach stanowisko i pofatyguj się do lokalu wyborczego. Ci, którzy dumnie deklarują: „Nie głosuję, polityka mnie nie interesuje” albo „Nie głosuję, bo to i tak nie ma żadnego znaczenia” są głupcami i stanowią zagrożenie dla idei wolnych wyborów. Prawdopodobnie większym zagrożeniem są tylko ci, którzy głosują, nie poznawszy kandydatów i ich programów, bezkrytycznie kierując się jedynie pogłoskami i hasłami propagandowymi.

Tim O’Leary „Warriors, Workers, Whiners & Weasels” (31-32)

Człowiek-łasica

Człowieka-łasicę możesz poznać po tym, że:

  • Czuje się niepewny.
  • Ma obsesję na swoim punkcie.
  • Nie bierze odpowiedzialności za swoje działania.
  • Jest chorobliwie ambitny.
  • Realizuje się w rozgrywkach politycznych.
  • Spełnia się aktorsko, odgrywając przed każdym inną rolę. Nikt nie zna jego prawdziwej twarzy.

Oprócz tego człowiek-łasica:

  • Kreuje waśnie i konflikty
  • Buduje doraźne sojusze wewnątrz i na zewnątrz swojej organizacji.
  • Zasłania swoją prawdziwą twarz nieszczerym uśmiechem.
  • Jest głównym dostawcą plotek do magla.
  • Wskazuje kozła ofiarnego.
  • Odbiera radość życiu.
  • Stara się uchodzić za wybawiciela.
  • Niszczy dowody i pisze historię na nowo.
  • Po wykończeniu jednej ofiary zajmuje się następną.

Na podstawie „Warriors, Workers, Whiners & Weasels” Tima O’Leary’ego (czyżby członka układu?) (192-196, 202).

5 praw simpleologii

  1. Prawo Prostych Linii
    „Najkrótszą drogą pomiędzy dwoma punktami jest linia prosta.”
    Jeśli chcesz się dostać z Warszawy do Krakowa, nie jedź przez Tokio!
  2. Prawo Klarownej Wizji
    „Musisz widzieć cel, żeby w niego trafić.”
    Nie zamykaj oczu, kiedy wybierasz cel i do niego mierzysz!
  3. Prawo Skupionej Uwagi
    „Aby trafić cel, musisz skupić na nim swoją uwagę.”
    Nawet jedząc precelki przed telewizorem, powinieneś się skupić, żeby nie zakrztusić się tak, jak Prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush!
  4. Prawo Skupionej Energii
    „Aby coś osiągnąć, musisz skupić swoją energię.”
    Nie używaj tępych narzędzi. Tnij i uderzaj w najsłabszy punkt problemu!
  5. Prawo Nieuniknionej Akcji/Reakcji
    „Akcja i reakcja, to dwie rzeczy, których nie sposób uniknąć.”
    Nie ma czegoś takiego, jak lenistwo i odwlekanie (czyli nic-nie-robienie). Nic-nie-robiąc, też coś robisz. Pytanie tylko, czy naprawdę warto to robić. Zastanów się!

Mark Joyner „Simpleology” (215-229)

Drwal nie dywersyfikuje

Ciężko pracujący, zmotywowani ludzie uważają dywersyfikację za naturalne ujście rozpierającej ich energii. Dywersyfikacja wydaje się najwłaściwszą z dróg. Wejście na nowy rynek, zmiana pracy na nową, w całkiem innej branży, zajęcie się nową dyscypliną sportową… Kto wie? Może to właśnie będzie to!

(…)

Drwal wie, że nic nie zdziała uderzając siekierą po 20 razy w każde z tysiąca drzew. Straci tylko czas. Wie, że żeby zarobić na obiad, musi 20 tysięcy razy uderzyć w to jedno, wybrane drzewo.

Seth Godin „The Dip” (29)