Kategoria: x-a-propos

To wystarczy

  • Nie możesz zmienić całego swojego życia – możesz tylko zmienić to, co zrobisz za chwilę.
  • Nie możesz zmienić charakteru swojego związku z ukochaną osobą – możesz tylko zmienić swoje zachowanie podczas najbliższej rozmowy.
  • Nie możesz zmienić swojej pracy – możesz tylko zmienić swoje następne zadanie.
  • Nie możesz zmienić składu swojego ciała – możesz tylko wybrać inny najbliższy posiłek.
  • Nie możesz zmienić swojej kondycji – możesz tylko zacząć się ruszać.
  • Nie możesz usunąć wszystkich zbędnych rzeczy ze swojego życia – możesz tylko pozbyć się jednej z nich, właśnie teraz.
  • Nie możesz od ręki spłacić wszystkich kredytów, które zaciągnąłeś – możesz tylko dokonać wpłaty kolejnej raty lub powstrzymać się od kupienia jeszcze jednej niepotrzebnej rzeczy.
  • Nie możesz zmienić przeszłości lub określić przyszłości – możesz tylko zdecydować, czym zajmiesz się w tej chwili.
  • Nie możesz zmienić wszystkiego – możesz tylko zmienić jedną, małą rzecz.

I to wystarczy…

Na podstawie „the only thing you can change” / mnmlist.

Bezpieczeństwo kosztuje

Bezpieczeństwo kosztuje. Przede wszystkim w sensie materialnym. Słuszny postulat, żeby najważniejsze osoby w państwie nie podróżowały razem jednym samolotem, przekłada się bezpośrednio na brzęczące złotówki, które każdy podatnik musi wysupłać z kieszeni. A stąd już niedaleka droga do populistycznych haseł, które ma w zanadrzu każda opozycja, że władza wozi swoje tyłki w luksusowych, przestronnych kabinach samolotów, kiedy my musimy tłoczyć się w przepełnionych autobusach. I tak mija rok za rokiem i budzimy się z ręką w nocniku, gdy coś spadnie albo wydarzy się inne nieszczęście.

I nie ma co gadać po próżnicy o procedurach, o tym, że Prezydent nie może z Premierem, a generał z generałem, kiedy zawsze znajdą się tacy, którzy skrupulatnie rozliczą użycie o jednego samolotu za dużo.

Po wypadku polskiego prezydenckiego samolotu w amerykańskiej prasie pojawiły się pełne niedowierzania komentarze dotyczące braku lub nieprzestrzegania procedur dotyczących wspólnych podróży wysokich urzędników państwowych. Tyle że w Stanach Zjednoczonych:

  • Prezydent ma do dyspozycji dwa samoloty Boeing VC-25 (zmodyfikowana wersja Jumbo Jeta Boeing 747-200B), z których każdy kosztował 325 milionów dolarów i których roczne utrzymanie pożera podobną sumę. Zakupy produktów żywnościowych na potrzeby Air Force One odbywają się incognito, w losowo wybranych sklepach, żeby zmniejszyć ryzyko zatrucia („How Air Force One Works” / How Stuff Works). Przed samolotem prezydenckim do celu podróży dociera inny samolot: towarowy C141 Starlifter, którego zadaniem jest dostarczenie na miejsce opancerzonych samochodów wchodzących w skład kolumny prezydenckiej.
  • Wiceprezydent ma do dyspozycji jeden z czterech Boeingów C-32A (zmodyfikowana wersja Boeinga 757-200), z których każdy kosztował 65 milionów dolarów.

Oprócz kosztów materialnych, bezpieczeństwo wymaga także wysiłku, dyscypliny i czasu. To nie przypadek, że mimo wyposażenia każdego samochodu w pasy, wciąż wiele osób ginie w wypadkach lub odnosi ciężkie obrażenia z powodu ich niezapięcia. To nie przypadek, że zdarza się tak wiele wypadków z powodu rozwinięcia nadmiernej prędkości. Brak czasu skłania kierowców do podejmowania nieuzasadnionego ryzyka.

Reasumując, uważam, że wypadek pod Smoleńskiem powinien z jednej strony być impulsem do odpowiedniego ponadpartyjnego zadbania o bezpieczeństwo osób, które sami wybraliśmy na najwyższe urzędy w państwie, a z drugiej strony skłonić każdego z nas do refleksji, czy ryzyko, które podejmujemy na co dzień, jest naprawdę uzasadnione, czy przybycie do celu podróży kilkanaście minut wcześniej jest ważniejsze od naszego życia i zdrowia.

Szczęście

Usłyszałem ostatnio, że:

Szczęście to stopniowe obniżanie swoich wymagań, aspiracji i oczekiwań… aż nie zostanie z nich nic.

Myślę, że autor tej złotej myśli pomylił szczęście z abnegacją.

Niewątpliwie, rezygnacja z walki o to, co nieistotne, z chęci zmieniania tego, czego zmienić się nie da, i z pogoni za rzeczami, które tak naprawdę nie są nam potrzebne, prowadzi do szczęścia, ale nie oznacza to, że powinieneś rezygnować ze wszystkiego.

Skup się na swojej pasji i nie marnuj czasu i wysiłku na naprawianie całego świata. W ten sposób, ogniskując swoją energię, masz większą szansę zaznać szczęścia spełnienia i pozostawić po sobie trwały, pozytywny ślad na ziemi.

Życie

Życie jest krótkie.

Gdy masz naście lat, tego nie widzisz, ale przychodzi taki moment, że zaczynasz to dostrzegać.

Życie może być też piękne, jeśli tylko nie będziesz go marnował na byle co.

Zrób dziś coś dobrego. Chociaż jedną rzecz.

I jutro też.

I każdego następnego dnia.

Spróbuj, a przekonasz się, że to wcale nie jest takie trudne.

Każdy dobry uczynek czyni świat lepszym.

Zrób dziś coś dobrego.