Autor: Krzysztof Wysocki

Wyrok na odwlekanie

Leo Babauta podał następujący przepis na zerwanie z odwlekaniem:

  1. Po pierwsze upewnij się, że naprawdę bardzo, bardzo, bardzo chcesz daną rzecz zrobić. Serio! Nie pomijaj tego kroku.
  2. Zdążaj prosto do celu. Nie kombinuj z narzędziami, formatowaniem, czymkolwiek. Po prostu weź się do roboty.
  3. Niech to będzie pierwsza rzecz, którą zaczniesz dziś robić – jeszcze przed sprawdzeniem poczty elektronicznej i innymi zadaniami.
  4. Usuń wszystko, co przeszkadza ci przystąpić do działania. Odłącz internet.
  5. Po prostu zacznij. Skocz na główkę, żeby przełamać barierę wewnętrznego oporu.
  6. Powiedz sobie, że na początek zajmiesz się tą i tylko tą rzeczą przez 10 minut.
  7. Na szczycie swojej listy „do zrobienia” umieść zadanie, do którego jeszcze bardziej boisz się zabrać.
  8. Doszukaj się czegoś ekscytującego w tym, co masz zrobić.
  9. Zapomnij o doskonałości. Po prostu zacznij działać, a poprawki zostaw na później.
  10. Jeśli nadal masz chęć odwlekać, zastanów się jeszcze raz, czy naprawdę chcesz daną rzecz zrobić. Może wcale nie warto albo nie jest to aż tak ważne, jak się wydawało?

A gdy wszystko zawiedzie, zdrzemnij się, pójdź na spacer albo zastygnij w bezruchu. Życie nie polega na gonitwie i produktywności za wszelką cenę. Rób mniej.

Na podstawie „Dead Simple Guide to Beating Procrastination”.

Panna TesTeqówna wygrywa!

Po wielomiesięcznym, konsekwentnym, samodzielnym treningu Panna TesTeqówna wystartowała dziś i ukończyła w czasie poniżej 3 godzin 4. Carrefour Półmaraton Warszawski. Nie, nie była pierwsza na mecie, ale wygrała znacznie więcej: podziw i uznanie całej rodziny i znajomych oraz wiarę we własne siły.

Brawo, Córeczko! Jestem z Ciebie bardzo dumny!

Półmaraton