OK, niecałe pół roku. Pół roku „Czerwonego kapelusza” minie dokładnie za dwa tygodnie, ale ja chcę jak najszybciej podzielić się wynikami jego słuchalności. I przy okazji polecić go do odsłuchania podczas wakacji. Ponownie albo po raz pierwszy. To szczególnie dobra okazja, bo przecież akcja tego opowiadania dotyczy WIELKIEJ WAKACYJNEJ PRZEMIANY bohaterki.
Patroni Biznesu Bez Stresu na bieżąco śledzili bolesny proces twórczy towarzyszący powstawaniu „Czerwonego kapelusza”. Historię tę w skrócie opisałem w artykule „Historia «Czerwonego kapelusza»” bezpośrednio poprzedzającym premierę audiobooka. Tydzień później stało się!
Głównym wehikułem dystrybucyjnym „Czerwonego kapelusza” uczyniłem podcast Biznesu Bez Stresu. Cały, trzygodzinny audiobook ukazał się 26 grudnia 2022 roku jako ostatni, jak na razie, odcinek podcastu. Jednocześnie uruchomiłem stronę https://czerwonykapelusz.pl, która zawiera odtwarzacz audiobooka, wideo z zaproszeniem do jego wysłuchania oraz linki kierujące do różnych serwisów streamingowych. „Czerwony kapelusz” pojawił się również w postaci videobooka na platformie YouTube w ramach kanału Biznesu Bez Stresu.
Statystyki słuchalności „Czerwonego Kapelusza” są dla mnie bardziej ciekawostką niż narzędziem „sprzedaży”. Oczywiście zależy mi na jak najszerszym rozpropagowaniu mojego dzieła, ale działalność marketingowa nie rajcuje mnie tak, jak pisanie książek.
Niemniej, korzystając z okazji, postanowiłem sprawdzić moc mojej obecności na poszczególnych portalach społecznościowych. W każdym miesiącu skupiałem się na jednym z nich, a statystyki zbierałem za pomocą wbudowanych mechanizmów YouTube’a oraz WordPressa (liczba pobrań pliku ze strony podcastu Biznesu Bez Stresu zasilającej Apple Podcasts, Google Podcasts, Empik Go i Spotify oraz liczba pobrań ze strony https://czerwonykapelusz.pl).
W grudniu 2022 roku nie wykonałem żadnych działań marketingowych oprócz zamieszczenia informacji o publikacji audiobooka we wszystkich nawiedzanych przeze mnie miejscach. Wyniki osiągnięte w ciągu sześciu dni między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem były następujące:
- 481 pobrań ze strony https://biznesbezstresu.pl;
- 184 pobrania ze strony https://czerwonykapelusz.pl;
- 78 odsłuchań ze strony https://youtu.be/KxWUPk1QRdM.
W styczniu pozwoliłem kampanii marketingowej rozwijać się organicznie – poświątecznym rozpędem. Jedynym niestandardowym działaniem było umieszczenie „Czerwonego kapelusza” na drugiej stronie okładki miesięcznika „iMagazine” w ramach aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy („Czerwony kapelusz dla WOŚP!”). Rezultaty mnie zachwyciły:
- 2294 pobrania ze strony https://biznesbezstresu.pl;
- 186 pobrań ze strony https://czerwonykapelusz.pl;
- 39 odsłuchań ze strony https://youtu.be/KxWUPk1QRdM.
W lutym rozpocząłem szturm na Twitterze, gdzie założyłem konto @czerwonykapelus (ograniczenie długości identyfikatora zmusiło mnie do skrócenia nazwy), którego tweety retweetowałem za pomocą mojego głównego konta @TesTeq docierającego do 1700+ obserwujących. Oprócz tego przeprowadziłem kampanię na forum Klanu Finansowych Ninja pod hasłem „HIT czy KIT?”. We wszystkich tych działaniach wykorzystywałem zestaw 78 slajdów ze złotymi myślami wynikającymi z treści „Czerwonego kapelusza”. Pierwszy z nich, najważniejszy, wyglądał tak:

Co osiągnąłem?
- 2128 pobrań ze strony https://biznesbezstresu.pl;
- 130 pobrań ze strony https://czerwonykapelusz.pl;
- 26 odsłuchań ze strony https://youtu.be/KxWUPk1QRdM.
W marcu skupiłem się na LinkedInie. Początkowo umieszczałem złote myśli w grupie „Filozofia przy sobocie” mającej ponad 7000 członków, ale po pewnym czasie jej założyciel mnie pogonił, więc kontynuowałem marketingowe dzieło na swoim profilu, który obserwuje 400+ osób. Zainteresowanie audiobookiem zostało podtrzymane!
- 2060 pobrań ze strony https://biznesbezstresu.pl;
- 77 pobrań ze strony https://czerwonykapelusz.pl;
- 22 odsłuchania ze strony https://youtu.be/KxWUPk1QRdM.
W kwietniu ruszyłem na Facebooka, gdzie jako „Teraz Biznes Bez Stresu” mam 200+ obserwatorów i wyszło to tak:
- 1885 pobrań ze strony https://biznesbezstresu.pl;
- 26 pobrań ze strony https://czerwonykapelusz.pl;
- 5 odsłuchań ze strony https://youtu.be/KxWUPk1QRdM.
W maju przyszła kolej na Instagrama, gdzie zastosowałem podobną konstrukcję jak w przypadku Twittera. Założyłem nowe konto @czerwonykapelus (też bez „z” na końcu dla ujednolicenia identyfikatorów), na którym publikowałem slajdy ze złotymi myślami, a w ramach swojego prywatnego konta o niewielkim zasięgu, powtarzałem te treści w postaci „relacji”. Po kilku dniach algorytm Instagrama uznał, że przeprowadzam „płatną kampanię marketingową” i nakazał jej oznaczenie. Zamiast oznaczać, przestałem tworzyć relacje, bo i tak dotarłem już z dobrą nowiną do tych kilkudziesięciu osób, które mnie obserwują, a z algorytmem nie chciałem zadzierać. Co zatem przyniósł maj?
- 1808 pobrań ze strony https://biznesbezstresu.pl;
- 13 pobrań ze strony https://czerwonykapelusz.pl;
- 6 odsłuchań ze strony https://youtu.be/KxWUPk1QRdM.
Oto wykres podsumowujący powyższe dane:

Jak widać, liczba pobrań ze strony https://biznesbezstresu.pl nie jest raczej miernikiem efektywności moich działań. Zmienia się w niewielkim stopniu bez względu na to, co robię. Zapewne podtrzymywanie zainteresowania audiobookiem jest efektem „pracy” algorytmów serwisów streamingowych… Ale to tylko spekulacja. Bardziej miarodajne wydają się pozostałe dane – tu widać jakąś korelację między moją popularnością w różnych mediach społecznościowych a słuchalnością audiobooka.
To tyle, jeśli chodzi o statystyki. Ale jest jeszcze jedna sprawa. Wraz z publikacją „Czerwonego kapelusza” uruchomiłem Drużynę Czerwonego Kapelusza – płatną społeczność dla osób, które wysłuchały mojego audiobooka i postanowiły zmotywować się do wprowadzenia zmian w swoim życiu w myśl zasady „Zadbaj o siebie, żeby móc lepiej dbać o innych”. Cóż, mój brak wiary w powodzenie tego przedsięwzięcia przełożył się na sposób komunikacji i zaraził niewiarą potencjalnych chętnych, jeśli w ogóle takowi byli. Czas na posprzątanie po tym fiasku. Likwiduję Drużynę Czerwonego Kapelusza, dziękując jednocześnie firmie Nozbe, która zechciała wesprzeć technologicznie to przedsięwzięcie.
Mógłbym brak zainteresowania Drużyną Czerwonego Kapelusza uznać za porażkę, ale ja wolę myślec inaczej. Drużyna Czerwonego Kapelusza była niepotrzebna, ponieważ sam audiobook dostatecznie motywował słuchaczki i słuchaczy do zmian. Nie potrzebowali więc już dodatkowego szeptania do ucha i poklepywania po plecach. I bardzo dobrze!
A ty? Czy wysłuchałeś już „Czerwonego kapelusza”? Jeśli nie, to serdecznie zapraszam. Te trzy godziny świetnie przeczytanego przez Magdalenę Kumorek audiobooka pomogły wielu ludziom, więc czemu nie miałoby to spotkać również ciebie?

Cieszę się że kompletnie nie interesujące mnie statystyki nie zniechęciły mnie dotrwać do końca i mogłem przeczytać ten akapit. Bo on jest w całym tym wpisie najważniejszy :)
„Mógłbym brak zainteresowania Drużyną Czerwonego Kapelusza uznać za porażkę, ale ja wolę myślec inaczej. Drużyna Czerwonego Kapelusza była niepotrzebna, ponieważ sam audiobook dostatecznie motywował słuchaczki i słuchaczy do zmian. Nie potrzebowali więc już dodatkowego szeptania do ucha i poklepywania po plecach. I bardzo dobrze!”
PolubieniePolubienie
Nie sądzisz, że fiasko Drużyny CzK było między innymi efektem „odstawania ” używanego języka od języka, którym posługuje się Twój target, Timurze???
PolubieniePolubienie
@Konrad: Dzięki! Cieszę się, że dotrwałeś do finału!
PolubieniePolubienie
@Original_Replica: Szczerze powiedziawszy, nie przykładam się do ostatnio do szukania Replik mojego Originalnego targetu, więc nic dziwnego, że nie znajduję. ;-)
PolubieniePolubienie
Czas umierać…
PolubieniePolubienie