KlubBBS: Być jak Elon Musk

BBS150GBByć jak Elon Musk. Albo jak szef Amazona Jeff Bezos. Albo jak Bill Gates. Albo – z polskiego podwórka – jak twórca Nozbe Michał Śliwiński. Albo finansowy ninja Michał Szafrański. Albo startupowy awanturnik Marek Zmysłowski. Albo założyciele zbrojeniowej Grupy WB. Jak to zrobić? Recepta jest prosta i zaraz ci ją wyjawię.

Skup się.

Nie jesteś Elonem Muskiem, Jeffem Bezosem, Billem Gatesem, Michałem Śliwińskim, Michałem Szafrańskim, Markiem Zmysłowskim ani założycielem Grupy WB. I nigdy nie będziesz. I na tym polega tajemnica sukcesu.

Elon Musk nigdy nie tracił czasu na siedzenie przed komputerem i szukanie odpowiedzi na pytanie, jak zostać producentem elektromobili. Wziął się do konkretnej roboty. Wynajął warsztat samochodowy i zaczął składać pierwsze Tesle, jednocześnie ucząc się, jak działa ten biznes. Nie, nie mylę się. W 2009 roku byłem w warsztacie (to znaczy w „fabryce”) Tesli – obiekcie, który przypominał autoryzowaną stację obsługi Toyoty albo Volkswagena. Produkowany wówczas model Roadster był importowanym, brytyjskim Lotusem Elise, do którego zręcznie wkładano napęd elektryczny.

2009tes1

2009tes2

Jeff Bezos też nie skupił się na studiowaniu poradników, jak zostać księgarzem. Wziął się do konkretnej roboty. Zaczął pakować książki i wysyłać je do klientów, jednocześnie odkrywając wszystkie tajemnice tej branży.

Bill Gates nie zaczął od analizy procesu produkcji oprogramowania w firmie IBM, która w latach siedemdziesiątych XX wieku wiodła prym w branży komputerowej. Wziął się do konkretnej roboty. Napisał interpreter języka BASIC, a potem omamił tegoż IBM-a, sprzedając mu licencję na system operacyjny DOS kupiony od Tima Patersona.

Podobną drogę przeszli Michał Śliwiński, Michał Szafrański, Marek Zmysłowski i założyciele Grupy WB. Nie kupowali poradników. Wzięli się do konkretnej roboty. Włożyli masę wysiłku, żeby stać się ekspertami w swoich dziedzinach i zaoferować produkty, których pożądał rynek. I to był ich droga do sukcesu. Nie naśladowali nikogo. W dżungli biznesu sami wyrąbywali przejście dla siebie i swoich ludzi. I ciągle się uczyli.

Być może dziwi cię, dlaczego z uporem podkreślam, że zdobywanie wiedzy branżowej jest takie ważne. Przecież różni „eksperci” twierdzą, że szef nie musi znać się na szczegółach. Że wystarczy mu ogólna znajomość reguł prowadzenia biznesu. Że dyplom MBA to wszystko, czego potrzebuje, żeby zarządzać dowolną firmą.

Otóż nie!

To nie jest tak, że jeśli jesteś prezesem i masz „ludzi do roboty”, to nie musisz znać się na tym, co ci ludzie robią. Wręcz przeciwnie! Musisz wgryzać się w szczegóły z dwóch podstawowych powodów:

  1. Musisz identyfikować się ze swoim produktem, żeby wiedzieć, czego potrzebują twoi klienci. Kondycja finansowa firmy jest niezwykle ważna, ale jej produktu nie stanowi zysk równy cenie sprzedaży minus koszty. Tym produktem jest coś, co rozwiązuje problem nabywcy – problem, który ty musisz świetnie rozumieć.
  2. Musisz potrafić zatrudniać ludzi, którzy są lepsi od ciebie. Twoja wiedza wyznacza więc poprzeczkę rekrutacyjną, przez którą dyletanci nie są w stanie przeskoczyć. A gdy już przyjmiesz do pracy fachowców, musisz umieć z nimi rozmawiać o tym, co robią, a nie tylko o pogodzie i smaku posiłków w firmowej stołówce. Im więcej wiesz, tym lepszych ludzi zatrudnisz i utrzymasz w zespole.

Nie szukaj więc wskazówek, jak powtórzyć sukces Elona Muska. Tego nie da się powtórzyć. Weź się do konkretnej roboty. Pochłaniaj wiedzę branżową i otaczaj się ludźmi lepszymi od siebie. Tylko w ten sposób masz szansę sprawić, żeby kolejne pokolenie marzycieli szukało w internecie recepty, jak być tobą. A jeśli już cię kiedyś o to spytają, podaj im adres tego wpisu. Niech znajdą swoją własną, niepowtarzalną drogę do sukcesu.

Powodzenia!

I jeszcze jedno. Nie wystarczy tylko raz wziąć się do konkretnej roboty. Im większy odniesiesz sukces, tym trudniej będzie ci go powtórzyć, ponieważ twoja czujność oraz chęć do pracy i nauki mogą osłabnąć, a pewność siebie niebezpiecznie wzrosnąć. Strzeż się pychy zwycięzcy. Bądź zawsze uczniem w szkole życia i biznesu.

4 myśli w temacie “KlubBBS: Być jak Elon Musk

  1. Ale co do Muska to jego historia z Teslą mija się z prawdą. Tesla została założona przez Martina Eberharda i Marca Tarpenninga, a Musk dołączył jako inwestor (po zarobieniu na PayPalu). Oboje odeszli z Tesli w 2008, więc rzeczywiście w 2009 był to „warsztat” Muska.

    Polubienie

  2. @Krzysztof Kowalski: Dzięki. Nie wiedziałem. Obawiam się, że bez „wrogiego przejęcia” Tesla nie stałaby się taką Teslą, jaką dziś znamy. Musk pokazuje niezwykłą determinację w dążeniu do celu.

    Polubienie

  3. @TesTeq To może by się przydał tekst o „rozwoju” firm i jak wynalazki mogły, lub nie mogły zostać rozpowszechnione. Bo można albo chronić wynalazców za cenę dostępności do nowych technologii, albo pozwolić na „wrogie przejęcia” i komercjalizację wynalazków na prawach wolnego rynku. Z drugiej strony wolny rynek może nie dopuścić takich nowinek jak nowe leki, bo obecne przynoszą wystarczająco zysku….

    Polubienie

  4. @Krzysztof Kowalski: Raczej nie jestem specjalistą od wynalazków i patentów. Od czasu, kiedy firma Lotus opatentowała ukośnik do wywoływania menu w arkuszu kalkulacyjnym, zacząłem brzydzić się koncepcją patentowania czegokolwiek.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.