Skuteczny program wyborczy

Gdybym startował w zbliżających się wyborach prezydenckich, mój skuteczny program wyborczy wyglądałby następująco:

  • Ze mną nie stracisz – twoja własność będzie bezpieczna i nikt ci nie odbierze tego, co już masz!
  • Ze mną zyskasz – będziesz miał więcej, lepiej, ładniej i na dodatek taniej!
  • Zmniejszę podatki i zlikwiduję składki na ubezpieczenie emerytalne i zdrowotne.
  • Zwiększę pomoc społeczną i zapewnię ją każdemu w miarę jego potrzeb.
  • Zapewnię każdemu bezpłatne miejsce w żłobku, przedszkolu, szkole i na studiach, a potem wymarzoną pracę.
  • Obniżę wszystkie ceny i podwyższę płace.
  • Każdemu obecnemu i przyszłemu emerytowi zagwarantuję godziwą emeryturę, ponieważ jesień życia każdego obywatela powinna być złota i wypełniona zwiedzaniem najwspanialszych zakątków naszej planety.
  • Chorym zapewnię powszechny i natychmiastowy dostęp do lekarzy wszelkich specjalności oraz do zabiegów – bez względu na ich koszt.
  • Zniosę ograniczenie szybkości na autostradach i podwyższę bezpieczeństwo ruchu poprzez wybudowanie autostrad wszędzie tam, gdzie trzeba dojechać samochodem, ale nie tam, gdzie ruch pojazdów przeszkadzałby mieszkańcom lub ekologom.
  • Stworzę sieć szybkich, bezpłatnych połączeń kolejowych pomiędzy wszystkimi miastami wojewódzkimi. Podróż ze Szczecina do Rzeszowa nie zajmie więcej niż 2 godziny.
  • W dziedzinie polityki zagranicznej doprowadzę do stworzenia OMZ – Organizacji Mocarstw Zjednoczonych decydującej o losach świata. W jej skład wejdą: Polska jako prezydencja, Chiny i Stany Zjednoczone jako stali członkowie z prawem głosu oraz Niemcy i Rosja jako personel pomocniczy (podawanie kawy, herbaty, ciasteczek i te rzeczy).

Jestem pewien, że mój program poparłaby zdecydowana większość społeczeństwa. Wygrałbym wybory bez problemu.

Znając mnie, rozumiesz więc, dlaczego nie startuję…

Ale zachęcam do głosowania, żeby nikt nie wmawiał ci, że białe jest białe, a czarne jest czarne, bo…

Istnieje wiele różnych kolorów!


Jeżeli jesteś wieloletnim czytelnikiem BIZNESU BEZ STRESU, zapewne dopadło cię uczucie déjà vu. I słusznie! To kopia wpisu z września 2011 roku.

Jak widzisz, mój skuteczny program wyborczy nie zmienia się: przyrzekam wszystko wszystkim i się tego nie wstydzę! Martwi mnie tylko to, że wcale nie wyróżniam się w gronie kandydatów…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s