Jak uniknąć nokautu podczas rozmowy rekrutacyjnej?

Niezwykle rzadko zdarza się, że jesteś jedynym kandydatem do zatrudnienia na oferowanym przez daną firmę stanowisku. Nie dziw się zatem, że głównym zadaniem gospodarza rozmowy jest znalezienie argumentu, który zdyskwalifikuje cię w wyścigu do posady. Uważasz, że to nieludzkie? W pewnym sensie tak, ale pamiętaj, że nadrzędnym celem spotkania jest sprawne obsadzenie wakatu, a nie, godny komedii romantycznej, happy end dla każdego.

Jeśli twoja wiedza lub postawa zaczynają budzić wątpliwości, obowiązkiem menedżera prowadzącego rekrutację jest wyprowadzenie rozstrzygającego ciosu, czyli zadanie bardzo trudnego pytania. Wyciąganie do ciebie pomocnej ręki to w tym momencie czysta strata czasu. Bardzo trudne pytanie pozwala wydobyć twoje, być może dotąd ukryte, ponadprzeciętne kwalifikacje lub za pomocą nokautu natychmiast zakończyć pojedynek.

Pamiętaj, że zatrudnienie niewłaściwej osoby gwarantuje pracodawcy kilka miesięcy złudzeń, polegających na wybaczaniu ewidentnych potknięć nowicjusza na danym stanowisku, a potem wiele miesięcy bólu i cierpienia wynikających z tego, że nowicjusz przestał być już nowicjuszem, ale nadal ma skłonność do potykania się i obarcza za to winą wszystkich, tylko nie siebie.

Co zatem możesz zrobić, żeby nie dopuścić do nokautu podczas rekrutacji?

Okazuje się, że metoda jest stosunkowo prosta i składa się z trzech elementów:

  1. Przygotuj się. Wyślij swoje CV tylko tam, gdzie naprawdę chcesz pracować. Pamiętaj, że w tym przypadku ilość nie przechodzi w jakość i nie warto słać zgłoszeń byle gdzie.
  2. Przygotuj się. Spisz sytuacje, które w przeszłości wymagały od ciebie samodzielnego rozwiązywania problemów, podejmowania decyzji i skutecznego działania. Takie historie najbardziej fascynują dobrych pracodawców.
  3. Przygotuj się. Zbierz informacje o swoim przyszłym miejscu pracy – o obszarze działalności, strukturze, sukcesach i problemach oraz pomyśl, jaki mógłby być twój wkład w realizację zadań stojących przed tą organizacją.

99% kandydatów nie rusza nawet małym palcem, żeby dowiedzieć się, co robi firma, do której wysyłają swoje standardowe CV, a potem, szczęśliwym trafem, idą na rozmowę kwalifikacyjną. A przemyślenie odpowiedzi na pytanie „Dlaczego to właśnie mnie ten pracodawca powinien zatrudnić?” to już kosmos wykraczający poza orbitę przeciętności tak daleko, że obszary te nie zostały jeszcze spenetrowane nawet przez najnowocześniejsze radioteleskopy.

A wystarczy tylko pół godziny, internet i jedna kartka z notatkami.

Przygotuj się, a wyjdziesz zwycięsko ze swojej następnej rozmowy rekrutacyjnej, bo nikt nawet nie pomyśli o tym, żeby cię nokautować!

A jeśli jednak spróbuje, to twoja garda będzie znajdowała się na wysokości zapewniającej skuteczne zatrzymanie ciosu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s