Rok: 2010

Smith, Marks, Engels, Godin

Bez zbytniej skromności Seth Godin stawia swoją najnowszą książkę – manifest „Linchpin: Are You Indispensable?” – w szeregu epokowych dzieł myśli społeczno-ekonomicznej. I być może ma rację. Tak jak Adam Smith stworzył pojęcie „niewidzialnej ręki rynku”, a Karol Marks i Fryderyk Engels wylali fundamenty naukowego socjalizmu, tak Godin opisuje implikacje rewolucji internetowej, która doprowadziła do przejścia środków produkcji w ręce proletariatu (czyli każdego, kto ma dostęp do internetu i może za jego pomocą rozpowszechniać swoje idee).

Według Godina w dzisiejszych czasach liczy się dobry pomysł oraz skuteczność jego wdrożenia, czyli dostarczenia gotowego produktu klientom. Dla przebojowego człowieka zniknęły istniejące dawniej bariery, takie jak dostęp do kapitału, środków produkcji czy kanałów dystrybucji. To wszystko jest w zasięgu ręki (a właściwie w zasięgu wszechświatowej sieci komputerowej). Jedyną barierą pozostaje więc bariera wewnętrzna: paraliżujący nasze działania pierwotny strach związany z krecią robotą naszego „jaszczurczego mózgu”. To on sabotuje odważne zamierzenia, rozpalając w naszej psychice obawy przed wystąpieniami publicznymi, przed wygłupieniem się, przed niepochlebnymi ocenami pozostałych członków naszego plemienia.

Jaszczurczy mózg i jego opór są największymi przeszkodami w realizacji naszych przedsięwzięć.

Książka Setha Godina nie jest dziełem naukowym. To raczej manifest skierowany do ludzi, którzy chowają swoją twórczość do szuflady, ukrywają przed światem swoją kreatywność, którym brak odwagi, żeby skruszyć zmurszałe poglądy i zmienić otaczającą rzeczywistość na lepsze.

Kto zna język angielski, powinien jak najszybciej przeczytać „Linchpin”.

Kto nie zna angielskiego, powinien się go nauczyć – chociażby czytając „Linchpin”.

A ten, komu się nie chce, powinien pamiętać, że wraz z postępem technologicznym będzie malała liczba miejsc pracy, gdzie obowiązki ograniczają się do biernego wykonywania poleceń i niewychodzenia poza zakres rutynowych czynności. W tej dziedzinie programy komputerowe i roboty są zdecydowanie dokładniejsze i odporniejsze na zmęczenie.

Strzeż się magicznego myślenia!

Magiczne myślenie to wynik doszukiwania się zależności i logiki w zjawiskach przypadkowych. Nasz umysł desperacko usiłuje odkryć reguły rządzące otaczającym nas światem nawet tam, gdzie tych reguł nie ma.

W przypadku zjawisk, gdzie skutek jest rzeczywiście spowodowany dającą się zidentyfikować przyczyną, pozwala nam to zbudować spójny, weryfikowalny model świata.

Kiedy jednak nie istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zdarzeniami, umysł zaczyna błądzić po manowcach „magicznego myślenia”. Tak powstają gusła, zabobony, religie i teorie spiskowe, które tłumaczą nam wszystko i sprawiają, że czujemy się szczęśliwi w swoim bunkrze pozornego bezpieczeństwa.

Strzeż się magicznego myślenia!

Picasso i rzeczywistość

Pasażer jadący w Hiszpanii pociągiem pierwszej klasy w pewnym momencie spostrzega, że obok niego siedzi Pablo Picasso. Zbiera się więc na odwagę i zwraca do mistrza:

– Panie Picasso, jest pan wielkim artystą, ale dlaczego cała pańska twórczość, cała nowoczesna sztuka jest taka pokrzywiona? Dlaczego nie maluje pan rzeczywistości zamiast tych wygibasów?

Picasso waha się przez chwilę i pyta:

– To jak według pana wygląda rzeczywistość?

Pasażer wyciąga swój portfel i wyjmuje z niego fotografię żony.

– Na przykład tak. To jest moja żona.

Picasso bierze do ręki fotografię, patrzy na nią i szeroko się uśmiecha.

– Naprawdę? Jest bardzo mała. I na dodatek płaska.

Seth Godin „Linchpin: Are You Indispensable?” (Amazon Kindle location 64)

Ile i jak ćwiczyć?

Biorąc pod uwagę fakt, że organizm zaczyna spalać zapasy tłuszczyku po 30 minutach wysiłku fizycznego, oraz to, że plusy powinny być większe od minusów, proponuję ci zajmować się swoją tężyzną fizyczną przez godzinę dziennie, cztery razy w tygodniu.

Dlaczego akurat cztery razy w tygodniu? Żebyś mógł się chwalić, że ćwiczysz przez większość dni. To bardzo ładnie brzmi!

Rodzaj ćwiczeń powinien obejmować trzy podstawowe grupy aktywności:

  1. Ćwiczenia kondycyjne (bieganie, pływanie, rower).
  2. Ćwiczenia siłowe (ciężarki, hantle, ekspandery).
  3. Rozciąganie.

W ramach tych grup występują ćwiczenia, które polubisz od pierwszego zrobienia, i takie, które zawsze będą budziły twoje obrzydzenie. Nie zmuszaj się do nich, bo wtedy w ogóle odechce ci się ćwiczyć, a nie o to przecież chodzi. Wybierz te, które lubisz, lub takie, które stanowią dla ciebie mobilizujące wyzwanie.

Powodzenia!