Miesiąc: Maj 2010

Rework

Dziś, zgodnie z obietnicą sprzed tygodnia, kilka słów o książce „Rework” („Przeróbka”) Jason Frieda i Davida Hanssona. Dotyczy ona filozofii prowadzenia biznesu, którą kultywują jej autorzy – założyciele firmy 37signals. A jest to filozofia godna polecenia w dzisiejszym, zagonionym świecie – filozofia biznesowego minimalizmu polegającego na powstrzymywaniu się od rozwoju tylko dla samego rozwoju. Bo bardzo często większe wcale nie okazuje się lepsze od mniejszego, a zwinnego. Bo nierzadko poszerzanie zakresu działania i jego dywersyfikacja zjadają zyski i satysfakcję, zamiast je zwiększać.

Scott Rosenberg, założyciel witryny „salon.com” i autor książek „Dreaming in Code” oraz „Say Everything”, ocenił „Rework” tak:

„Inspirująca… W świecie, gdzie wszyscy żądają od nas, żebyśmy robili więcej, dysponując mniejszymi środkami, autorzy pokazują nam, jak, robiąc mniej, można stworzyć więcej.”

Szczerze polecam tę książkę wszystkim, a w szczególności tym, którzy zamierzają rozpocząć własną działalność gospodarczą i marzą o stworzeniu koncernu zatrudniającego tysiące ludzi. Być może nie tędy droga. Być może firma 5-osobowa nie musi w ciągu roku podwoić zatrudnienia, żeby zademonstrować swój wzrost. Być może wystarczy koncentracja na dostarczaniu klientom prostych narzędzi, dzięki którym będą mogli zrealizować swoje marzenia. Być może próba zadowolenia wszystkich potencjalnych nabywców to błąd, ponieważ powoduje taką komplikację oferty, że nikt już nie jest kontent.

Dla zachęty przez najbliższe dni przedstawię wam szereg cytatów z tej fascynującej książki. Oto pierwszy z nich:

A oto kolejny przesąd: „Powinieneś uczyć się na swoich błędach”. A jaką wiedzę tak naprawdę zdobywasz w ten sposób? Czego nie powinieneś robić. Ale jaką wartość ma taka edukacja? Nadal nie wiesz, co powinieneś robić.

Porównaj to z nauką na swoich sukcesach. Sukces daje ci do ręki prawdziwą amunicję. Jeśli coś się udaje, to wiesz, że to działa i nadaje się do powtórzenia. A następnym razem zapewne zrobisz to jeszcze lepiej.

Porażka nie jest warunkiem wstępnym sukcesu. Badania przeprowadzone przez Harvard Business School wykazały, że przedsiębiorcy, którzy już odnieśli sukces mają znacznie większą szansę na kolejny (szansa ta wynosi 34%). Natomiast przedsiębiorcy, którzy ponieśli za pierwszym razem porażkę, mają taką samą szansę sukcesu, jak początkujący w biznesie (23%). Ludzie, którzy popełnili falstart nie dysponują zatem żadną przewagą nad tymi, którzy jeszcze nie próbowali. To sukces jest więc tym doświadczeniem, które się naprawdę liczy.

Nie powinno to zresztą nikogo dziwić – takie są prawa natury. Ewolucja nie zatrzymuje się na wcześniejszych porażkach, lecz opiera się na tym, co zadziałało. Ty też powinieneś tak robić.

Jason Fried, David Hansson „Rework” (Amazon Kindle location 205)

Decyzja

Jeśli czekasz z podjęciem decyzji do chwili, kiedy będziesz znał wszystkie fakty, to decyzja ta będzie dotyczyła historii, a nie przyszłości. A historia to domena sądów i nauki, a nie biznesu. – Bob Pritchett „Fire Someone Today” (180)

Lunch

Lunch jest okazją do usłyszenia prawdy, ponieważ to często jedyne spotkanie z pracownikiem, kiedy macie wystarczająco dużo czasu, żeby wyjść poza sprawy zawodowe. Podczas lunchu od pracownika:

  • dowiesz się, jaki jest prawdziwy stan projektu;
  • usłyszysz o problemach osobistych wpływających na jego postawę;
  • dowiesz się, co sądzi o swoich kolegach;
  • zrozumiesz, co go motywuje.

– Bob Pritchett „Fire Someone Today” (174)

To nie ma znaczenia, że jesteś nie najlepszy w pogaduszkach. Możesz być Gwiazdą spotkań w porze lunchu, jeśli będziesz pamiętał o dwóch sprawach:

  1. Każdy lubi mówić o sobie – wystarczy, że będziesz go do tego zachęcał.
  2. Każdy lubi zjeść za darmo – wystarczy, że będziesz stawiał lunch.

– Bob Pritchett „Fire Someone Today” (176)

Doskonali pracownicy

Doskonali pracownicy to ci, którzy pamiętają o wszystkim i nigdy nie pudłują strzelając z biodra. Nie potrzebują kontrolnej listy czynności do wykonania i nie muszą za każdym razem zaglądać do instrukcji postępowania. Doskonali pracownicy są samodzielni i kierują się swoim zdrowym rozsądkiem, który wypełnia całą ich głowę.

(…) Prostym testem służącym do wykrywania doskonałych pracowników jest próba uzupełnienia następujących zdań:

  • „Nie wiem, jak to robimy. _____ zawsze się tym zajmuje.”
  • „Bylibyśmy w dużym kłopocie, gdyby odszedł _____.”
  • „Nie wiem, co bym zrobił bez _____.”

Jeśli wszędzie wpisałeś „Norman”, to znaczy, że Norman jest tym doskonałym pracownikiem i… że masz poważny problem. Jeśli Norman kiedyś wpadnie pod autobus, będziesz leżał rozpłaszczony na jezdni. Obok niego. Równolegle. – Bob Pritchett „Fire Someone Today” (109)

Pieniądze

Powinieneś z optymizmem podchodzić do swojego biznesu. Twoi sprzedawcy też powinni tryskać optymizmem. I twoi rodzice, twoje dzieci, twoi dostawcy i wszyscy pracownicy. W twoim zespole nie ma miejsca dla negatywnie nastawionych, pesymistycznych, jęczących cykorów. Za wyjątkiem księgowego.

Twój księgowy, kontroler, dyrektor finansowy – ktokolwiek, kto liczy twoje pieniądze, powinien być pesymistą. Nie osobą, która uważa, że sprawy zawsze idą w dobrą stronę, lecz przeciwnie, sądzić, że będzie coraz gorzej. A na twoje poranne powitanie: „Dzień dobry!” powinien odpowiadać: „To się jeszcze okaże, czy będzie dobry”. – Bob Pritchett „Fire Someone Today” (67)

Małe firmy mają tendencję do zaniżania cen swoich produktów i usług oraz do niedoszacowywania swoich prawdziwych kosztów uzyskania przychodu.

Co gorsze, wiele z nich ustala ceny na podstawie ponoszonych kosztów, a nie w oparciu o wartość, jaką otrzymują ich klienci. – Bob Pritchett „Fire Someone Today” (82)

Użycie w opracowaniu słowa „strategiczny” powinno niezwłocznie wzbudzić twoją czujność. W biznesie rzadko odnosi się ono do prawdziwej strategii; znacznie częściej jest kodem oznaczającym „wyrzucanie pieniędzy w błoto”. – Bob Pritchett „Fire Someone Today” (90)

Pieniądze nie są środkiem na wzrost. Są przyspieszaczem

Pieniądze nie pomagają firmie się rozwijać. Pomagają tylko zwiększyć szybkość ruchu. Nie obchodzi je kierunek tego ruchu ani nie przyczyniają się do jego zmiany. Jeśli biznes rośnie, pieniądze przyspieszają ten proces. Jeśli się zwija, nadają impet zsuwaniu się po równi pochyłej. – Bob Pritchett „Fire Someone Today” (104)

Zwolnij dziś kogoś!

Przeczytałem ostatnio dwie interesujące książki dotyczące prowadzenia niewielkich firm:

  • „Fire Someone Today” („Zwolnij dziś kogoś”) Boba Pritchetta;
  • „Rework” („Przeróbka”) Jason Frieda i Davida Hanssona.

Dziś parę słów o pierwszej z nich. Bob Pritchett zawarł w swojej książce własne doświadczenia związane z prowadzaniem firmy Logos Research Systems, Inc. Wbrew tytułowi autor nie skupia się na technikach wyrzucania pracowników, ale na różnych aspektach działania założyciela i szefa niewielkiego przedsiębiorstwa. Wśród rad zawartych w tej książce można znaleźć na przykład takie:

  • Czy powinieneś osobiście odwiedzać swoich klientów i dostawców? OCZYWIŚCIE.
  • Jaka jest najważniejsza cecha dobrego księgowego? PESYMIZM.
  • Co zrobić z dobrym pracownikiem, który jest dupkiem? ZWOLNIĆ GO!

Moim zdaniem warto zapoznać się z doświadczeniami Boba Pritchetta i z wnioskami, które z tych doświadczeń wyciągnął. A oto pierwszy cytat na zachętę (następnymi cytatami będę was katował przez najbliższy tydzień):

Jeśli jesteś założycielem lub szefem firmy, nie wystarczy, żebyś miał wizję. Musisz być jej głównym przekazicielem i entuzjastycznym krzewicielem. Musisz dzielić się swoją wizją zarówno wewnątrz przedsiębiorstwa, jak i w jego otoczeniu. Nie ma znaczenia, czy masz charyzmę lub czy jesteś urodzonym sprzedawcą. Nic nie zastąpi twojej pasji i szczerości. W tym względzie nikt nie może ci dorównać. To ty jesteś najważniejszym sprzedawcą w swojej firmie niezależnie od tego, czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy też nie. – Bob Pritchett „Fire Someone Today” (23)