Miesiąc: Sierpień 2009

Żakowski

We wczorajszej Gazecie Wyborczej (2009-08-10) ukazały się dwa artykuły dotyczące nieodpowiedniego poziomu debaty w internecie. Redaktor Jacek Żakowski przedstawił swoje zdanie, a ponieważ część zarzutów skierował do głównych, polskich portali, odpowiedzieli mu Michał Olszewski – opiekun serwisu blogów Blox.pl i Paweł Wujec – dyrektor wydawniczy portalu Gazeta.pl.

Nie chcę tu wnikać, kto ma rację, ponieważ merytoryczną stronę dyskusji przysłoniła mi forma, za pomocą której Michał Olszewski i Paweł Wujec zwracali się do redaktora Żakowskiego. O wiele łatwiej byłoby mi zgodzić się z ich argumentami, gdyby, przytaczając słowa adwersarza, pisali „redaktor Żakowski” albo „Jacek Żakowski”, a nie cały czas „Żakowski to”, „Żakowski tamto”.

Czytając takie wypowiedzi, czuję się coraz starszy. Pamiętam, że w szkole nauczono mnie, iż „po nazwisku to po pysku”, ale to chyba była jakaś dziwna szkoła. W każdym razie staram się zawsze przestrzegać zasady, że kurtuazja powinna być tym większa, im większa jest różnica poglądów, ponieważ w ten sposób pokazujemy, że jesteśmy pewni siły swoich argumentów.

Istota GTD

W swojej istocie metoda GTD (Getting Things Done) Davida Allena (ale także metoda ZTD (Zen To Done) Leo Babauty i każda inna metoda radzenia sobie z rzeczywistością) wymaga trzech umiejętności:

  • spojrzenia prawdzie w oczy;
  • podjęcia decyzji, co z tą prawdą zrobić;
  • dotrzymania danego sobie słowa podczas realizacji podjętej decyzji.

Tylko tyle i aż tyle. Właściwie jest to tylko jedna cecha charakteru w trzech przebraniach: uczciwość wobec samego siebie.

GTD to nie programy komputerowe, notatniki, teczki papierowe, kalendarze itp. Tym wszystkim narzędziom jest obojętne, czy przechowywane za ich pomocą informacje są prawdą, czy kłamstwem.

GTD to intencja bycia w porządku wobec samego siebie, co w konsekwencji prowadzi do uspokojenia umysłu i osiągnięcia stanu „mind like water”.

Miej odwagę zaglądać prawdzie w oczy, podejmować decyzje i dotrzymywać słowa.

Miej odwagę…

Zastanów się, kim jesteś

W zależności od tego, jaki jest twój zakres odpowiedzialności, jesteś:

  1. dzieckiem – nie odpowiadasz za nic, to inni za ciebie odpowiadają;
  2. młodzieńcem – odpowiadasz za siebie i swoje czyny;
  3. dorosłym – odpowiadasz za siebie i za innych ludzi (swoją rodzinę, przyjaciół, współpracowników);
  4. przywódcą – umiesz zmotywować innych, żeby przyjęli odpowiedzialność za siebie i innych;
  5. mistrzem – spod twojej ręki wychodzą przywódcy.

Zastanów się, kim jesteś.

Świńska grypa cię zabije

W wywiadzie dla Gazety Wyborczej dr Paweł Grzesiowski, kierownik Zakładu Profilaktyki Zakażeń w Narodowym Instytucie Leków stwierdził:

„od jesieni do wiosny zachoruje najprawdopodobniej 10% społeczeństwa (3,5 miliona). W najbardziej pesymistycznej wersji zarazić się może 30% (12 milionów) Polaków.

To straszne!

Według dr Grzesiowskiego najpierw wymrą kobiety w ciąży, potem dzieci cierpiące na przewlekłe choroby, po nich młodzi, zdrowi ludzie w wieku 14-49 lat, dzieci zdrowe, a na końcu osoby po 50. roku życia.

Ten chytry wirus doskonale rozpoznał słabość naszego systemu ubezpieczeń społecznych i zamierza w pierwszym rzędzie zaatakować przyszłych i obecnych płatników składek ZUS. Reszta pozostanie wówczas bez środków do życia!

Na szczęście są jeszcze koncerny farmaceutyczne. One uratują nas przed tą klęską, sprzedając każdemu z nas szczepionkę za 100-130 złotych.

Najciekawsze jest jednak następujące stwierdzenie dr Grzesiowskiego:

A/N1H1 różni się od wirusa zwykłej grypy tym, że to zupełnie nowy wynalazek. Jest to wirus zwierzęco-ludzki, dlatego nie mamy na niego odporności.

Wynalazek! Dzieło ludzkich rąk i umysłów! Nie żaden ewolucyjny przypadek, ale skonstruowany z premedytacją, na zgubę ludzkości i na chwałę przemysłu farmaceutycznego robal.

Istnieją dwa wytłumaczenia, po co ten wirus został w Meksyku wypuszczony na wolność. Obydwa związane ze spodziewanym wprowadzeniem przez rządy wszystkich krajów obowiązkowych szczepień przeciwgrypowych:

  1. teoria inwigilacyjna mówi, że szczepionki będą zawierały mikroukłady RFID umożliwiające zdalne identyfikowanie ludzi i śledzenie ich aktywności (obecnie układy takie są wszczepiane psom). Dzięki temu służby specjalne będą miały pełną kontrolę nad społeczeństwami.
  2. teoria klimatyczna mówi, że ponieważ działalność człowieka jest główną przyczyną niekorzystnych zmian klimatu, poprawa sytuacji nastąpi po zredukowaniu liczby ludzi. Wojny nie przynoszą dostatecznych efektów i w dodatku powodują usuwanie jednostek bez żadnego planu. Stworzono zatem binarny system eksterminacyjny składający się ze szczepionki zawierającej czynnik A i hamburgerów zawierających czynnik B. Połączenie się tych czynników w organizmie jest zabójcze. Założono, że w konieczność szczepienia przeciw grypie uwierzą tylko idioci, a ci, którzy obżerają się hamburgerami, są największymi niszczycielami środowiska naturalnego. Zatem cały plan ma na celu radykalne udoskonalenie rasy ludzkiej i warunków jej życia poprzez eliminację jednostek aspołecznie i bezmyślnie marnujących zasoby naszej planety.

Jak myślisz: która z tych teorii jest prawdziwa?

A może znasz jeszcze lepsze wytłumaczenie fenomenu świńskiej grypy?