„Doświadczenie jest objawieniem, w którego świetle odrzucamy błędy młodości na rzecz błędów starości.” – Ambrose Bierce
Miesiąc: Luty 2009
Bankructwo i piekło
„Kapitalizm bez bankructwa jest jak religia bez piekła.” – Ktoś
Ten cytat dobrze komponuje się z informacją o wyrzuceniu z pracy dyrektora zarządzającego banku Merill Lynch – Johna Thaina, który niezwłocznie po uzyskaniu dla swojej firmy rządowego wsparcia w wysokości 20 miliardów dolarów i rządowych gwarancji na kwotę 118 miliardów dolarów wydał jeden milion dwieście tysięcy dolarów na zmianę wystroju swojego biura.
Po co studiujesz?
Studia uważane są za ważny szczebel w edukacji zawodowej. Czy jest to jednak cała prawda? A może studia to tylko:
- Sposób na opóźnienie wejścia w dorosłość?
- Okazja do sięgnięcia po nic nieznaczący w praktycznym działaniu tytuł doktora?
- Marnowanie czasu na teoretyczną i w 90% nieskuteczną naukę biznesu zamiast praktycznego działania w biznesie?
- Okazja do złapania depresji (w przypadku studiów prawniczych)?
- Mozolne zdobywanie przeświadczenia, że jeszcze chwila, a służba zdrowia zostanie uleczona (w przypadku studiów medycznych)?
- Ucieczka przed trudną rzeczywistością – podobnie, jak wstąpienie do armii?
- Ucieczka przed pracą zawodową, która nie będzie szczytem marzeń?
- Olbrzymia inwestycja składająca się z twojego czasu i wysiłku, która nie przyniesie ci oczekiwanych zysków?
Zastanów się.
Zastanów się dwa razy, zanim zaczniesz studiować na drugim fakultecie.
Na podstawie „Don’t try to dodge the recession with grad school”.
Pierwszy plan i tło
Metoda GTD w oryginalny sposób rozwiązuje problem wyboru tego, co w danej chwili powinieneś robić, czyli priorytetyzacji. Żadnych A, B, C, żadnych 1, 2, 3, a czasami 4 i 5. David Allen dzieli działania na dwie grupy:
- pierwszy plan, czyli tę jedną czynność, na której skupiona jest w tej chwili twoja uwaga (właśnie czytasz wpis w blogu BIZNES BEZ STRESU);
- tło, czyli te wszystkie pozostałe czynności, których nie robisz, niezależnie od ich wagi i pilności.
W każdej chwili możesz wydobyć z tła na pierwszy plan dowolną, umieszczoną tam sprawę i na niej skupić uwagę, ale znów wszystkie pozostałe zamierzenia staną się tłem. Może też się zdarzyć, że okoliczności zmuszą cię do niezwłocznej reakcji na jakiś nieoczekiwany incydent (pożar, pęknięta opona w samochodzie) i wtedy wszystkie plany staną się tłem do czasu zażegnania kryzysu.
Taka bezpriorytetowa metoda działania (w istocie jest to metoda o nieskończonej liczbie priorytetów) zapewnia odpowiednią elastyczność i gotowość do natychmiastowej i wyważonej reakcji na kolejne wyzwania. Aby tak było, muszą być spełnione dwa podstawowe warunki:
- Twoje tło musi być kompletne. W każdej chwili musisz ufać, że wiesz, czego nie robisz, że nic nie przegapiłeś i że decyzja o tym, co robisz, a czego nie robisz, była w pełni uzasadniona. Temu służą listy GTD.
- Twoje tło nie może być ci obce. Co pewien czas, najlepiej raz w tygodniu, powinieneś przyjrzeć się wszystkim rzeczom, które tam pieczołowicie zgromadziłeś, i zdecydować, czy któraś z nich nie powinna zacząć odgrywać pierwszoplanowej roli. Temu służy Przegląd Tygodniowy GTD.