To dla Tatusia

Kiedy byłem kilkuletnim brzdącem, co roku na przełomie lutego i marca jeździliśmy całą rodziną na narty do Bukowiny Tatrzańskiej. Był tam wtedy tylko jeden wyciąg – „wyrwirączka” przy Klinie. Wiecie, jak wyglądał wyciąg typu „wyrwirączka”? To była po prostu stalowa lina rozciągnięta pomiędzy dwoma kołami: górnym-napędzającym i dolnym-napinającym. Każdy narciarz dostawał drewniany kołek z ukośną szczeliną, za pomocą którego przyczepiał się do liny. Brzdące, takie jak ja, miały kłopot w tych miejscach, gdzie lina wznosiła się wyżej. Musieliśmy trzymać ją pod pachą i jechać za jakimś ciężkim narciarzem, który ściągał ją w dół. Inaczej groziła nam utrata kontaktu z ziemią i odpadnięcie z wyciągu.

Ale nie o tym chciałem napisać…

Otóż po jeździe na nartach, stałym punktem dnia był torcik cytrynowy w kawiarni nieopodal poczty. Rodzice i ich znajomi popijali kawę, a ja sam lub z kolegami buszowałem po całym lokalu.

Pewnego razu postanowiłem sprawić przyjemność mojemu Tacie. Ujrzałem – przechodzącą między stolikami – piękną, zgrabną, młodą dziewczynę w czerwonym swetrze. Doskoczyłem do niej, chwyciłem mocno za spodnie narciarskie i zacząłem ciągnąć w kierunku naszego stolika, wrzeszcząc na całą kawiarnię:

To dla Tatusia! To dla Tatusia!

Wszyscy w jednej chwili ryknęli głośnym śmiechem, zupełnie jak w piosence Wojciecha Młynarskiego. Dziewczyna momentalnie zrobiła się cała czerwona, wyrwała się z moich objęć i umknęła na dwór.

Ta przygoda była pierwszym zanotowanym przez historię przypadkiem mojego zainteresowania płcią odmienną oraz świadectwem wspaniałej atmosfery, w jakiej miałem możliwość przeżyć swoje dzieciństwo.

One thought on “To dla Tatusia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s