Rok: 2008

Ekonomiczni progności

Jak mówi John Kay z London Business School: „Ekonomiczni progności… wszyscy mówią mniej więcej to samo, w tym samym czasie; stopień zgody między nimi jest zdumiewający. [Ale] to, co mówią jest niemal zawsze błędne”. I zawsze tak było. Na tydzień przed Wielkim Krachem w październiku 1929 roku – największym w historii – Irving Fisher z Uniwersytetu Yale, być może najwybitniejszy amerykański ekonomista tamtych czasów, twierdził, że amerykańska gospodarka osiągnęła „trwały i wysoki poziom stabilizacji”. Trzy lata później dochód narodowy obniżył się o ponad 50 procent. Ani jeden ekonomista tego nie przewidział.

Philip Ball „Masa krytyczna. Jak jedno z drugiego wynika”” (235)

Nieunikniony kształt miasta

Wydaje się, jakby istniał pewien nieunikniony „kształt” wielkich miast, który może zostać odtworzony przez model skorelowanej perkolacji i który nie zmienia się zasadniczo, gdy miasto rośnie. Wydaje się, że planowanie nie miało żadnego wpływu na to prawo wzrostu: jeśli popatrzymy na Londyn w tych kategoriach, to na jego „kształcie” w latach osiemdziesiątych XX wieku nie odcisnęła się wcale wdrażana w latach sześćdziesiątych XX wieku polityka Pasa Zieleni, która była próbą powstrzymania bezładnego wzrostu miasta poprzez otoczenie go pasem chronionych parków. „Można powiedzieć – twierdzi Gene Stanley – że ustawodawcy robią to, co chcą, lecz ludzie będą nadal mieszkać tam, gdzie chcą mieszkać”. Ten zbiorowy proces tworzy swoje własne fizyczne prawa kształtu i formy.

Philip Ball „Masa krytyczna. Jak jedno z drugiego wynika”” (198-199)