Zuchwały pomocnik

Zmartwiony tonem niektórych komentarzy pod moim wczorajszym wpisem Krzesełkowy test rekrutacyjny postanowiłem szerzej przedstawić własny pogląd w tej sprawie.

Zrozumienie istoty krzesełkowego testu rekrutacyjnego może mieć dla ciebie kluczowe znaczenie, może zdecydować, czy otworzą się przed tobą ciekawsze ścieżki kariery, a także, czy będziesz miał szansę stworzyć miłą i przyjazną atmosferę w swoim domu.

Krzesełkowy test rekrutacyjny ma na celu sprawdzenie, jak się zachowujesz w sytuacji, kiedy bez specjalnego wysiłku możesz zrobić coś pożytecznego, ale nie masz takiego obowiązku. Jednym słowem, czy jesteś zuchwałym pomocnikiem. Niewątpliwie sytuacja rozmowy rekrutacyjnej może cię stresować, ale jeśli mimo zdenerwowania potrafisz wykazać się własną inicjatywą i gotowością do działania, to jesteś znakomitym kandydatem na członka każdego zespołu.

  • Co robisz, gdy widzisz, że człowiek, który za chwilę ma z tobą przeprowadzić rozmowę rekrutacyjną, musi wynieść kilka krzeseł do innego pokoju? Czekasz cierpliwie na początek rozmowy, czy ruszasz z pomocą?
  • Co robisz, gdy widzisz, że do zamkniętych drzwi, przy których stoisz, zbliża się znany ci tylko z widzenia pracownik twojej firmy niosący 10 segregatorów? Udajesz, że go nie widzisz, czy z uśmiechem otwierasz mu drzwi?
  • Co robisz, gdy widzisz, że do autobusu usiłuje wsiąść staruszka albo kobieta z wózkiem dziecięcym? Odwracasz się i „w skupieniu” patrzysz przez okno czy pomagasz jej wejść do autobusu?
  • Co robisz, gdy twój kolega stoi na drabinie, trzyma ręką metalowy wspornik, w drugiej ręce ma nakrętkę, a odpowiedni klucz leży na podłodze? Czekasz, aż cię poprosi albo sam zlezie, czy bez pytania podajesz mu potrzebne narzędzie?
  • Co robisz, gdy fragment oprogramowania sypie się podczas twojej wizyty u klienta, a autor tego kodu jest akurat w Tbilisi? Mówisz klientowi, że musi poczekać na powrót kolegi, czy zaglądasz do skryptu startowego i poprawiasz w nim jedną linię?

Podsumowując: krzesełkowy test rekrutacyjny sprawdza, czy stać cię na tę odrobinę zuchwałości, żeby z własnej inicjatywy wkroczyć do akcji i pomóc potrzebującemu lub uratować sytuację. Oczywiście człowiek pomocny bywa narażony na wykorzystywanie, ale najlepsze zespoły w najlepszych firmach składają się właśnie z zuchwałych pomocników, którzy wiedzą, że ich wkład jest doceniany przez współpracowników i że mogą liczyć na wzajemność.

Dla porządku dodam, że istnieje również inna droga. Wcale nie musisz być zuchwałym pomocnikiem – zawsze możesz wybrać karierę kasjera w hipermarkecie lub pracownika działu mięsnego tamże. Albo realizować się codziennie od dziewiątej do piątej na stanowisku, którego nienawidzisz, z kolegami, których nie znosisz, przed komputerem, który ciebie nie lubi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.