Miesiąc: Luty 2008

20 szkodliwych nawyków

  1. Dążenie do zwycięstwa w każdej dziedzinie i za wszelką cenę.
  2. Wtrącanie do wszystkiego swoich trzech groszy.
  3. Osądzanie i mierzenie wszystkich swoją miarą.
  4. Sarkastyczne i złośliwe, niby-dowcipne komentowanie.
  5. Notoryczne zaczynanie wypowiedzi od „nie”, „ale” i „jednak”.
  6. Demonstrowanie na każdym kroku swojej wyższości.
  7. Wykorzystywanie emocji (na przykład złości) w zarządzaniu.
  8. Skłonność do czarnowidztwa.
  9. Zatajanie informacji w celu uzyskania przewagi.
  10. Nieumiejętność doceniania osiągnięć bliźnich.
  11. Domaganie się nienależnego uznania.
  12. Stosowanie wymówek.
  13. Obwinianie przeszłości za obecny stan rzeczy.
  14. Faworyzowanie i nierówne traktowanie bliźnich.
  15. Nieumiejętność przyznania się do błędu.
  16. Nieumiejętność słuchania.
  17. Nieokazywanie wdzięczności.
  18. Zabijanie posłańca przynoszącego złe wiadomości.
  19. Obwinianie wszystkich, tylko nie siebie.
  20. Bezwzględna obrona własnego „ja” polegająca na przedstawianiu swoich wad jako zalety.

Marshall Goldsmith „What Got You Here Won’t Get You There” (40-41)

Dysonans poznawczy

[Dysonans poznawczy] polega na braku połączenia pomiędzy tym, w co wierzymy, a tym, czego doświadczamy lub co widzimy w rzeczywistości. Podstawy teoretyczne tego zjawiska są proste. Im bardziej wierzymy, że coś jest prawdą, tym trudniej nam uwierzyć, że prawdziwe jest twierdzenie przeciwne. Nawet wobec oczywistych dowodów świadczących o tym, że jesteśmy w błędzie. Na przykład jeśli wierzysz, że twój kolega z pracy Wojtek jest palantem, wszystkie jego działania będziesz przepuszczał przez filtr swoich przekonań. Niezależnie od tego, co Wojtek zrobi, ujrzysz to przez pryzmat potwierdzający, że jest palantem. Nawet wtedy, gdy nie da się nic zarzucić jego postępowaniu, uznasz to jedynie za wyjątek od reguły mówiącej, że Wojtek to palant.

Marshall Goldsmith „What Got You Here Won’t Get You There” (24)

Ludzie sukcesu

Ludzie, którzy wierzą w swój sukces, widzą okazje tam, gdzie inni widzą zagrożenia. Nie boją się niepewności i niejednoznaczności. Oni je wykorzystują. Chcą grać o wyższą stawkę w nadziei na wyższą wygraną. Mając wybór, zawsze stawiają na siebie.

(…)

Ta wiara jest z pewnością lepsza niż jej alternatywa. Weźmy na przykład ludzi, którzy grają w Lotto. Statystycznie oczywiste jest, że ta prowadzona przez państwo gra to forma podatku regresywnego nakładanego na tych, których zarobki nie są najwyższe. Nałogowi gracze w Lotto zwykle wierzą, że każdy sukces jest wynikiem szczęścia, czynników zewnętrznych lub czystego przypadku. (Ludzie sukcesu wręcz przeciwnie i dlatego rzadko w kolekturach Totalizatora Sportowego można spotkać milionerów.)

(…)

Ludzie sukcesu wierzą, że robią to, co chcą robić, ponieważ tak postanowili. Mają wysoką potrzebę samodzielnego decydowania o swoim losie. Im większe sukcesy ktoś osiąga, tym prawdziwsza jest ta teza. W pełni angażujemy się w to, co robimy z własnego wyboru. To, co nam narzucono, robimy jedynie po to, żeby nikt nie miał do nas pretensji.

Marshall Goldsmith „What Got You Here Won’t Get You There” (20, 21, 23)