Rok: 2007

7 nawyków skutecznego ojca

  1. Twoje zmartwienia są twoimi zmartwieniami. Nie obciążaj nimi swoich dzieci. Nie pozwól dorosłym problemom rzucać cienia na chwile, które spędzacie razem.
  2. Świeć przykładem. „Rób, jak ci każę, a nie jak ja robię” to niemodny i nieskuteczny model wychowania. Na przykład nie możesz oczekiwać uczciwości od dziecka, któremu każesz odbierać telefon i mówić, że tatusia nie ma w domu.
  3. Bądź konsekwentny. Dziecko potrzebuje wsparcia osoby, na której może bezwzględnie polegać. Dotrzymuj danego słowa zarówno w miłych, jak i nieprzyjemnych sprawach. Nie ma nic gorszego niż ruchome piaski pod malutkimi, nie wprawionymi jeszcze do chodzenia stópkami.
  4. Zaangażuj się. Nie odrabiaj pańszczyzny. Jeśli grasz z dziećmi w chińczyka, to pokaż, że zależy ci na wygranej (oczywiście nie staraj się wygrać za wszelką cenę, ale grając, nie patrz w telewizor i nie czytaj gazety). Jeśli idziecie razem na basen, wskocz razem z nimi do wody, zamiast siedzieć na brzegu i przyglądać się, jak Pan Instruktor profesjonalnie uczy zanurzać głowę i wypuszczać powietrze.
  5. Zaplanuj rodzinne zajęcia rekreacyjne. Wpisz je do swojego terminarza i nadaj im najwyższy priorytet. Postaraj się uczynić je stałymi elementami tygodniowego rozkładu zajęć.
  6. Bądź nauczycielem. Wiesz znacznie więcej niż twoje dzieci. Poluj na naturalne okazje, żeby sprzedawać im swoją wiedzę.
  7. Twórz i pielęgnuj rodzinne obyczaje i rytuały. Nadają one życiu strukturę, której tak bardzo potrzebują dzieci (dorośli zresztą też). Może to być codzienna wspólna kolacja, sobotnie wyjście na basen albo do kina, wyjazd w góry na narty czy nawet wspólne rozwiązywanie krzyżówki. Możliwości jest wiele – wystarczy tylko chcieć…

Na podstawie „The 7 Habits of Highly Successful Fathers”.

Jeszcze o krytyce

Ludzie przeważnie są zbyt dobrze wychowani, żeby powiedzieć ci prawdę prosto w oczy. Ale czasem czara się przepełnia i dowiadujesz się o sobie zadziwiających rzeczy.

Szczerość i uczciwość to bardzo ważny element stosunków międzyludzkich. Tylko jak to znieść? Szczególnie wtedy, gdy tama właśnie pękła i zalewa cię fala powodziowa?

  • Zachowaj perspektywę. Gorzkie słowa, które właśnie słyszysz, zapewne nie są jedyną oceną twojego postępowania, jaką usłyszałeś w swoim życiu. Miej to na uwadze.
  • Poproś o opis konkretnego zachowania. Skieruj wymierzone w ciebie ostrze krytyki na zachowanie, które prawdopodobnie wywołało czyjąś złość. Pomóż krytykującemu dotrzeć do sedna sprawy. Ogólne ataki personalne z pewnością nie prowadzą do niczego dobrego.
  • Pamiętaj, że nikt nie jest obiektywny. Każdy wyraża swoje opinie w kontekście własnych doświadczeń. Co dla jednego jest dobre, inny uważa za niedopuszczalne.
  • Pamiętaj, że to tylko opinia, a nie fakt. Krytyka i pochwała to tylko światło rzucone przez inną osobę na fakty. Możesz się z jej ocenami zgodzić lub nie.
  • Nie proś o szczerość, kiedy potrzebujesz wsparcia. Jeśli potrzebujesz jedynie pochwał lub słów podnoszących na duchu, nie zabiegaj o szczerość i uczciwość. Przecież i tak nie zamierzasz słuchać negatywnych komentarzy.
  • Wydobądź z krytyki wskazówki na przyszłość. Sprowokuj krytykującego do sformułowania sugestii, jak możesz poprawić swoje postępowanie. „Spróbuj wolniej mówić” brzmi znacznie lepiej niż „w ogóle nie mogę zrozumieć, co tam mamroczesz”.
  • Nie kłóć się. To bezcelowe.
  • Ćwicz swoje ego. Szukaj okazji do wystawienia się na krytykę i ucz się właściwie na nią reagować. Trening czyni mistrza.

W ramach treningu radzenia sobie z krytyką warto przećwiczyć następujące działania:

  • Dziękuj za krytykę. To nie boli.
  • Zachęcaj do uczciwego oceniania twojego postępowania.
  • Nie usprawiedliwiaj się, tylko wyciągaj wnioski na przyszłość.
  • Zaprzyjaźnij się z zakłopotaniem. Jest to uczucie towarzyszące ludziom ambitnym, próbującym wciąż czegoś nowego i mającym odwagę popełniać błędy.
  • Podawaj ludziom cukier, którym będą mogli osłodzić krytykę. Umiejętnie zadawane pytania pozwolą uzyskiwać wartościową ocenę twojego zachowania. Na przykład: „Co w tej dziedzinie powinienem najszybciej poprawić?”, „Wymień rzecz, która najmniej ci się podobała”.
  • Myśl pozytywnie. Parafrazuj krytykę tak, żeby zawierała sugestię działań naprawczych, i skieruj rozmowę na ten temat.
  • Mów: „Dziękuję, pomyślę o tym.” – jeśli nie jesteś gotowy, żeby od razu rozmawiać o tym, co przed chwilą usłyszałeś. Czasami trzeba chwilę ochłonąć, żeby niepotrzebnie nie zareagować zbyt emocjonalnie na gorzkie słowa.
  • Mów: „Rozumiem, ale nie zgadzam się.” – jeśli w danej sprawie twoje stanowisko jest sztywne i nie zamierzasz go zmieniać. Jednocześnie sygnalizujesz jednak otwartość na inne sugestie.

Na podstawie „16 Tips to Survive Brutal Criticism (and Ask for More)”.

Nie wiem, o czym mówię

Często spotykanym podczas prezentacji błędem jest ogłaszanie przez prelegenta swojej niekompetencji w temacie, który będzie omawiał. „Co prawda nie znam się zbyt dobrze na działaniu silników spalinowych, ale w mojej prezentacji chciałbym przedstawić Państwu zalety jednostek napędowych stosowanych w pojazdach produkowanych przez naszą firmę”. Po takim wstępie wszyscy słuchacze powinni wyjść z sali, a jeśli tego nie robią, to chyba tylko z grzeczności i z racji własnych obowiązków zawodowych.

Nigdy nie mów, że nie znasz się na tym, o czym mówisz. A jeśli rzeczywiście nic o tym nie wiesz, to znalazłeś się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie.