Miesiąc: Listopad 2007

Zakon Milczących

Pewien młody człowiek wstąpił do Zakonu Milczących. Co jakiś czas opat zezwalał zakonnikom na przerwanie milczenia. Młodzieńca spotkało to po pięciu latach przebywania w zakonie, kiedy to opat pozwolił mu wypowiedzieć dwa słowa.

– Twarde łoże – powiedział po dłuższym namyśle.

– Przykro mi z tego powodu – odpowiedział opat. – Zobaczymy, co da się zrobić w tej sprawie.

Po następnych pięciu latach młody zakonnik dostał kolejną szansę wypowiedzenia dwóch słów.

– Zimne jedzenie – powiedział po bardzo długim namyśle.

– Może coś na to poradzimy… – odparł opat.

Po piętnastu latach pobytu w zakonie, gdy znowu nadarzyła się okazja wypowiedzenia dwóch słów, młody zakonnik powiedział:

– Opuszczam zakon.

– Tak chyba będzie najlepiej – odparł opat. – Od początku tylko narzekasz i narzekasz.

Na podstawie: Will Bowen „A Complaint Free World” (69-70)

Autocenzura

Otwartość na świat jest bardzo istotną sprawą, jednak nie wyklucza to świadomego cenzurowania tego, czym atakuje nas rzeczywistość.

  • Uważaj, na co patrzysz. Nie wszystko jest warte twojej uwagi – na przykład kolejna edycja Big Brothera.
  • Uważaj, czego słuchasz. Nie musisz wysłuchiwać złośliwych plotek rozpowszechnianych za plecami albo umpa-umpa-umpa nieprzerwanie wydobywającego się z radioodbiornika.
  • Uważaj, o czym myślisz. Większość ludzi jest dla samych siebie najsurowszymi krytykami. Zachowuj realizm, ale się nie dołuj.
  • Uważaj, co mówisz. Złe słowa ranią. Złe słowa zatruwają umysł. Dobre słowa leczą. Z takich słów upleciona jest nić porozumienia.
  • Uważaj, jak się czujesz. Złe emocje chadzają stadami. Przepędź je, gdy tylko zaczynają się gromadzić, bo potem będzie trudniej.
  • Uważaj, gdzie chodzisz. Nie dostaniesz po głowie w ciemnym zaułku, jeśli nie będziesz tamtędy przechodził.
  • Uważaj, z kim przestajesz. Bo takim się stajesz.

Na podstawie „Stephenotes: Be Careful with Your Values”.

Psotnicy w służbie narodu

Człowiek jest zwierzęciem stadnym i potrzebuje zainteresowania innych członków swojego stada. Istnieją dwie podstawowe metody zwrócenia na siebie uwagi:

  • dobre uczynki;
  • psoty.

Ponieważ trudniej jest „dobrze czynić”, większość ludzi już w dzieciństwie wchodzi na drogę psoty – szczególnie wtedy, kiedy rodzice skąpią im pochwał za dobre zachowanie, skupiając się na piętnowaniu „nieposłuszeństwa”. Najczęściej są to niegroźne harce, lecz niektórzy – będąc już dorosłymi ludźmi – skłonni są posuwać się o wiele za daleko, próbując sprowokować jakąkolwiek reakcję bliźnich.

(zainspirowane informacją o przygotowanym przez Centrum Informacyjne Rządu spisie obelg, który wyprowadził z równowagi Pana Prezydenta i Pana Premiera)