Miesiąc: Październik 2007

Praca wypełnia czas

Każde zadanie zajmie ci tyle czasu, ile sobie dasz na jego wykonanie. Oczywiście nie jest fizycznie możliwe przebiegnięcie maratonu (ponad 40 kilometrów, jeśli ktoś jeszcze nie wie) w 15 minut. Jeśli jednak założysz, że zajmie ci to 24 godziny, to z pewnością tak będzie. Nie będziesz się spieszył ze startem, tu przystaniesz pogadać, tam wpadniesz do baru na piwko i czas jakoś zleci…

Jeśli chcesz wykonać jakąś pracę, wyznacz sobie nieprzekraczalny termin jej rozpoczęcia i zakończenia.

Uwaga: wyznaczenie tylko terminu zakończenia nie redukuje stresu!

Przykład: masz sporządzić prezentację biznesową na przyszły piątek. Jeśli postąpisz tak jak 95% osób, to przez cały tydzień twój umysł będzie wirtualnie obciążony wiszącym nad tobą zadaniem, a w nocy z czwartku na piątek sklecisz jakieś „byle co” z fragmentów innych, wcześniej opracowanych prezentacji. I nie zajmie ci to więcej niż dwie godziny. No może trzy, bo będziesz bardzo zestresowany i zmęczony.

Czy nie lepiej zatem, przejrzawszy terminarz, wyznaczyć sobie trzygodzinne „spotkanie z prezentacją” – na przykład we wtorek od 14:00 do 17:00? I traktować ten czas jako zarezerwowany tak samo, jak inne spotkania biznesowe?

Gwarantuję, że takie podejście zapewni ci znacznie lepsze efekty przy znacznie mniejszym wysiłku.

Klapki na oczach

Ludzie, którzy odnoszą wielkie sukcesy, mają jedną rzecz wspólną: klapki na oczach.

Dzięki temu nie rozpraszają ich tysiące pokus czających się na poboczu drogi, która wiedzie ich do celu. Mogą skupić się na przemierzaniu kolejnych metrów i kilometrów, na konsekwentnym realizowaniu swoich zamierzeń.

Głupcy też mają klapki na oczach, lecz sukcesów nie odnoszą. Jeśli spytasz mnie dlaczego, odpowiem:

Człowiek mądry co pewien czas się zatrzymuje, zdejmuje klapki z oczu i rozgląda uważnie, sprawdzając, czy porusza się w dobrą stronę, czy nie zbliża się do skrzyżowania lub niebezpiecznego zakrętu i czy nie należy odpocząć, żeby nabrać sił do dalszej drogi.

Warto mieć zatem klapki na oczach, ale trzeba też potrafić zdejmować je w odpowiednich momentach.

Przyjmij krytykę

  • Słuchaj. Nie myśl od razu, jak odeprzeć krytykę, tylko wysłuchaj jej do końca. Skup się i słuchaj. Postaraj się przyjąć ze spokojem słowa, które uważasz za niesprawiedliwe. Weź głęboki oddech i nie przerywaj.
  • Nie mścij się. W pierwszej chwili złość i natychmiastowa zemsta wydają się być najlepszą odpowiedzią na niesprawiedliwą krytykę. Ale na dłuższą metę eskalacja konfliktu może doprowadzić do trwałego pogorszenia stosunków z osobą krytykującą. Nie denerwuj się i zachowaj spokój.
  • Zastanów się nad odpowiedzią. Zatrzymaj się na chwilę, żeby przemyśleć to, co usłyszałeś. Jeśli potrzebujesz więcej czasu – powiedz osobie krytykującej, że niebawem przekażesz jej swoją odpowiedź. Wpisz na listę spraw do załatwienia zadanie przygotowania rozsądnej riposty.
  • Zastanów się nad krytyką. Nie odrzucaj z automatu gorzkich słów, które usłyszałeś. Szczególnie wtedy, gdy uważasz, że krytyka jest niesprawiedliwa. Otwórz swój umysł i poszukaj w zarzutach ziaren prawdy.
  • Skup się na prawdzie. Bądź uczciwy wobec siebie. Jeśli z krytyki wynikają jakieś wnioski na przyszłość, zastanów się, jak wdrożyć „plan naprawczy”.
  • Wybacz. Nie każdy jest tak cierpliwy i wyrozumiały jak ty. Nie czuj się urażony krytyką, lecz postaraj się ją przekuć w pretekst do polepszenia stosunków z krytykującą cię osobą.
  • Myśl pozytywnie. Krytyka to świetna okazja do samodoskonalenia. Dzięki niej możesz stać się lepszym pracownikiem, przyjacielem, studentem, małżonkiem i rodzicem.

Na podstawie „Stephenotes: Handling Criticism”.