Miesiąc: Marzec 2007

Jak zadawać dobre pytania?

Michael Hyatt przedstawia w swoim blogu atrybuty dobrych pytań, czyli takich, które pozwalają szefowi stać się prawdziwym przywódcą.

  1. Zadawaj pytania otwarte. Odpowiedzią na pytania zamknięte jest „tak” lub „nie”. Zadając pytanie otwarte, masz szansę dowiedzieć się więcej i sprowokować twórczą dyskusję.
  2. Zweryfikuj swoje założenia. Nasze rozumowanie jest zawsze oparte na pewnych założeniach. Zawsze staraj się weryfikować ich prawidłowość i aktualność.
  3. Poznaj obie strony medalu. Najłatwiej jest poprzestać na jednostronnym spojrzeniu na rozważaną sprawę, ale zwykle jest to jedynie połowa prawdy. Dołóż wszelkich starań, żeby poznać pozostałe fakty składające się na obiektywny obraz rzeczywistości.
  4. Zadawaj pytania uściślające. Nie wydawaj sądów przedwcześnie. Przed wyrobieniem sobie opinii i podjęciem związanych z tym decyzji postaraj się dotrzeć do sedna sprawy. Być może jest też jakieś drugie dno.
  5. Bądź odporny na ciszę. Większość ludzi czuje się nieswojo, gdy zapada „taka krępująca cisza”. Zamknij wówczas usta, otwórz oczy i słuchaj. Inni zapełnią tę ciszę i niejednokrotnie dowiesz się wtedy takich rzeczy, których w innej sytuacji nigdy byś od nich nie wyciągnął.
  6. Pomóż innym określić ich własne poglądy. Możesz oczywiście mówić podwładnym, jaki powinien być ich stosunek do różnych spraw, ale skuteczniejszą metodą osiągnięcia tego celu jest zadawanie pytań pozwalających im samodzielnie wypracować własne stanowisko. Jeśli coś poszło nie tak, zamiast wygłoszonej groźnym głosem tyrady na temat obowiązujących w firmie procedur postępowania, zadaj winowajcy pytanie „Jaką naukę na przyszłość powinniśmy wyciągnąć z tego wydarzenia?”
  7. Odróżniaj fakty od spekulacji. W komunikacji międzyludzkiej często zaciera się różnica pomiędzy tym, co wiemy na pewno, a tym, co tylko nam się wydaje, że wiemy. Staraj się nie dopuszczać do takich sytuacji i dociekaj, na czym twój rozmówca opiera swoje twierdzenia („Czy jesteś tego pewien”, „Skąd to wiesz?”, „Gdzie mogę znaleźć potwierdzające to dane źródłowe?” itp.).

Etyka parkowania

Seth Godin oburzył się ostatnio na Dyrektorkę oddziału banku Chase w Pleasantville, która z olbrzymią pazernością stara się zawsze zaparkować swój prywatny samochód bezpośrednio przed wejściem do placówki. Utrudniając klientom zatrzymanie się przed bankiem, daje im sygnał, kto tu jest najważniejszy, i skłania ich do pojechania dalej w celu skorzystania z usług konkurencji. Nie dość, że cierpi na tym biznes, to zachowanie takie stanowi fatalny przykład dla pracowników.

W odpowiedzi na ten wpis Rajesh Setty przytoczył następującą anegdotę o pracownikach firmy Volvo:

Kiedy byłem pierwszy raz w Szwecji, mój kolega podwoził mnie każdego ranka z hotelu do pracy. Działo się to we wrześniu, było chłodno i nawet popadywał już śnieg. Przyjeżdżaliśmy dość wcześnie do firmy, jednak kolega parkował swój samochód na pustym jeszcze parkingu daleko od wejścia do budynku. Przez pierwsze dni nie komentowałem tego zachowania, jednak któregoś ranka wreszcie go zapytałem: „Czy macie tu wyznaczone miejsca parkingowe? Zauważyłem, że mimo wolnych miejsc parkujesz daleko od wejścia.” Wówczas usłyszałem następującą odpowiedź: „Ponieważ przyjeżdżamy wcześniej, mamy czas, żeby się przespacerować, ale ci, którzy przyjadą później, z pewnością będą się spieszyć, więc potrzebują miejsca w pobliżu drzwi do budynku, nie sądzisz?”

Niektórzy to mają wszystko przemyślane, nieprawdaż?