Miesiąc: Marzec 2007

Strefy czasowe

W globalnej gospodarce strefy czasowe są bez sensu. Ich istnienie wprowadza tylko zamęt i nieporozumienia. Na dodatek na wielu obszarach w lecie obowiązuje czas przesunięty o godzinę i oczywiście nie ustalono jednolitego, wszechświatowego terminu wprowadzania tej zmiany. Każdy sobie rzepkę skrobie.

Pewien czas temu firma Swatch usiłowała wylansować „Internet Time”, ale było to przedsięwzięcie bardziej marketingowe niż zdroworozsądkowe. Dobę podzielono na 1000 „uderzeń” i już. Dla normalnych ludzi było to dziwaczne, a dla komputerowców tym bardziej, bo dlaczego doba ma mieć 1000 „uderzeń”, a nie 1024. Poza tym jedno „uderzenie” to niecałe półtorej minuty, czyli mniej więcej jedna chwila według Tytusa, Romka i A’Tomka. Taka rozdzielczość jest zwykle niewystarczająca do mierzenia czasu w życiu codziennym.

Uważam, że najwyższy czas zrezygnować ze stref czasowych i wzorem armii amerykańskiej wszystkie zegary ustawić na UTC (Coordinated Universal Time), czyli GMT (Greenwich Mean Time), czyli Z (Zulu Time Zone).

*** Wpis zredagowany w dniu 2007-03-17 ***

Zmiana czasu

Pożyteczne podpowiedzi Setha Godina na wiosenny weekend, kiedy następuje zmiana czasu z zimowego na letni:

  • Przestaw wszystkie zegary o godzinę do przodu.
  • Wymień baterie we wszystkich wykrywaczach dymu i gazu.
  • Jeśli nie masz w domu wykrywaczy dymu i gazu, kup kilka. Są naprawdę niedrogie.
  • Podaruj sąsiadom wykrywacze dymu i gazu, jeśli sami ich nie kupili.
  • Po kolei weź do ręki każdą ze swoich kart kredytowych. Na ich odwrocie wydrukowany jest numer infolinii dla klientów. Zadzwoń pod ten numer i powiedz: „Zamierzam zlikwidować tę kartę, ponieważ wasze opłaty i odsetki są zbyt wysokie”. Nie mów nic więcej, tylko poczekaj na reakcję. Bum – właśnie zaoszczędziłeś kilkaset złotych rocznie.
  • Wykorzystaj zaoszczędzone pieniądze do spłacenia zadłużenia na kartach.
  • Wykonaj kopię zapasową danych zapisanych na twardych dyskach.

I już – wiosenne porządki z okazji zmiany czasu zakończone.

*** Wpis zredagowany w dniu 2007-03-17 ***

Stan zawieszenia

Gdy komputer się zawiesza, przestaje reagować na wciskanie klawiszy i ruchy myszką. Czasem ekran robi się czarny lub niebieski, kiedy indziej zastyga na nim ostatni wyświetlony obraz.

Naciskasz wtedy przycisk zerowania i w większości przypadków problem znika. Bywa też, że komputer podnosi się dopiero po reinstalacji systemu operacyjnego albo po wymianie pamięci, dysku lub procesora. W ostateczności możesz kupić sobie nowy komputer, a najważniejsze dane odtworzyć z kopii bezpieczeństwa.

Wierzę, że kiedyś będziemy umieli tworzyć kopie bezpieczeństwa mózgu i wyprowadzać w ten sposób ludzi ze stanu zawieszenia. Na razie pozostaje tylko czekać i wierzyć, że osłabiony organizm sam sobie poradzi z awarią. Pozostaje tylko czekać, wierzyć i robić wszystko, żeby pomóc w tej nierównej walce.

TesTeq – Krzysztof Wysocki