Miesiąc: Październik 2006

Przepraszam, jeśli cię uraziłem

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jakie ukryte znaczenie niesie często używane sformułowanie „Przepraszam, jeśli cię uraziłem”?

Cały problem polega na użyciu słowa „jeśli”, które przenosi część lub nawet całość winy za zaistniałą sytuację na osobę przepraszaną! Cóż bowiem sugerujesz mówiąc „jeśli cię uraziłem”? Sugerujesz, że twoim zdaniem twoje zachowanie nie każdego by uraziło, że osoba przepraszana jest przewrażliwiona i tylko z czystej złośliwości stroi fochy. W ten sposób dajesz też do zrozumienia, że twoje przeprosiny nie są do końca szczere.

Unikaj tego typu sformułowań i nie przepraszaj, jeśli nie czujesz takiej potrzeby i nie stać cię na szczerość.

TesTeq – Krzysztof Wysocki

5 rad Merlina Manna

Opublikowane przez Merlina Manna rady mogą się wydawać oczywiste, ale niestety większość osób ich nie stosuje. Oto one – 5 rad, które uczynią Twoje życie lepszym:

  1. Zredukuj zakłócenia. Wszyscy mamy zbyt wiele „skrzynek spraw przychodzących”, zbyt wiele rzeczy nieustannie dopomina się o naszą uwagę, rozpraszając nas, a my nie niestety nie mamy na to żadnego wpływu. Jedyne, co możemy zrobić, to być bardziej zdecydowanym i stanowczym w stawianiu tamy potokowi atakujących nas spraw i informacji. Zrezygnuj z prenumeraty czasopisma, którego tak naprawdę nie czytasz, zażądaj wstrzymania przesyłania ci pocztą elektroniczną niepotrzebnych ofert handlowych itp. Łatwiej znaleźć igłę w stogu siana, jeśli siano nie jest ciągle wrzucane na stos.
  2. Zapisuj wszystko. Czy kiedykolwiek znalazłeś na swoim biurku karteczkę, na której widniało siedem cyfr i nic więcej? To z pewnością numer telefonu, ale czyj? Zapisuj każdą informację, którą chcesz zachować tak, aby w przyszłości, gdy zawiedzie cię pamięć, dała się odtworzyć w całości. Twój umysł ma wspaniałe zdolności twórcze, ale bywa, że niektóre szczegóły (czasami niestety kluczowe) mu umykają.
  3. Skup się na działaniu. W swojej słynnej książce „Getting Things Done” („Sztuka efektywności. Skuteczna realizacja zadań”) David Allen podkreśla, że każde przedsięwzięcie, którego podejmujesz się w życiu, sprowadza się do wykonania szeregu podstawowych, fizycznych czynności, takich jak „wynieś śmieci” czy „zadzwoń do Stefana w sprawie X”. Planuj swoje działania, stosując odpowiadające im czasowniki, a nie mgliste rzeczowniki. „Implementacja strategii” to statyczny ogólnik, a „Zadzwoń do Zbyszka w sprawie strategii” znakomicie nadaje się do zrobienia i posunięcia spraw naprzód.
  4. Opuść swoją skrzynkę spraw przychodzących. Wiele osób niemalże zamieszkało w swojej skrzynce spraw przychodzących (poczta elektroniczna, automatyczna sekretarka itp.). Zamiast tego wyznacz pory, kiedy odwiedzasz swoje skrzynki spraw przychodzących w celu przejrzenia, co nowego przyszło, i skup się na zamierzeniach, które zaplanowałeś do wykonania. Skrzynki są tylko punktami odbioru informacji, a nie miejscem pracy. Wyzwól się z bieżączki napędzanej najnowszymi i najbardziej domagającymi się uwagi sprawami, które wpadły do twojej skrzynki spraw przychodzących.
  5. Stań się wybredny To ty jesteś jedyną osobą, która ma prawo decydować, co będzie pochłaniało twój czas i uwagę. To ty odpowiadasz przed sobą samym za właściwe wykorzystanie każdej sekundy swojego życia, a nie jest ich nieskończenie wiele. Czym powinieneś się w danym momencie zająć – czy „poprzytulać swoje dziecko”, czy „sprawdzić pocztę elektroniczną”? Co jest ważniejsze? Im lepiej to wszystko przemyślisz i im lepsze będą twoje decyzje, tym pełniej wykorzystasz czas swojej wizyty na Ziemi.

Na podstawie „Merlin’s top 5 super-obvious, „no-duh” ways to immediately improve your life” Merlina Manna.

10 faktów o blogowaniu, o których zapomnieli ci powiedzieć

  1. Łatwo zacząć, trudniej wytrwać. Wytrwać jest NAPRAWDĘ bardzo trudno. Większość blogerów nie utrzymuje się z blogowania, więc praktycznie codziennie musisz zmotywować się do wysiłku nie przynoszącego żadnych bezpośrednich i szybkich zysków.
  2. Ludzie oczekują regularnego dostarczania wartościowych treści – w przeciwnym przypadku ci najcenniejsi zrezygnują z czytania. Możesz raz, czy dwa napisać coś głupiego. Może to nawet spowodować chwilowy wzrost popularności twojego blogu, ale nie o to chodzi. Najcenniejsi czytelnicy nie szukają głupot. Jeśli nie będziesz publikował wartościowych treści w dłuższym okresie czasu, nie zapewnisz sobie grona lojalnych odbiorców.
  3. Nie staniesz się sławny prowadząc bloga. Wszystkie znane wyjątki potwierdzają tylko tę regułę. Przejrzyj listę najbardziej znanych publicystów sieciowych. 99% z nich oprócz blogowania zajmuje się również innymi fascynującymi przedsięwzięciami.
  4. Nie staniesz się bogaty prowadząc bloga. Tu także zdarzają się wyjątki, ale chyba gra w Dużego Lotka i wizyty w kasynie nie są elementem twojej strategii zawodowej? Nieprawdaż?
  5. Blogując możesz wzmocnić swoją markę, ale nie możesz jej w ten sposób zbudować od podstaw. Niektórzy nie zgadzają się z tym i, wskazując na kilka znanych przykładów, twierdzą, że skoro tamtym się udało, to może się udać i komuś innemu. To przykład błędnego wnioskowania. To tak, jakby powiedzieć, że skoro tyle osób zdobyło Mount Everest, to ty też możesz tego dokonać. Nikt nie mówi, że tego nie dokonasz, ale łatwo nie będzie.
  6. Blogowanie to nałóg – czasami bardzo silny. Jeśli nie wierzysz, spytaj rodziny i znajomych czołowych blogerów. Niestety na razie nie ma na to lekarstwa. Jeśli masz jakieś pomysły – napisz do mnie.
  7. Jeśli chcesz odnieść sukces, musisz zacząć pomagać innym odnosić sukcesy. Z pewnością chcesz, żeby twój blog był sukcesem. Inni autorzy blogów też tego chcą. Jeśli każdy myślałby, że tylko on powinien odnieść sukces, wszystkim byłoby trudniej. Zatem informuj w swoim blogu o innych blogach, które uznasz za wartościowe dla twoich czytelników. Oni to z pewnością docenią.
  8. Nie wspinaj się po plecach innych, wdeptując ich w ziemię. Jeśli twoim pomysłem na zwiększenie audytorium jest obrzucanie błotem innych blogerów, nie spodziewaj się wartościowych czytelników. Jedyną kategorią ludzi, którzy czytają takie rzeczy, są ci, którym nie starcza już czasu na robienie czegoś pożytecznego.
  9. „Ponadczasowe treści” wymagają większego wysiłku, ale na dłuższą metę dają lepsze rezultaty. Jaki procent twoich wpisów jest „ponadczasowy”? Gdybyś dziś przerwał publikowanie, jak długo twój blog przetrwa w blogosferze? Większość blogów umiera w ciągu kilku dni lub najwyżej tygodni po tym, jak ich zawartość się zdezaktualizowała. A twój blog? Przetrwa kilka dni? Kilka tygodni? A może kilka miesięcy lub lat? Tworzenie ponadczasowych treści jest trudne i dlatego większość autorów unika tego wysiłku. Ty możesz się w ten sposób wyróżnić, a w promocji otrzymasz gwarancję dłuższej żywotności twojego bloga.
  10. Liczba czytelników jest ważna, ale ich „jakość” jest jeszcze ważniejsza. W porządku, wiele osób czyta twój blog, ale kim oni są? Jeśli traktujesz to wszystko poważnie, jakość jest ważniejsza od ilości. Pamiętaj, że wartościowi czytelnicy nie mają zbyt wiele czasu, więc oczekują ewidentnego, intelektualnego zysku będącego rezultatem obcowania z twoją twórczością.

Na podstawie „10 things they didn’t tell you about blogging” Rajesha Setty.