Tag: zatrudnianie

Rekursja i wskaźniki

15-letnie doświadczenie w dziedzinie rekrutacji programistów upewniło mnie, że wszyscy najlepsi programiści z łatwością sobie radzą z jednoczesnym, wielopoziomowym myśleniem abstrakcyjnym. Nie mają problemów z algorytmami rekurencyjnymi (których rozumienie wymaga przechowywania w mózgu wielu poziomów stosu wywołań naraz) lub skomplikowanymi algorytmami opartymi na wskaźnikach (gdzie adres obiektu jest niejako jego abstrakcyjną reprezentacją).

(…)

Z jakichś powodów większość ludzi rodzi się bez tej części mózgu, która umożliwia zrozumienie wskaźników.

Joel Spolsky „Smart & Gets Things Done” (109)

Wielcy programiści

Ci, którzy stali się wielkimi programistami, przeważnie zaczęli programować w wieku 10 lat. Gdy ich koledzy biegali wkoło i grali w nogę (to gra, w którą grają dzieci nie potrafiące programować, polegająca na kopaniu stopą kulistego obiektu zwanego „piłką”), oni pierwszy raz kompilowali jądro Linuksa na domowym komputerze swojego taty. Zamiast uganiać się po okolicy za dziewczynami, rozprawiali w Usenecie o moralnej wyższości języka programowania Haskell. Zamiast zakładać w garażu zespół rockowy, opracowywali kod, który powodował wyświetlanie do góry nogami wszystkich obrazków ściąganych przez przeciążającego sieć bezprzewodową sąsiada. BUHAHAHAHA!

Joel Spolsky „Smart & Gets Things Done” (26)

O co nie dbają programiści

Tak naprawdę programiści nie dbają o pieniądze, oczywiście o ile nie schrzanisz pozostałych spraw. Jeśli zaczną do ciebie dochodzić narzekania dotyczące płac, których wcześniej nie słyszałeś, to znak, że pracownicy nie lubią swojej pracy. Gdy nowi kandydaci nie ustępują i żądają astronomicznych kwot wynagrodzenia, masz najprawdopodobniej do czynienia z ludźmi, którzy myślą: „Cóż, jeśli już mam wykonywać tę beznadziejną robotę, to niech przynajmniej mi znakomicie płacą.”

Joel Spolsky „Smart & Gets Things Done” (63)

Planowanie kariery

Marc Andreessen, założyciel firmy Netscape, opublikował ostatnio swoje przemyślenia na temat planowania kariery. Według niego pierwsza zasada planowania kariery brzmi: „Nie planuj swojej kariery”. Andreessen radzi rozwijać swoje umiejętności i mieć baczenie na nadarzające się okazje. Oczywiście nie każda okazja wypali, niektóre niosą ze sobą zbyt wysokie ryzyko, ale w dzisiejszym świecie bycie we właściwym miejscu we właściwym czasie stało się kluczem do sukcesu.

Nie siedź więc w domu, poznawaj nowych ludzi i współpracuj z tymi, którzy mają dobrą rękę do przedsięwzięć. Kto z kim przestaje, takim się staje. No i nie myśl tyle, tylko wstań, zrób pierwszy krok, a po nim następne!