„Uważaj na swoje myśli, bo stają się one twoimi słowami.
Uważaj na swoje słowa, bo przekuwają się one w twoje działania.
Uważaj na swoje działania, bo stają się one twoimi nawykami.
Uważaj na swoje nawyki, bo z nich składa się twój charakter.
A twój charakter określa twoje przeznaczenie.”
– Ktoś
Tag: nawyki
Efekt żyroskopowy
Efekt żyroskopowy polega na tym, że wirujące ciało „stara się” utrzymywać parametry swojego wirowania. Pomaga mu w tym zasada zachowania momentu pędu, która z pełnym zaangażowaniem stabilizuje względne położenie osi obrotu. Efekt ten można dostrzec, nie tylko obserwując spektakularne doświadczenia na lekcjach fizyki, ale również analizując zachowanie się szybko jadącego jednośladu, którego kierowca „wysiadł w biegu”. Sytuacje takie zdarzają się dość często na torach wyścigowych. Puszczony wolno motocykl ma tendencję do bardzo długiego zachowywania nadanego mu kierunku jazdy, mimo że nikt już nie kontroluje położenia kierownicy i nie balansuje ciałem w celu utrzymania równowagi.
Jaki stąd wniosek? Taki jak i wczoraj! Wpraw się w ruch, a potem wystarczy, że będziesz się tylko pstrykał. :-) Efekt żyroskopowy pomoże ci zachować pion.
Pstryknij się!
Pstryknij się w udo. Nie za mocno. Tak, żebyś poczuł lekkie, niebolące uderzenie.
A teraz wyobraź sobie piłkę futbolową na boisku. Trudno byłoby ją wprawić w ruch takim pstryknięciem. Musisz ją kopnąć lub popchnąć ręką.
Ale gdy piłka już się toczy po trawie, wystarczy ją regularnie pstrykać, żeby tak turlała się do końca świata, a nawet o jeden dzień dłużej.
Czasami naprawdę nie chce mi się wyjść pobiegać na stadionie albo poćwiczyć ogólnorozwojowo, albo pozmywać naczyń po obiedzie. I wtedy sobie myślę: „przedwczoraj to robiłem, wczoraj to robiłem, jestem cały czas w ruchu, więc wystarczy niewielkie pstryknięcie, żeby podtrzymać ten stan”. I problem znika! Już wiem, co mam robić!
Wpraw się w ruch! Tak, to wymaga nieco wysiłku, ale potem wystarcza, że będziesz się tylko pstrykał.
Rytuały
Jeśli coś jest głupie, ale działa, to może wcale nie jest takie głupie…”
Bardzo często buntujemy się przeciwko nudnym, rutynowym czynnościom, do których wykonywania zmuszają nas nasi rodzice, dowódcy i przełożeni. Znajdujemy wówczas tysiące powodów, dlaczego te rytuały są głupie i bezcelowe. Nasza kreatywność skupia się na obmyślaniu rewelacyjnych sposobów naprawy tego tak źle urządzonego świata. Dorabiamy wyszukaną filozofię uzasadniającą naszą niechęć do konsekwentnego działania, które być może nie przynosi natychmiastowego efektu, ale przyczynia się do osiągnięcia bardziej dalekosiężnych celów. Dlatego:
- Umyj zęby i nogi nie rzadziej niż raz dziennie.
- Każdego dnia poświęć 30 minut na ćwiczenia fizyczne.
- Zaściel łóżko, gdy z niego wstaniesz.
- Odrób lekcje „z dzisiaj” i przygotuj się „na jutro”. (Tylko nie mówcie mi, że są wakacje albo że już nie chodzicie do szkoły. Codzienne odrabianie lekcji to warunek dobrego, uporządkowanego życia.)
- Posegreguj i wynieś śmieci.
- Codziennie powiedz „dzień dobry” (lub „cześć”) oraz „dobranoc” każdemu domownikowi.
- Przynajmniej raz w tygodniu przypomnij członkom swojej rodziny, że ich kochasz.