Tag: motywacja

Hamulcowi

Często zdarza się tak, że masz wokół siebie grupę fajnych przyjaciół, z którymi spędziłeś wiele miłych chwil, i chciałbyś spędzić takich chwil jeszcze więcej. Tymczasem pojawia się problem. Oni lubią grać w siatkówkę, a ciebie zaczęła fascynować koszykówka. Oni gustują w muzyce barokowej i dwa razy w tygodniu spotykają się w filharmonii, a ty właśnie odkryłeś w sobie żyłkę podróżnika.

Co w takiej sytuacji wybrać: swoją pasję czy kolegów?

Myślę, że jest kilka konstruktywnych rozwiązań takiego dylematu:

  1. Po pierwsze spróbuj zarazić nową pasją swoje dotychczasowe towarzystwo. Być może są gotowi na zmianę swoich zainteresowań i posmakowanie czegoś nowego.
  2. Po drugie zacznij szukać w swoim bliższym i dalszym otoczeniu ludzi, którzy podzielają twoją nowa pasję.
  3. Po trzecie nie niszcz przyjaźni, jeśli jej utrzymywanie nie szkodzi twojemu rozwojowi. Wspieraj znajomych w ich pasjach, lecz nie pozwól, by monopolizowali twój czas i zainteresowania.

Wbrew pozorom, w życiu mamy dostateczną ilość czasu, żeby sprawdzić się w wielu rolach. Wystarczy, że nie będziemy go bezsensownie marnować, gapiąc się w telewizor.

Drużyna marzeń

Nawet nie wiesz, jak wiele osób z twojego otoczenia sprzyja twoim marzeniom.

O ile nie boisz się marzyć…

O ile nie boisz się o swoich marzeniach powiedzieć…

O ile nie boisz się przystąpić do ich urzeczywistniania…

Znajdą się zapewne zazdrośnicy, którzy z radością powitają każde twoje potknięcie, jednak niech ten fakt nie przesłania ci wspaniałej prawdy, że masz u swojego boku drużynę marzeń, która tylko czeka na twoje wskazówki, jak zapewnić ci wsparcie. I nie zrobią tego z łaski czy litości. Krystalizacja marzeń to jeden z najpiękniejszych procesów zachodzących w środowisku naturalnym człowieka.

Pamiętaj: twoja drużyna marzeń jest gotowa do działania!

Diamenty marzeń

Na drodze każdego człowieka leżą diamenty jego marzeń.

Na twojej także.

Być może ich nie dostrzegasz…

Być może boisz się je dostrzec…

Być może nie chce ci się po nie schylić…

Być może boisz się, że gdy się schylisz, pękną ci spodnie i koledzy będą się z ciebie śmiali…

Być może…

Jednak niezależnie od powodów, dla których ignorujesz diamenty swoich marzeń, ich moc zmarnuje się, jeśli ich nie podniesiesz. Teoretycznie nic na tym nie stracisz. Będziesz dalej sobie szedł, przegapiając kolejne okazje, jakie podsuwa ci świat. Teoretycznie…

Ale skoro bez wysiłku możesz ubarwić swoją jedyną wędrówkę, jaką jest twoje życie, to korzystaj, póki dają:

Schyl się po diamenty swoich marzeń!