Tag: marketing

5 błędów marketingowych

Guru marketingu Seth Godin przekazał witrynie WorkHappy.net listę pięciu najważniejszych błędów, jakie popełniają przedsiębiorcy w dziedzinie marketingu:

  1. Oczekiwanie wdzięczności za to, że zrobiłeś coś trudnego. Tak, stworzyłeś firmę i rozwinąłeś ją, reinwestując zyski. Tak, wykosztowałeś się na maszyny, opakowania i powierzchnię sprzedażną. Tak, skompletowałeś załogę i doprowadziłeś do wprowadzenia produktu na rynek. Ale mnie – klienta – nic to nie obchodzi. Nie kupię twojego wyrobu czy usługi tylko dlatego, że się naharowałeś.
  2. Wydawanie pieniędzy zamiast oferowania czegoś naprawdę wspaniałego. Skończyły się czasy, gdy wydawanie pieniędzy na marketing przeciętnych wyrobów załatwiało sprawę. Lepiej zainwestuj w ulepszenie produktu. W znaczne ulepszenie produktu.
  3. Niezdawanie sobie sprawy z faktu, że marketing powinien być tak samo dobry, jak cała reszta firmy. Nie ma znaczenia to, że nie lubisz marketingu albo wątpisz w swoje umiejętności w tej dziedzinie. Zrozum to albo zabieraj swoje zabawki i idź do domu. Wcześniej czy później odniesiesz sukces dlatego, że umiałeś rozpowszechnić swoje pomysły. Wracaj więc do szkoły i pojmij, jak to działa.
  4. Słuchanie innych. Jeśli są tacy mądrzy, dlaczego nie prowadzą takiej firmy, jak twoja? Nie przeprowadzaj ankiet. Nie pytaj swojej teściowej o zdanie. Ukryj swe słabości, podwój swoją gotowość do ponoszenia ryzyka i ruszaj do dzieła.
  5. Nieocenianie wyników. Wszystko to jest bezwartościowe, jeśli nie weryfikujesz i nie mierzysz niestrudzenie wyników swoich działań. Rób to, co działa. Zaniechaj tego, co nie przynosi efektu. Bądź czujny.

PowerPoint – zasada 10/20/30

Propagowana przez Guya Kawasaki zasada 10/20/30 jest genialna w swojej prostocie. Prezentacja biznesowa dla inwestorów powinna składać się z dziesięciu slajdów, trwać nie dłużej niż dwadzieścia minut i wykorzystywać czcionki o rozmiarze nie mniejszym niż trzydzieści punktów. Reguła ta dotyczy praktycznie każdej prezentacji mającej na celu osiągnięcie porozumienia – na przykład w sprawie inwestycji kapitałowych, kontraktu na sprzedaż wyrobów lub usług, współpracy między firmami itp.

Dziesięć jest optymalną liczbą slajdów w prezentacji, ponieważ normalna istota ludzka nie jest w stanie przyswoić większej liczby koncepcji, pojęć lub idei podczas jednego spotkania. Jeśli nie potrafisz opisać swojej firmy za pomocą dziesięciu slajdów, to być może nie przemyślałeś jeszcze wszystkiego do końca. Poniższa lista zawiera dziesięć tematów, które zwykle najbardziej interesują inwestorów:

  1. Definicja problemu.
  2. Twój sposób jego rozwiązania.
  3. Model biznesu.
  4. Magia lub technologia, na której oparty jest biznes.
  5. Sprzedaż i marketing.
  6. Konkurencja.
  7. Zespół, czyli twoi ludzie.
  8. Prognozy i kamienie milowe.
  9. Stan obecny i harmonogram działań.
  10. Podsumowanie i zaproszenie do współpracy.

Powinieneś być przygotowany do przedstawienia swoich dziesięciu slajdów w ciągu dwudziestu minut. Oczywiście zwykle na spotkanie z tobą jest zarezerwowana cała godzina, ale większość z nas używa laptopów z systemem Windows i walka w celu zmuszenia ich do współpracy z projektorem nierzadko wypełnia te pozostałe czterdzieści minut. Nawet jeśli strona techniczna nie sprawia kłopotów, zapewne niektórzy uczestnicy spotkania spóźnią się, a inni będą musieli wyjść wcześniej. Jeśli zaś zdarzy ci się przedstawiać swoją prezentację w doskonałym świecie, to zrobisz to w dwadzieścia minut, a czterdzieści pozostanie na dyskusję.

Większość prezentacji biznesowych zawiera slajdy z tekstem zapisanym czcionką o rozmiarze dziesięć punktów. Na każdym slajdzie wciśnięte jest jak najwięcej treści, a prezenter odczytuje tekst linia po linii. Jednakże już po chwili audytorium zaczyna orientować się, że ty tylko czytasz i ludzie zaczynają skupiać się na tym, co jest dalej napisane. A ponieważ czytają szybciej, niż ty mówisz, następuje rozsynchronizowanie prezentera i odbiorców.

Są dwa powody, dla których autorzy prezentacji używają małych czcionek – po pierwsze, ponieważ nie orientują się dostatecznie dobrze w przedmiocie prezentacji, a po drugie, ponieważ myślą, że im więcej tekstu, tym bardziej przekonywujący slajd. Mówiąc krótko i dosadnie jest to totalna głupota. Zmuś się do wykorzystywania czcionek o rozmiarze nie mniejszym niż trzydzieści punktów. Gwarantuję, że twoje prezentacje będą lepsze, bo zmusi cię to do wyłuskania rzeczy najistotniejszych i przygotowania się do dobrego ich wytłumaczenia. Jeśli „trzydzieści punktów” wydaje ci się zbyt sztywną regułą, mam dla ciebie algorytm obliczenia optymalnego rozmiaru czcionki: podziel wiek najstarszego, obecnego na sali widza przez dwa.

Jeśli chcesz przeczytać więcej artykułów na temat sztuki tworzenia i przedstawiania wspaniałych prezentacji, zajrzyj na stronę Presentation Zen.

Na podstawie „The 10/20/30 Rule of PowerPoint” Guya Kawasaki.