Tag: gtd

TesTeq zdemaskowany

Stało się. David Allen (ten z prawej), guru skutecznego bezstresowego działania, przybył do Warszawy i, posługując się metodą GTD (Getting Things Done) oraz polskim piwem, zdemaskował TesTeqa (ten z lewej).

David Allen & TesTeq

Seminarium Davida Allena daje prawdziwego kopa motywacyjnego nawet tym, którzy GTD znają i stosują od lat. Szkoda, że tak wielu uczestników – a byli to polscy menedżerowie wysokiego szczebla – musiało korzystać z pomocy tłumacza. Występ Davida Allena w wersji oryginalnej robi duże wrażenie i skrzy się dowcipem.

W przerwach miałem okazję porozmawiać z polskimi praktykami GTD i muszę przyznać, że niemalże bez pudła można było ich odróżnić od osób, które pierwszy raz zetknęły się z tą metodą. Bił od nich spokój i nie wyjmowali co chwilę z kieszeni swoich komórek, żeby sprawdzić, czy w ich firmach nie trzeba gasić jakichś pożarów.

Po seminarium miałem okazję poznać niezwykle miłą żonę Davida – Kathryn oraz Michała Śliwińskiego, twórcę „Nozbe” – jednej z czołowych aplikacji sieciowych GTD (także dla iPhone’a).

To był wspaniały dzień.

David Allen w Warszawie

Getting Things Done

Sztuka skuteczności w życiu i biznesie

seminarium prowadzi

David Allen

11 kwietnia 2008

Hotel Marriott, Warszawa

  • Sesja I:
    Wprowadzenie i ogólny zarys:
    Opanowanie pięciu faz workflow
  • Sesja II:
    Najlepsza metoda gromadzenia informacji:
    „Inwentaryzacja” pracy
  • Sesja III:
    Najlepsza metoda przetwarzania informacji i organizowania pracy:
    Określanie, co zostało zrobione, a co pozostaje do zrobienia
  • Sesja IV:
    Najlepsza metoda przeglądu pracy i jej wykonywania:
    Ustalenie priorytetów i kolejności wykonywania zadań

Raz w tygodniu myślę

Przegląd Tygodniowy, kluczowy nawyk metody GTD (Getting Things Done) Davida Allena, to gwarancja, że przynajmniej raz w tygodniu z odpowiednią uwagą przyglądam się swojemu spisowi rzeczy, które chcę lub być może chcę zrobić w najbliższym czasie. Podczas Przeglądu Tygodniowego wyłapuję sprawy, które chciały się ukryć w mroku minionego tygodnia, i te, które czają się za zakrętem. Dopasowuję swoje zamiary do nowych okoliczności, które pojawiły się w ciągu ostatnich siedmiu dni.

Jestem spokojny, bo wiem, że podczas ostatniego Przeglądu Tygodniowego wyznaczyłem najlepszy z możliwych kierunków działania, a niebawem czeka mnie kolejna konfrontacja rzeczywistości z planem podróży i ewentualna korekta kursu.

Raz w tygodniu myślę i dzięki temu działam o wiele skuteczniej od tych, którzy myślą znacznie rzadziej lub wcale.

Jak mówi David Allen:

„Jeżeli nie poświęcasz zawczasu należytej uwagi sprawom, które tego wymagają, to później będziesz musiał im poświęcić znacznie więcej uwagi, niż na to zasługują”.

Gdy Trzeba Decydować

Gdy Trzeba Decydować – takie dziś wymyśliłem polskie rozszyfrowanie skrótu GTD (Getting Things Done) Davida Allena. Bo właśnie ten bezwzględny nakaz wstępnego decydowania o losie każdej sprawy, która do nas trafia, jest moim zdaniem najtrudniejszym elementem całej metody. Aby pozbyć się nieokreśloności w życiu, nieokreśloności, która jest głównym źródłem stresu, trzeba zająć wobec tej nieokreśloności aktywne stanowisko. Zdefiniować swoją reakcję na każdy jej element. Tu i teraz. W świecie GTD nie istnieją wymówki i przerażające zaułki okryte mrokiem niezdecydowania.

Oczywiście są sprawy, które przed podjęciem decyzji wymagają głębszego przemyślenia. W tych przypadkach należy wpisać zagwozdkę na listę „do przemyślenia”. To dopuszczalna forma postępowania, o ile taką listę traktujemy poważnie i zajmujemy się po kolei jej pozycjami, a wyniki przemyśleń służą formułowaniu ostatecznych rozstrzygnięć.