
Pentaki przyszły na świat spontanicznie. Wyszły z mojej głowy niczym…
Pozostań przy zdrowych zmysłach i zachowaj życiową równowagę.
Ktoś niedawno – w mojej obecności – powiedział: „Jestem zbyt uczciwy”. Pokiwałem ze współczuciem głową i niestety nie byłem na tyle uczciwy, żeby mu uświadomić, że to niemożliwe. Swoją drogą „być na tyle uczciwym” też się nie da. Bo z uczciwością jest jak z ciążą.
Podobno jest tak, że jeśli młody słoń zostanie przywiązywany do słupka, którego nie może wyrwać, to przyjmuje za pewnik, że słupki są silniejsze od niego. Potem, kiedy dorośnie, nie będzie już próbował się uwolnić, mimo że będzie dysponował wystarczającą siłą. A my, Polacy, do jakiego słupka jesteśmy przywiązani?
„Czy mógłbyś po drodze odebrać przesyłkę z paczkomatu?”. „Jak nie zapomnę…”. Pewnie nieraz byłeś świadkiem takiego dialogu. Albo jego uczestnikiem. Niekoniecznie w sprawie paczkomatu. Po prostu poprosiłeś kogoś o coś i w odpowiedzi usłyszałeś „Jak nie zapomnę…”. Albo sam tak komuś odpowiedziałeś. Było, minęło, przeszłości nie zmienisz, ale zachęcam cię, żebyś podjął wyzwanie, że od dziś już nigdy więcej nie powiesz „Jak nie zapomnę…”. Dlaczego?