Kategoria: x-sport

Jak przepowiadać pogodę?

Windsurfing jest wspaniałym sportem, lecz ma jedną wadę. Musi wiać. A ponieważ nie mogę nieustannie czuwać nad Zalewem Zegrzyńskim, oczekując na wiatr, koniecznością stało się wypracowanie najlepszej metody przewidywania pogodowej przyszłości.

Prognozy prezentowane w telewizji są zbyt ogólnikowe i dostępne tylko wtedy, kiedy nadają je poszczególne stacje, a nie wtedy, kiedy ja ich najbardziej potrzebuję. Olgierd Jarosz, pierwszy dowódca czołgu „Rudy” („Czterej pancerni i pies”), potrafił przepowiadać pogodę z chmur, ale niestety zginął pod Wejherowem. Najstarsi górale praktycznie nie występują na mazowieckich równinach. Co zatem pozostaje? To proste: internet.

Oto moja procedura przewidywania pogody, która pozwala określić warunki atmosferyczne na najbliższe 6 godzin z praktycznie stuprocentową dokładnością. Większość windsurferów w Polsce korzysta z wymienionych poniżej witryn internetowych. Poszczególne obrazki są odsyłaczami do odpowiednich stron.

Podstawowym źródłem informacji jest dla mnie numeryczna prognoza pogody (model UM) sporządzana co 6 godzin przez Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego:

POGODA1

Dane te konfrontuję z mapami rozkładu wiatrów na terenie Polski publikowanymi przez witrynę Windfinder:

POGODA2

Oprócz map witryna Windfinder udostępnia prognozy numeryczne dla poszczególnych akwenów – w tym dla Zalewu Zegrzyńskiego:

POGODA3

Wszystkie te prognozy porównuję na bieżąco z rzeczywistością, czyli wykresami zmian warunków atmosferycznych, rejestrowanych przez położoną w podwarszawskim Ursusie stację meteorologiczną firmy LAB-EL:

POGODA4

A gdy po takiej analizie mam jeszcze wątpliwości, zawsze mogę zadzwonić do bazy windsurfingowej „Wind Hunters”, gdzie przechowuję w gotowości bojowej swój sprzęt, i dowiedzieć się, czy naprawdę wieje.

Słodkie łzy zwycięstwa

Miło było patrzeć w niedzielne popołudnie na krople łez spływające po policzkach zwycięzcy turnieju tenisowego na kortach Rolanda Garrosa – Rogera Federera. Długo oczekiwany sukces zwieńczył lata walki o ostatnie, niezdobyte trofeum.

I niejeden mądrala powie, że Federerowi się poszczęściło, że swoje zwycięstwo zawdzięcza słabszej dyspozycji Rafaela Nadala i że sprzyjała mu, padająca podczas finału, mżawka.

Ale prawda jest taka, że aby zwyciężyć, należy być gotowym do wykorzystania nadarzającej się okazji. Gdy znajdziesz się we właściwym miejscu i we właściwym czasie, musisz dysponować właściwym arsenałem umiejętności i wsparcia innych ludzi.

Pamiętaj! Bądź gotowy, a nie przegapisz swojej okazji i po twoich policzkach popłyną słodkie łzy zwycięstwa!

2008 – podsumowanie

W 2008 roku:

  • Przebiegłem po stadionie, plaży i ulicach 374,3 km (w tym udział w 10k Nike Human Race).
  • Przepłynąłem w basenie 93,25 km.
  • Windsurfowałem przez 60 godzin i 28 minut osiągając prędkość maksymalną 40,5 km/godz.

Mogło być lepiej, ale mogło też być znacznie gorzej. :-)

Jeśli w dwa tysiące ósmym ruszałeś się mniej ode mnie, spróbuj w tym roku prześcignąć TesTeqa!

Sport w CV

Miesięcznik Men’s Health zaleca umieszczanie w swoim CV informacji o własnej aktywności fizycznej. Uprawianie jakiegokolwiek sportu świadczy o dyscyplinie i cechach charakteru, które wyróżniają odpowiedzialnych ludzi czynu. To na takich kandydatów czekają najciekawsze stanowiska i perspektywy rozwoju zawodowego. Wiedzą o tym szefowie najlepszych firm, teraz wiesz o tym i ty, więc czym prędzej wykorzystaj tę wiedzę. Tylko nie ściemniaj! Szydło wyjdzie z worka przy najbliższej okazji. Jeśli jeszcze tego nie robisz, zacznij już dziś uprawiać jakąś dyscyplinę sportu.